March 7, 2026
pas drogi granicznej
Foto. Straż Graniczna

Reklama

Niespokojne chwile w powiecie lubaczowskim. Funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Horyńcu-Zdroju musieli obezwładnić agresywnego mężczyznę, który nielegalnie wszedł na pas drogi granicznej. Zamiast wyjaśnień, mundurowi usłyszeli groźby pod swoim adresem.

Do incydentu doszło pod koniec lutego, kiedy nowoczesne urządzenia do ochrony granicy wykryły obecność intruza w strefie nadgranicznej. Na miejsce natychmiast skierowano patrol Straży Granicznej, który kilkaset metrów od linii granicy odnalazł 30-letniego obywatela Polski. Interwencja szybko przybrała nieoczekiwany obrót, ponieważ mężczyzna od początku stawiał czynny opór.

Przemoc i groźby karalne

Podczas próby legitymowania zatrzymany zachowywał się wyjątkowo agresywnie. Ignorował polecenia wydawane przez strażników, a w pewnym momencie zaczął kierować pod ich adresem groźby, próbując wymusić odstąpienie od czynności służbowych. Funkcjonariusze zostali zmuszeni do użycia środków przymusu bezpośredniego. Po skutecznym obezwładnieniu 30-latek trafił do placówki SG w Lubaczowie.

Reklama

Sprawa znajdzie finał w sądzie

Mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące stosowania przemocy oraz gróźb w celu wpłynięcia na działania funkcjonariuszy. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. Teraz za swoje zachowanie oraz wejście na pas drogi granicznej odpowie przed sądem.

(AM)

Czytaj więcej:

Straż Graniczna upomniała się o przemytnika. Po 16 latach został złapany

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

pas drogi granicznej
Foto. Straż Graniczna

Reklama

Niespokojne chwile w powiecie lubaczowskim. Funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Horyńcu-Zdroju musieli obezwładnić agresywnego mężczyznę, który nielegalnie wszedł na pas drogi granicznej. Zamiast wyjaśnień, mundurowi usłyszeli groźby pod swoim adresem.

Do incydentu doszło pod koniec lutego, kiedy nowoczesne urządzenia do ochrony granicy wykryły obecność intruza w strefie nadgranicznej. Na miejsce natychmiast skierowano patrol Straży Granicznej, który kilkaset metrów od linii granicy odnalazł 30-letniego obywatela Polski. Interwencja szybko przybrała nieoczekiwany obrót, ponieważ mężczyzna od początku stawiał czynny opór.

Przemoc i groźby karalne

Podczas próby legitymowania zatrzymany zachowywał się wyjątkowo agresywnie. Ignorował polecenia wydawane przez strażników, a w pewnym momencie zaczął kierować pod ich adresem groźby, próbując wymusić odstąpienie od czynności służbowych. Funkcjonariusze zostali zmuszeni do użycia środków przymusu bezpośredniego. Po skutecznym obezwładnieniu 30-latek trafił do placówki SG w Lubaczowie.

Reklama

Sprawa znajdzie finał w sądzie

Mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące stosowania przemocy oraz gróźb w celu wpłynięcia na działania funkcjonariuszy. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. Teraz za swoje zachowanie oraz wejście na pas drogi granicznej odpowie przed sądem.

(AM)

Czytaj więcej:

Straż Graniczna upomniała się o przemytnika. Po 16 latach został złapany

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *