February 26, 2026
Zdjęcie: wizja pokazująca relację między zabudową jednorodzinną a blokiem o wysokości 7 pięter. Sceneria - osiedle Zalesie w Rzeszowie (AI), Rzeszów News na bazie zdjęcia Adama Lamparta UM Rzeszów

Reklama

We wtorek, 24 lutego 2026 r., podczas sesji Rady Miasta Rzeszowa, radna Elżbieta Niedzielska poprosiła kolejny raz prezydenta Rzeszowa o udzielenie odpowiedzi na temat planowanej zabudowy wielopiętrowej przy ulicy Robotniczej na osiedlu Zalesie. Radna zarzuciła władzom miasta wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) dla siedmiopiętrowych bloków.

Podczas Rady Miasta doszło do wymiany zdań między radną Elżbietą Niedzielską a prezydentem Konradem Fijołkiem. Spór dotyczył planowanej zabudowy wielorodzinnej przy ulicy Robotniczej na osiedlu Zalesie. Radna zarzuciła władzom miasta wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) dla siedmiopiętrowych bloków, co ma być sprzeczne z publicznymi zapewnieniami prezydenta złożonymi mieszkańcom dwa tygodnie wcześniej podczas spotkania z mieszkańcami.

Mieszkańcy Zalesia boją się niekontrolowanej urbanizacji, która zniszczy kameralny charakter Zalesia, nie oferując w zamian żadnych gwarancji bezpieczeństwa i komfortu życia.

Zapewnienia w Słocinie kontra faktyczne decyzje

Punktem wyjścia interwencji radnej Niedzielskiej było spotkanie z mieszkańcami Słociny i Zalesia, które odbyło się 10 lutego 2026 r. Jak relacjonowała radna, jeden z uczestników zapytał wówczas prezydenta, czy to prawda, że przy ulicy Robotniczej mają powstać bloki o wysokości siedmiu pięter i powierzchni zabudowy ponad 4,5 tysiąca metrów kwadratowych.

Prezydent Konrad Fijołek miał odpowiedzieć, że nic mu nie wiadomo o takich planach. Wypowiedź tę sprostowała dyrektor Wydziału Architektury, informując, że postępowania administracyjne dotyczące wydania „wuzetek” na bloki są w toku. Mimo to, prezydent miał zapewnić mieszkańców, iż nie ma możliwości, aby w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych wyrosły siedmiopiętrowe bloki.

„WZ-ki” wydane w dwa dni?

Według informacji przedstawionych przez radną Niedzielską podczas wczorajszej sesji, zaledwie dwa dni po tych zapewnieniach wydano dwie decyzje o warunkach zabudowy dla spornej lokalizacji. Decyzje te mają dotyczyć budowy “bloków o wysokości siedmiu kondygnacji” w bezpośrednim sąsiedztwie niskiej zabudowy jednorodzinnej.

Jak to się ma do zapewnień, które wtedy 10 lutego złożył pan mieszkańcom? – pytała radna Elżbieta Niedzielska, oferując prezydentowi sygnatury akt tych spraw.

bloki na Zalesiu
Grafika: rzut spornego terenu z Google Maps kontra projekty bloków dostarczone przez mieszkańców Zalesia; po lewej ten sam obszar z naniesionymi planowanymi budynkami

Bloki kontra ogrody

Analiza rzutu satelitarnego z Google Maps i dokumentacji projektowej, którą otrzymała redakcja Rzeszów News ujawnia skalę konfliktu przestrzennego. Inwestycja planowana przez inwestora ma zająć teren o powierzchni ok. 1,27 ha, rozciągający się od wjazdu na ul. Zelwerowicza aż do połowy wysokości lokalnego cmentarza.

Obecnie jest to obszar zdominowany przez niską zabudowę jednorodzinną z rozległymi ogrodami i terenami zielonymi. Plan zakłada wprowadzenie tam kaskadowej zabudowy wielorodzinnej, gdzie dominujący punkt (budynek B) ma osiągnąć 7 kondygnacji wysokości. Taka dysproporcja oznacza, że nowe budynki mogą bardzo przysłonić światło sąsiednim posesjom i pozbawią ich mieszkańców prywatności, „zaglądając” im bezpośrednio w okna i ogrody.

Deweloper oferował wykup domów 

Deweloper w ubiegłym roku podobno składał mieszkańcom domów znajdujących się blisko planowanych bloków oferty odkupienia ich posesji.

– Taka propozycja padła, ale odmówiliśmy – potwierdza Jerzy (nazwisko znane redakcji), mieszkaniec jednego z okolicznych domów. Mieszkamy w domu jednorodzinnym, a zamiana go na mieszkanie jest bez sensu.  

Część mieszkańców boi się sąsiedztwa blokowiska. Nikt koło tak wysokich budynków nie chce mieszkać. Ludzie czują presję, bo wiedzą, że ich domy stracą na wartości i komforcie – tłumaczy mieszkaniec. 

Reklama

Jerzy zwraca też uwagę, że mieszkańcy okolicznych domów podnoszą również inne argumenty. Osiedle już teraz stoi w korkach a samochody lokatorów kilkuset mieszkań to będzie dodatkowy, ogromny ruch na wąskich uliczkach Zalesia. Okoliczna szkoła nie będzie w stanie przyjąć dzieci z planowanych ponad 500 nowych mieszkań. Obawiają się także zalewania posesji przez wody opadowe po wybetonowaniu dużego obszaru pod i wokół bloków. 

zalesie, rzeszów
Zdjęcie: osiedle Zacisze w Rzeszowie – luty 2026, Adam Lampart, UM Rzeszów

Prezydent: „Nic mi na ten temat nie wiadomo”

Prezydent Konrad Fijołek, odpowiadając na zarzuty, wyraził zdziwienie i zapowiedział weryfikację w Wydziale Architektury. Stwierdził, że w momencie rozmów z mieszkańcami w Słocinie nie posiadał wiedzy o sfinalizowaniu postępowań.

– Przyznam się szczerze, że od Pani (radna Niedzielska) pierwszy raz słyszę, że coś na drugi dzień wyszło. (…) To muszę tu zweryfikować, bo nic mi na ten temat nie wiadomo – skomentował Konrad Fijołek.

Kontrowersja wokół ulicy Robotniczej wpisuje się w szerszy kontekst dyskusji o ładzie przestrzennym Rzeszowa. Na tej samej sesji radna dopytywała również o wniosek dotyczący wycinki drzew przy ulicy Zelwerowicza, czemu prezydent wcześniej również zaprzeczał

Paraliż komunikacyjny i brak przepustowości

Największym lękiem mieszkańców Zalesia jest całkowite zablokowanie osiedla. Już teraz wyjazd z Zalesia w godzinach porannego szczytu jest ogromnym wyzwaniem i zajmuje mnóstwo czasu. W związku z tym zastanawiają się nad przepustowością istniejących dróg osiedlowych.

Obawiają się, że obecny układ komunikacyjny nie jest w stanie obsłużyć dodatkowych kilkuset samochodów. Mieszkańcy boją się, że bez profesjonalnego audytu i konkretnych planów rozbudowy dróg, osiedle stanie się jedną wielką pułapką komunikacyjną.

Ulica Robotnicza będzie rozbudowana…

Przypadkowo, wczoraj przed Sesją Rady Miasta, podczas której padły trudne pytania o bloki w okolicy Robotniczej, przyszła do naszej redakcji informacja z Urzędu Miasta Rzeszowa, mówiąca, że… “na osiedlu Zalesie poprawi się bezpieczeństwo oraz komfort poruszania się zarówno kierowców, pieszych oraz rowerzystów”.

Jak poinformowało Miasto Rzeszów, głównym elementem tego zadania będzie budowa blisko kilometrowej ścieżki rowerowo-pieszej na odcinku od skrzyżowania z al. Sikorskiego do skrzyżowania z ul. Ćwiklińskiej. W ramach inwestycji przebudowane zostaną również skrzyżowania ul. Robotniczej z ul. Spacerową oraz ul. Zelwerowicza.

Modernizacja obejmie także zatoki autobusowe i miejsca parkingowe. Dodatkowo na odcinku około 150 metrów przykryty zostanie potok Matysówka. Wykonane zostaną przepusty oraz umocnienia, które zwiększą bezpieczeństwo i trwałość infrastruktury. Projekt zakłada także budowę nowego oświetlenia ulicznego oraz kanalizacji deszczowej.

Postępowanie przetargowe jest już w toku. Otwarte zostały oferty pięciu firm zainteresowanych realizacją tej inwestycji. Propozycje cen wahają się od nieco ponad 5,4 do blisko 7,5 mln zł. W budżecie tego zadania zarezerwowane jest blisko 7,6 mln zł, co oznacza, że wszystkie oferty mieszczą się w tej kwocie. Inwestycja będzie gotowa w przyszłym roku. (mob)

Czytaj więcej: 

Rzeszowski Bon Żłobkowy. Co dalej ze świadczeniem po sesji Rady Miasta?

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: wizja pokazująca relację między zabudową jednorodzinną a blokiem o wysokości 7 pięter. Sceneria – osiedle Zalesie w Rzeszowie (AI), Rzeszów News na bazie zdjęcia Adama Lamparta UM Rzeszów

Reklama

We wtorek, 24 lutego 2026 r., podczas sesji Rady Miasta Rzeszowa, radna Elżbieta Niedzielska poprosiła kolejny raz prezydenta Rzeszowa o udzielenie odpowiedzi na temat planowanej zabudowy wielopiętrowej przy ulicy Robotniczej na osiedlu Zalesie. Radna zarzuciła władzom miasta wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) dla siedmiopiętrowych bloków.

Podczas Rady Miasta doszło do wymiany zdań między radną Elżbietą Niedzielską a prezydentem Konradem Fijołkiem. Spór dotyczył planowanej zabudowy wielorodzinnej przy ulicy Robotniczej na osiedlu Zalesie. Radna zarzuciła władzom miasta wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) dla siedmiopiętrowych bloków, co ma być sprzeczne z publicznymi zapewnieniami prezydenta złożonymi mieszkańcom dwa tygodnie wcześniej podczas spotkania z mieszkańcami.

Mieszkańcy Zalesia boją się niekontrolowanej urbanizacji, która zniszczy kameralny charakter Zalesia, nie oferując w zamian żadnych gwarancji bezpieczeństwa i komfortu życia.

Zapewnienia w Słocinie kontra faktyczne decyzje

Punktem wyjścia interwencji radnej Niedzielskiej było spotkanie z mieszkańcami Słociny i Zalesia, które odbyło się 10 lutego 2026 r. Jak relacjonowała radna, jeden z uczestników zapytał wówczas prezydenta, czy to prawda, że przy ulicy Robotniczej mają powstać bloki o wysokości siedmiu pięter i powierzchni zabudowy ponad 4,5 tysiąca metrów kwadratowych.

Prezydent Konrad Fijołek miał odpowiedzieć, że nic mu nie wiadomo o takich planach. Wypowiedź tę sprostowała dyrektor Wydziału Architektury, informując, że postępowania administracyjne dotyczące wydania „wuzetek” na bloki są w toku. Mimo to, prezydent miał zapewnić mieszkańców, iż nie ma możliwości, aby w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych wyrosły siedmiopiętrowe bloki.

„WZ-ki” wydane w dwa dni?

Według informacji przedstawionych przez radną Niedzielską podczas wczorajszej sesji, zaledwie dwa dni po tych zapewnieniach wydano dwie decyzje o warunkach zabudowy dla spornej lokalizacji. Decyzje te mają dotyczyć budowy “bloków o wysokości siedmiu kondygnacji” w bezpośrednim sąsiedztwie niskiej zabudowy jednorodzinnej.

Jak to się ma do zapewnień, które wtedy 10 lutego złożył pan mieszkańcom? – pytała radna Elżbieta Niedzielska, oferując prezydentowi sygnatury akt tych spraw.

bloki na Zalesiu
Grafika: rzut spornego terenu z Google Maps kontra projekty bloków dostarczone przez mieszkańców Zalesia; po lewej ten sam obszar z naniesionymi planowanymi budynkami

Bloki kontra ogrody

Analiza rzutu satelitarnego z Google Maps i dokumentacji projektowej, którą otrzymała redakcja Rzeszów News ujawnia skalę konfliktu przestrzennego. Inwestycja planowana przez inwestora ma zająć teren o powierzchni ok. 1,27 ha, rozciągający się od wjazdu na ul. Zelwerowicza aż do połowy wysokości lokalnego cmentarza.

Obecnie jest to obszar zdominowany przez niską zabudowę jednorodzinną z rozległymi ogrodami i terenami zielonymi. Plan zakłada wprowadzenie tam kaskadowej zabudowy wielorodzinnej, gdzie dominujący punkt (budynek B) ma osiągnąć 7 kondygnacji wysokości. Taka dysproporcja oznacza, że nowe budynki mogą bardzo przysłonić światło sąsiednim posesjom i pozbawią ich mieszkańców prywatności, „zaglądając” im bezpośrednio w okna i ogrody.

Deweloper oferował wykup domów 

Deweloper w ubiegłym roku podobno składał mieszkańcom domów znajdujących się blisko planowanych bloków oferty odkupienia ich posesji.

– Taka propozycja padła, ale odmówiliśmy – potwierdza Jerzy (nazwisko znane redakcji), mieszkaniec jednego z okolicznych domów. Mieszkamy w domu jednorodzinnym, a zamiana go na mieszkanie jest bez sensu.  

Część mieszkańców boi się sąsiedztwa blokowiska. Nikt koło tak wysokich budynków nie chce mieszkać. Ludzie czują presję, bo wiedzą, że ich domy stracą na wartości i komforcie – tłumaczy mieszkaniec. 

Reklama

Jerzy zwraca też uwagę, że mieszkańcy okolicznych domów podnoszą również inne argumenty. Osiedle już teraz stoi w korkach a samochody lokatorów kilkuset mieszkań to będzie dodatkowy, ogromny ruch na wąskich uliczkach Zalesia. Okoliczna szkoła nie będzie w stanie przyjąć dzieci z planowanych ponad 500 nowych mieszkań. Obawiają się także zalewania posesji przez wody opadowe po wybetonowaniu dużego obszaru pod i wokół bloków. 

zalesie, rzeszów
Zdjęcie: osiedle Zacisze w Rzeszowie – luty 2026, Adam Lampart, UM Rzeszów

Prezydent: „Nic mi na ten temat nie wiadomo”

Prezydent Konrad Fijołek, odpowiadając na zarzuty, wyraził zdziwienie i zapowiedział weryfikację w Wydziale Architektury. Stwierdził, że w momencie rozmów z mieszkańcami w Słocinie nie posiadał wiedzy o sfinalizowaniu postępowań.

– Przyznam się szczerze, że od Pani (radna Niedzielska) pierwszy raz słyszę, że coś na drugi dzień wyszło. (…) To muszę tu zweryfikować, bo nic mi na ten temat nie wiadomo – skomentował Konrad Fijołek.

Kontrowersja wokół ulicy Robotniczej wpisuje się w szerszy kontekst dyskusji o ładzie przestrzennym Rzeszowa. Na tej samej sesji radna dopytywała również o wniosek dotyczący wycinki drzew przy ulicy Zelwerowicza, czemu prezydent wcześniej również zaprzeczał

Paraliż komunikacyjny i brak przepustowości

Największym lękiem mieszkańców Zalesia jest całkowite zablokowanie osiedla. Już teraz wyjazd z Zalesia w godzinach porannego szczytu jest ogromnym wyzwaniem i zajmuje mnóstwo czasu. W związku z tym zastanawiają się nad przepustowością istniejących dróg osiedlowych.

Obawiają się, że obecny układ komunikacyjny nie jest w stanie obsłużyć dodatkowych kilkuset samochodów. Mieszkańcy boją się, że bez profesjonalnego audytu i konkretnych planów rozbudowy dróg, osiedle stanie się jedną wielką pułapką komunikacyjną.

Ulica Robotnicza będzie rozbudowana…

Przypadkowo, wczoraj przed Sesją Rady Miasta, podczas której padły trudne pytania o bloki w okolicy Robotniczej, przyszła do naszej redakcji informacja z Urzędu Miasta Rzeszowa, mówiąca, że… “na osiedlu Zalesie poprawi się bezpieczeństwo oraz komfort poruszania się zarówno kierowców, pieszych oraz rowerzystów”.

Jak poinformowało Miasto Rzeszów, głównym elementem tego zadania będzie budowa blisko kilometrowej ścieżki rowerowo-pieszej na odcinku od skrzyżowania z al. Sikorskiego do skrzyżowania z ul. Ćwiklińskiej. W ramach inwestycji przebudowane zostaną również skrzyżowania ul. Robotniczej z ul. Spacerową oraz ul. Zelwerowicza.

Modernizacja obejmie także zatoki autobusowe i miejsca parkingowe. Dodatkowo na odcinku około 150 metrów przykryty zostanie potok Matysówka. Wykonane zostaną przepusty oraz umocnienia, które zwiększą bezpieczeństwo i trwałość infrastruktury. Projekt zakłada także budowę nowego oświetlenia ulicznego oraz kanalizacji deszczowej.

Postępowanie przetargowe jest już w toku. Otwarte zostały oferty pięciu firm zainteresowanych realizacją tej inwestycji. Propozycje cen wahają się od nieco ponad 5,4 do blisko 7,5 mln zł. W budżecie tego zadania zarezerwowane jest blisko 7,6 mln zł, co oznacza, że wszystkie oferty mieszczą się w tej kwocie. Inwestycja będzie gotowa w przyszłym roku. (mob)

Czytaj więcej: 

Rzeszowski Bon Żłobkowy. Co dalej ze świadczeniem po sesji Rady Miasta?

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *