Wczorajsze popołudnie na ulicach Rzeszowa przyniosło groźne zdarzenie. Na ulicy Strażackiej, na oznakowanym przejściu dla pieszych, doszło do wypadku, w którym ucierpiała młoda dziewczyna. Policja podsumowuje wstępne ustalenia i ponawia apel o rozwagę.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do dyżurnego rzeszowskiej komendy tuż po godzinie 15:00. Na miejsce natychmiast wysłano patrol ruchu drogowego oraz specjalistyczną ekipę wypadkową, by zabezpieczyć teren i ustalić przebieg zdarzenia.
Chwila nieuwagi na przejściu
Według wstępnych ustaleń policji, sprawcą zdarzenia był 80-letni mieszkaniec Rzeszowa, który prowadził hyundaia. Mężczyzna poruszał się ulicą Strażacką w kierunku ulicy Sikorskiego. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn uderzył w 16-letnią pieszą, która znajdowała się na oznakowanym przejściu.
Siła uderzenia była na tyle duża, że nastolatka wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący samochodem był trzeźwy.
(AM)
Czytaj więcej:
27-latek zaatakował ratownika medycznego. Później groził policjantowi śmiercią
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Wczorajsze popołudnie na ulicach Rzeszowa przyniosło groźne zdarzenie. Na ulicy Strażackiej, na oznakowanym przejściu dla pieszych, doszło do wypadku, w którym ucierpiała młoda dziewczyna. Policja podsumowuje wstępne ustalenia i ponawia apel o rozwagę.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do dyżurnego rzeszowskiej komendy tuż po godzinie 15:00. Na miejsce natychmiast wysłano patrol ruchu drogowego oraz specjalistyczną ekipę wypadkową, by zabezpieczyć teren i ustalić przebieg zdarzenia.
Chwila nieuwagi na przejściu
Według wstępnych ustaleń policji, sprawcą zdarzenia był 80-letni mieszkaniec Rzeszowa, który prowadził hyundaia. Mężczyzna poruszał się ulicą Strażacką w kierunku ulicy Sikorskiego. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn uderzył w 16-letnią pieszą, która znajdowała się na oznakowanym przejściu.
Siła uderzenia była na tyle duża, że nastolatka wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący samochodem był trzeźwy.
(AM)
Czytaj więcej:
27-latek zaatakował ratownika medycznego. Później groził policjantowi śmiercią
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
