February 18, 2026
smartfon
Foto. Pexels

Reklama

Jeśli zgubiłeś telefon i pomyślałeś, że być może ktoś zaniósł go na pobliski komisariat, nie musisz iść sprawdzać – nie będzie go tam. Choć zaniesienie go na policję mogłoby się wydawać naturalnym odruchem, nic nie da. Dlaczego?

Jak się okazuje, policja nie tylko nie ma obowiązku przyjęcia znalezionego telefonu – pomimo tego, że może on być połączony z mObywatelem, czyli dokumentami – ale wręcz nie może tego zrobić. Nie jest do tego odpowiednim organem.

Gdzie szukać zgubionego telefonu?

Możemy wyobrazić sobie taką sytuację – idziemy chodnikiem i znajdujemy czyjś telefon. Urządzenie jest zablokowane, nie ma możliwości wykonania z niego połączenia w celu powiadomienia kogoś o sytuacji. W pobliżu znajduje się komisariat policji. W pierwszym odruchu można by pomyśleć o zaniesieniu zguby właśnie tam. Okazuje się, że policja nie może jej przyjąć.

Sprawę tę regulują przepisy ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o rzeczach znalezionych. Zgodnie z jej zapisami, rzeczy znalezione trafić powinny do Biura Rzeczy Znalezionych odpowiedniego starostwa.

„Kto znalazł rzecz i nie zna osoby uprawnionej do jej odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, niezwłocznie zawiadamia o znalezieniu rzeczy starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy (właściwy starosta)” – czytamy w ustawie.

Gdzie szukać zaginionych dokumentów?

Oczywiście od tej reguły są wyjątki. Chodzi o dokumenty i przedmioty, których posiadanie wymaga pozwolenia, czyli np. dowód osobisty czy broń. W takim przypadku zamiast kierować się do Biura Rzeczy Znalezionych, należy udać się na policję.

Reklama

„Kto znalazł rzecz, której posiadanie wymaga pozwolenia, w szczególności broń, amunicję, materiały wybuchowe albo dowód osobisty lub paszport, niezwłocznie oddaje rzecz najbliższej jednostce organizacyjnej Policji, a jeżeli oddanie rzeczy wiązałoby się z zagrożeniem życia lub zdrowia – zawiadamia o miejscu, w którym rzecz się znajduje. Jednostka organizacyjna Policji niezwłocznie zawiadamia właściwego starostę o znalezieniu rzeczy oraz znalazcy” – czytamy w ustawie.

A co z gotówką? Tu ponownie na scenę wkracza Biuro Rzeczy Znalezionych. Jeśli zgubimy bądź znajdziemy gotówkę w większej ilości, kroki skierować należy właśnie tam, nie na policję. Nawet w sytuacji, gdy mowa jest o pokaźnej sumie pieniędzy.

„Kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, o których mowa w art. 21 ust. 4, lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie właściwemu staroście, chyba że znalezione zostały jedynie pieniądze a ich kwota nie przekracza 100 złotych lub równowartości tej kwoty obliczonej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia znalezienia pieniędzy, a w przypadku gdy w tym dniu nie ogłoszono takiego kursu, według ostatniego kursu ogłoszonego przed tym dniem” – czytamy w ustawie.

Biuro Rzeczy Znalezionych w Rzeszowie

Rzeszów także posiada Biuro Rzeczy Znalezionych. Znajduje się ono w budynku Urzędu Miasta przy ul. Targowej 1 (VII piętro, pokój 707). Jest to główne miejsce, do którego – przynajmniej w teorii – trafiać mają przedmioty znalezione w przestrzeni publicznej. W sprawach zgubionych przedmiotów można kontaktować się z nim telefonicznie pod numerem: 17 875 43 69.

(AM)

Czytaj więcej:

Policjant z Przeworska oddał szpik genetycznemu bliźniakowi. “To niewiele kosztuje, a może uratować życie”

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

smartfon
Foto. Pexels

Reklama

Jeśli zgubiłeś telefon i pomyślałeś, że być może ktoś zaniósł go na pobliski komisariat, nie musisz iść sprawdzać – nie będzie go tam. Choć zaniesienie go na policję mogłoby się wydawać naturalnym odruchem, nic nie da. Dlaczego?

Jak się okazuje, policja nie tylko nie ma obowiązku przyjęcia znalezionego telefonu – pomimo tego, że może on być połączony z mObywatelem, czyli dokumentami – ale wręcz nie może tego zrobić. Nie jest do tego odpowiednim organem.

Gdzie szukać zgubionego telefonu?

Możemy wyobrazić sobie taką sytuację – idziemy chodnikiem i znajdujemy czyjś telefon. Urządzenie jest zablokowane, nie ma możliwości wykonania z niego połączenia w celu powiadomienia kogoś o sytuacji. W pobliżu znajduje się komisariat policji. W pierwszym odruchu można by pomyśleć o zaniesieniu zguby właśnie tam. Okazuje się, że policja nie może jej przyjąć.

Sprawę tę regulują przepisy ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o rzeczach znalezionych. Zgodnie z jej zapisami, rzeczy znalezione trafić powinny do Biura Rzeczy Znalezionych odpowiedniego starostwa.

„Kto znalazł rzecz i nie zna osoby uprawnionej do jej odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, niezwłocznie zawiadamia o znalezieniu rzeczy starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy (właściwy starosta)” – czytamy w ustawie.

Gdzie szukać zaginionych dokumentów?

Oczywiście od tej reguły są wyjątki. Chodzi o dokumenty i przedmioty, których posiadanie wymaga pozwolenia, czyli np. dowód osobisty czy broń. W takim przypadku zamiast kierować się do Biura Rzeczy Znalezionych, należy udać się na policję.

Reklama

„Kto znalazł rzecz, której posiadanie wymaga pozwolenia, w szczególności broń, amunicję, materiały wybuchowe albo dowód osobisty lub paszport, niezwłocznie oddaje rzecz najbliższej jednostce organizacyjnej Policji, a jeżeli oddanie rzeczy wiązałoby się z zagrożeniem życia lub zdrowia – zawiadamia o miejscu, w którym rzecz się znajduje. Jednostka organizacyjna Policji niezwłocznie zawiadamia właściwego starostę o znalezieniu rzeczy oraz znalazcy” – czytamy w ustawie.

A co z gotówką? Tu ponownie na scenę wkracza Biuro Rzeczy Znalezionych. Jeśli zgubimy bądź znajdziemy gotówkę w większej ilości, kroki skierować należy właśnie tam, nie na policję. Nawet w sytuacji, gdy mowa jest o pokaźnej sumie pieniędzy.

„Kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, o których mowa w art. 21 ust. 4, lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie właściwemu staroście, chyba że znalezione zostały jedynie pieniądze a ich kwota nie przekracza 100 złotych lub równowartości tej kwoty obliczonej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia znalezienia pieniędzy, a w przypadku gdy w tym dniu nie ogłoszono takiego kursu, według ostatniego kursu ogłoszonego przed tym dniem” – czytamy w ustawie.

Biuro Rzeczy Znalezionych w Rzeszowie

Rzeszów także posiada Biuro Rzeczy Znalezionych. Znajduje się ono w budynku Urzędu Miasta przy ul. Targowej 1 (VII piętro, pokój 707). Jest to główne miejsce, do którego – przynajmniej w teorii – trafiać mają przedmioty znalezione w przestrzeni publicznej. W sprawach zgubionych przedmiotów można kontaktować się z nim telefonicznie pod numerem: 17 875 43 69.

(AM)

Czytaj więcej:

Policjant z Przeworska oddał szpik genetycznemu bliźniakowi. “To niewiele kosztuje, a może uratować życie”

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *