Nocny wypadek w miejscowości Futory w powiecie lubaczowskim zaskoczył nawet doświadczonych policjantów. Na drodze doszło tam do potrącenia pieszego, a w trakcie ustaleń wyszły na jaw okoliczności, które nadały sprawie zupełnie inny wymiar.
Okazało się, że kierująca audi kobieta potrąciła… własnego męża. Oboje byli po użyciu alkoholu.
Dramatyczne noc na drodze
Do zdarzenia doszło w niedzielę (4 stycznia) tuż po godzinie 2:00 w nocy. Na odcinku drogi wojewódzkiej nr 865 w Futorach w gminie Oleszyce, służby ratunkowe zostały wezwane do wypadku z udziałem pieszego i samochodu osobowego. Na miejscu szybko pojawili się policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego.
– Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 50-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego, poruszając się lewą stroną jezdni, ubrany w ciemną odzież, bez elementów odblaskowych, najprawdopodobniej nagle wtargnął pod prawidłowo jadący pojazd marki Audi – relacjonuje młodszy aspirant Marzena Mroczkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie.

Pieszy wtargnął pod jadące audi
Pojazdem kierowała 44-letnia kobieta. Siła uderzenia spowodowała u pieszego obrażenia na tyle poważne, że został on przetransportowany do szpitala. Jak podkreśla jednak lubaczowska policja, życiu 50-latka nic nie zagraża.
Najbardziej zaskakującą informację w tej sprawie przekazał portal zLubaczowa.pl. Okazało się, że potrącony mężczyzna i kierująca osobówką kobieta są małżeństwem. Dodatkowo badanie alkomatem wykazało, że zarówno 44-latka, jak i 50-letni pieszy znajdowali się w stanie po użyciu alkoholu. W obu przypadkach wynik pokazał poniżej 0,5 promila.
Konsekwencje dla kierującej
W związku z wypadkiem policjanci zatrzymali 44-latce prawo jazdy. Ze względu na uszkodzenia pojazdu, funkcjonariusze zdecydowali również o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego audi. Na miejscu zabezpieczono ślady oraz przeprowadzono wszystkie niezbędne czynności procesowe.
Obecnie policja szczegółowo wyjaśnia przyczyny i dokładne okoliczności tego nietypowego wypadku. Śledczy analizują zarówno zachowanie pieszego, jak i kierującej, a także wpływ alkoholu na przebieg zdarzenia.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Nocny wypadek w miejscowości Futory w powiecie lubaczowskim zaskoczył nawet doświadczonych policjantów. Na drodze doszło tam do potrącenia pieszego, a w trakcie ustaleń wyszły na jaw okoliczności, które nadały sprawie zupełnie inny wymiar.
Okazało się, że kierująca audi kobieta potrąciła… własnego męża. Oboje byli po użyciu alkoholu.
Dramatyczne noc na drodze
Do zdarzenia doszło w niedzielę (4 stycznia) tuż po godzinie 2:00 w nocy. Na odcinku drogi wojewódzkiej nr 865 w Futorach w gminie Oleszyce, służby ratunkowe zostały wezwane do wypadku z udziałem pieszego i samochodu osobowego. Na miejscu szybko pojawili się policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego.
– Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 50-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego, poruszając się lewą stroną jezdni, ubrany w ciemną odzież, bez elementów odblaskowych, najprawdopodobniej nagle wtargnął pod prawidłowo jadący pojazd marki Audi – relacjonuje młodszy aspirant Marzena Mroczkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie.

Pieszy wtargnął pod jadące audi
Pojazdem kierowała 44-letnia kobieta. Siła uderzenia spowodowała u pieszego obrażenia na tyle poważne, że został on przetransportowany do szpitala. Jak podkreśla jednak lubaczowska policja, życiu 50-latka nic nie zagraża.
Najbardziej zaskakującą informację w tej sprawie przekazał portal zLubaczowa.pl. Okazało się, że potrącony mężczyzna i kierująca osobówką kobieta są małżeństwem. Dodatkowo badanie alkomatem wykazało, że zarówno 44-latka, jak i 50-letni pieszy znajdowali się w stanie po użyciu alkoholu. W obu przypadkach wynik pokazał poniżej 0,5 promila.
Konsekwencje dla kierującej
W związku z wypadkiem policjanci zatrzymali 44-latce prawo jazdy. Ze względu na uszkodzenia pojazdu, funkcjonariusze zdecydowali również o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego audi. Na miejscu zabezpieczono ślady oraz przeprowadzono wszystkie niezbędne czynności procesowe.
Obecnie policja szczegółowo wyjaśnia przyczyny i dokładne okoliczności tego nietypowego wypadku. Śledczy analizują zarówno zachowanie pieszego, jak i kierującej, a także wpływ alkoholu na przebieg zdarzenia.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
