Ostatnia sesja Rady Miasta przyniosła także dawkę informacji dotyczących Rzeszowskich Juwenaliów. Organizatorzy imprezy, za którą stoi m.in. przez Politechnika Rzeszowska, starają się o wyższe finansowanie ze środków miasta.
Rzeszowskie Juwenalia to od lat marka sama w sobie. Wydarzenie, które wielokrotnie zdobywało tytuł najlepszych juwenaliów w kraju, to potężne przedsięwzięcie logistyczne i artystyczne. Choć dla uczestników to przede wszystkim dni wypełnione muzyką na Miasteczku Akademickim Politechniki Rzeszowskiej, za kulisami trwa nieustanna walka o dopięcie wielomilionowego budżetu.
Skomplikowana układanka finansowa
Obecnie model finansowania imprezy przypomina profesjonalny festiwal muzyczny. Organizatorzy opierają się na kilku filarach. Pierwszy to wpływy z biletów. Są one fundamentem, który pozwala na sprowadzenie gwiazd z najwyższej półki. Drugi to sponsorzy komercyjni – firmy, które widzą w rzeszowskich studentach atrakcyjną grupę docelową. Trzecim jest wsparcie uczelni, w postaci logistyki i udostępnienia terenu, bez których impreza nie mogłaby się odbyć.
Większy wkład miasta
Mimo sukcesu frekwencyjnego, organizatorzy ze strony uczelni wskazują na istotne wyzwanie, jakim są rosnące koszty techniki, ochrony i bezpieczeństwa. W tym kontekście pojawia się kluczowy postulat skierowany do władz Rzeszowa.
Obecnie finansowanie z budżetu miasta wynosi jedynie 4% całkowitych kosztów wydarzenia. Studenci odpowiedzialni za organizację imprezy postulują, aby ten udział wzrósł do 12%.
„Skok finansowania tej imprezy ma sens, bo skokowa jest niestety dla nas odpowiedzialność. Koszty bezpieczeństwa organizacji w imprezie masowej niestety nie rosną liniowo. My to zauważamy. To jest skok bardzo dla nas wyraźny. Obecny wkład miasta wynosi około 4%” – mówił podczas sesji Rady Miasta dyrektor Centrum Komunikacji i Kultury Akademickiej Damian Gębarowski.
„Chcielibyśmy, żeby to się zwiększyło. Prosimy Państwa o czterokrotne zwiększenie tego wkładu, ale mówimy tutaj o skali około 12-13% w skali wartości imprezy, czyli tyle, jaki jest koszt zorganizowania tego dwudniowego wydarzenia” – argumentował Gębarowski.
Argumentacja jest prosta. Juwenalia to nie tylko zabawa dla studentów, ale gigantyczna promocja Rzeszowa w całej Polsce oraz realny zysk dla lokalnych przedsiębiorców – hoteli, gastronomii czy transportu. Zwiększenie miejskiej dotacji o 8 punktów procentowych pozwoliłoby zainwestować w jeszcze lepszą infrastrukturę i bezpieczeństwo.
Co to oznacza dla przyszłości imprezy?
Przejście z poziomu 4% na 12% wsparcia miejskiego byłoby sygnałem, że Rzeszów realnie traktuje status „miasta studentów”. Pozwoliłoby to organizatorom na większą swobodę w planowaniu line-upu i być może powrót do jeszcze szerszej formuły wydarzeń towarzyszących, które angażują całą społeczność lokalną, a nie tylko środowisko akademickie.
Rzeszowskie Juwenalia ostrzegają
Obok informacji o finansowaniu Rzeszowskich Juwenaliów w ostatnim czasie pojawił się także doniesienia o sprzedaży nieautoryzowanych biletów na wydarzenie. Organizatrorzy ostrzegają o niej na facebookowym profilu imprezy.
“Uwaga! Pamiętaj, że bilety/karnety na Rzeszowskie Juwenalia można kupić wyłącznie za pośrednictwem naszego partnera – ebilet.pl. Jeśli ktoś sprzedaje bilet lub karnet w wiadomości prywatnej, wysyła screen albo oferuje „taniej niż wszyscy” – to czerwona flaga.
Nie daj się oszukać i nie ryzykuj wejścia na teren imprezy! Zakup biletów/karnetów z innych źródeł może zakończyć się rozczarowaniem i brakiem dostępu do wydarzenia – możemy przeczytać w facebookowym poście Rzeszowskich Juwenaliów.
(AM)
Czytaj więcej:
Zostały ostatnie bilety na Rzeszowskie Juwenalia. Trzeba się spieszyć
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Ostatnia sesja Rady Miasta przyniosła także dawkę informacji dotyczących Rzeszowskich Juwenaliów. Organizatorzy imprezy, za którą stoi m.in. przez Politechnika Rzeszowska, starają się o wyższe finansowanie ze środków miasta.
Rzeszowskie Juwenalia to od lat marka sama w sobie. Wydarzenie, które wielokrotnie zdobywało tytuł najlepszych juwenaliów w kraju, to potężne przedsięwzięcie logistyczne i artystyczne. Choć dla uczestników to przede wszystkim dni wypełnione muzyką na Miasteczku Akademickim Politechniki Rzeszowskiej, za kulisami trwa nieustanna walka o dopięcie wielomilionowego budżetu.
Skomplikowana układanka finansowa
Obecnie model finansowania imprezy przypomina profesjonalny festiwal muzyczny. Organizatorzy opierają się na kilku filarach. Pierwszy to wpływy z biletów. Są one fundamentem, który pozwala na sprowadzenie gwiazd z najwyższej półki. Drugi to sponsorzy komercyjni – firmy, które widzą w rzeszowskich studentach atrakcyjną grupę docelową. Trzecim jest wsparcie uczelni, w postaci logistyki i udostępnienia terenu, bez których impreza nie mogłaby się odbyć.
Większy wkład miasta
Mimo sukcesu frekwencyjnego, organizatorzy ze strony uczelni wskazują na istotne wyzwanie, jakim są rosnące koszty techniki, ochrony i bezpieczeństwa. W tym kontekście pojawia się kluczowy postulat skierowany do władz Rzeszowa.
Obecnie finansowanie z budżetu miasta wynosi jedynie 4% całkowitych kosztów wydarzenia. Studenci odpowiedzialni za organizację imprezy postulują, aby ten udział wzrósł do 12%.
„Skok finansowania tej imprezy ma sens, bo skokowa jest niestety dla nas odpowiedzialność. Koszty bezpieczeństwa organizacji w imprezie masowej niestety nie rosną liniowo. My to zauważamy. To jest skok bardzo dla nas wyraźny. Obecny wkład miasta wynosi około 4%” – mówił podczas sesji Rady Miasta dyrektor Centrum Komunikacji i Kultury Akademickiej Damian Gębarowski.
„Chcielibyśmy, żeby to się zwiększyło. Prosimy Państwa o czterokrotne zwiększenie tego wkładu, ale mówimy tutaj o skali około 12-13% w skali wartości imprezy, czyli tyle, jaki jest koszt zorganizowania tego dwudniowego wydarzenia” – argumentował Gębarowski.
Argumentacja jest prosta. Juwenalia to nie tylko zabawa dla studentów, ale gigantyczna promocja Rzeszowa w całej Polsce oraz realny zysk dla lokalnych przedsiębiorców – hoteli, gastronomii czy transportu. Zwiększenie miejskiej dotacji o 8 punktów procentowych pozwoliłoby zainwestować w jeszcze lepszą infrastrukturę i bezpieczeństwo.
Co to oznacza dla przyszłości imprezy?
Przejście z poziomu 4% na 12% wsparcia miejskiego byłoby sygnałem, że Rzeszów realnie traktuje status „miasta studentów”. Pozwoliłoby to organizatorom na większą swobodę w planowaniu line-upu i być może powrót do jeszcze szerszej formuły wydarzeń towarzyszących, które angażują całą społeczność lokalną, a nie tylko środowisko akademickie.
Rzeszowskie Juwenalia ostrzegają
Obok informacji o finansowaniu Rzeszowskich Juwenaliów w ostatnim czasie pojawił się także doniesienia o sprzedaży nieautoryzowanych biletów na wydarzenie. Organizatrorzy ostrzegają o niej na facebookowym profilu imprezy.
“Uwaga! Pamiętaj, że bilety/karnety na Rzeszowskie Juwenalia można kupić wyłącznie za pośrednictwem naszego partnera – ebilet.pl. Jeśli ktoś sprzedaje bilet lub karnet w wiadomości prywatnej, wysyła screen albo oferuje „taniej niż wszyscy” – to czerwona flaga.
Nie daj się oszukać i nie ryzykuj wejścia na teren imprezy! Zakup biletów/karnetów z innych źródeł może zakończyć się rozczarowaniem i brakiem dostępu do wydarzenia – możemy przeczytać w facebookowym poście Rzeszowskich Juwenaliów.
(AM)
Czytaj więcej:
Zostały ostatnie bilety na Rzeszowskie Juwenalia. Trzeba się spieszyć
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
