Intensywne opady śniegu utrudniły komunikację w Rzeszowie i okolicach. Kolejny dzień wiele osób spóźniło się do pracy. Magistrat zapewnia, że akcja “Zima” trwa nieprzerwanie, a główne drogi są czarne. Sfrustrowani mieszkańcy przysyłają zdjęcia utkniętych autobusów i skarżą się na brak pługów. Prawda leży po środku?
Zima uderzyła w stolicę Podkarpacia z pełną mocą. Od wczesnych godzin porannych do redakcji napływają sygnały o trudnej sytuacji na drogach. Zdjęcia, które otrzymaliśmy, pokazują rzeczywistość daleką od optymistycznych komunikatów płynących z ratusza.
Tir i autobus utknęły na Słocinie
Najpoważniejsza sytuacja panuje na osiedlowych i bocznych drogach. Na Słocinie problemy z podjazdem pod wzniesienia miały ciężkie pojazdy. Otrzymaliśmy zdjęcia pokazujące tira oraz autobus miejski, które nie były w stanie pokonać zaśnieżonej nawierzchni. Również na innych trasach widać, że warunki są ekstremalnie trudne – jezdnie pokryte są błotem pośniegowym, a widoczność ograniczona.
Zdjęcie: autobus i tir nie mogą podjechać na Słocinie – napisała Natalia, czytelniczka Rzeszów News
“Nie odśnieżamy, bo pada”
Jeden z naszych czytelników podzielił się zaskakującą informacją po rozmowie ze służbami. Jak twierdzi, usłyszał, że “w związku z opadami śniegu nie odśnieżamy dróg, bo pada śnieg”. Taka argumentacja budzi potężną irytację Konrada, który przysłał nam zdjęcia swojej fatalnej, jeśli chodzi o warunki drogowe, trasy do pracy.

W mediach społecznościowych wylewa się irytacja i zdenerwowanie. “Drogi gorsze niż w wiosce, z której pochodzę. A czynsze coraz droższe” – pisze jeden z internautów. Inni ironizują na temat przygotowania służb do zimy.

Pierwsze lusterka stracone
Pojawiają się też doniesienia o szkodach – na ulicy Kujawskiej pług miał zahaczyć o zaparkowane auto i urwać lusterko. W komentarzach trwa dyskusja, czy wina leży po stronie operatora pługa, czy kierowcy, który mógł zaparkować w niedozwolonym miejscu, utrudniając pracę służbom.

Ratusz: pracujemy nieprzerwanie
Tymczasem Urząd Miasta Rzeszowa, uprzedzając ewentualną krytykę zirytowanych mieszkańców, opublikował poranny raport z akcji “Zima”. Urzędnicy zapewniają, że do godziny 2:00 w nocy główne ciągi komunikacyjne były “czarne i przejezdne”. Intensywne opady, które powróciły nad ranem, miały jednak zniweczyć te wysiłki.
Według oficjalnych danych, na ulicach pracuje 30 pługopiaskarek, a chodniki odśnieża 35 mniejszych pojazdów oraz około 130 pracowników fizycznych. Miasto udostępniło zdjęcia pokazujące ekipy w pomarańczowych kamizelkach, które ręcznie odśnieżają chodniki i alejki.
– Prosimy o wyrozumiałość – miejskie służby pracują nieprzerwanie, jednak ze względu na utrzymujące się opady śniegu prace muszą być wykonywane cyklicznie – apeluje ratusz.
Służby mają czas do popołudnia – około godziny 17:00-18:00 spodziewany jest spadek temperatury, co może zamienić błoto pośniegowe w lodowisko. MPGK zapowiada, że do tego czasu postara się uporządkować całe miasto. (mob)

Czytaj więcej:
32-latek z Izraela stracił prawo jazdy i słono zapłaci. Pędził zimą na złamanie karku
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Intensywne opady śniegu utrudniły komunikację w Rzeszowie i okolicach. Kolejny dzień wiele osób spóźniło się do pracy. Magistrat zapewnia, że akcja “Zima” trwa nieprzerwanie, a główne drogi są czarne. Sfrustrowani mieszkańcy przysyłają zdjęcia utkniętych autobusów i skarżą się na brak pługów. Prawda leży po środku?
Zima uderzyła w stolicę Podkarpacia z pełną mocą. Od wczesnych godzin porannych do redakcji napływają sygnały o trudnej sytuacji na drogach. Zdjęcia, które otrzymaliśmy, pokazują rzeczywistość daleką od optymistycznych komunikatów płynących z ratusza.
Tir i autobus utknęły na Słocinie
Najpoważniejsza sytuacja panuje na osiedlowych i bocznych drogach. Na Słocinie problemy z podjazdem pod wzniesienia miały ciężkie pojazdy. Otrzymaliśmy zdjęcia pokazujące tira oraz autobus miejski, które nie były w stanie pokonać zaśnieżonej nawierzchni. Również na innych trasach widać, że warunki są ekstremalnie trudne – jezdnie pokryte są błotem pośniegowym, a widoczność ograniczona.
Zdjęcie: autobus i tir nie mogą podjechać na Słocinie – napisała Natalia, czytelniczka Rzeszów News
“Nie odśnieżamy, bo pada”
Jeden z naszych czytelników podzielił się zaskakującą informacją po rozmowie ze służbami. Jak twierdzi, usłyszał, że “w związku z opadami śniegu nie odśnieżamy dróg, bo pada śnieg”. Taka argumentacja budzi potężną irytację Konrada, który przysłał nam zdjęcia swojej fatalnej, jeśli chodzi o warunki drogowe, trasy do pracy.

W mediach społecznościowych wylewa się irytacja i zdenerwowanie. “Drogi gorsze niż w wiosce, z której pochodzę. A czynsze coraz droższe” – pisze jeden z internautów. Inni ironizują na temat przygotowania służb do zimy.

Pierwsze lusterka stracone
Pojawiają się też doniesienia o szkodach – na ulicy Kujawskiej pług miał zahaczyć o zaparkowane auto i urwać lusterko. W komentarzach trwa dyskusja, czy wina leży po stronie operatora pługa, czy kierowcy, który mógł zaparkować w niedozwolonym miejscu, utrudniając pracę służbom.

Ratusz: pracujemy nieprzerwanie
Tymczasem Urząd Miasta Rzeszowa, uprzedzając ewentualną krytykę zirytowanych mieszkańców, opublikował poranny raport z akcji “Zima”. Urzędnicy zapewniają, że do godziny 2:00 w nocy główne ciągi komunikacyjne były “czarne i przejezdne”. Intensywne opady, które powróciły nad ranem, miały jednak zniweczyć te wysiłki.
Według oficjalnych danych, na ulicach pracuje 30 pługopiaskarek, a chodniki odśnieża 35 mniejszych pojazdów oraz około 130 pracowników fizycznych. Miasto udostępniło zdjęcia pokazujące ekipy w pomarańczowych kamizelkach, które ręcznie odśnieżają chodniki i alejki.
– Prosimy o wyrozumiałość – miejskie służby pracują nieprzerwanie, jednak ze względu na utrzymujące się opady śniegu prace muszą być wykonywane cyklicznie – apeluje ratusz.
Służby mają czas do popołudnia – około godziny 17:00-18:00 spodziewany jest spadek temperatury, co może zamienić błoto pośniegowe w lodowisko. MPGK zapowiada, że do tego czasu postara się uporządkować całe miasto. (mob)

Czytaj więcej:
32-latek z Izraela stracił prawo jazdy i słono zapłaci. Pędził zimą na złamanie karku
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

