W miejscowości Iskrzynia w powiecie krośnieńskim, grupa nastolatków na skonstruowanej przez siebie skoczni narciarskiej zorganizowała sobie zawody. Jeden z nich, 13-letni chłopiec, skok zakończył bolesnym upadkiem i uderzeniem głową o lód.
13-latek trafił do szpitala po upadku na prowizorycznej szkoczni narciarskiej. Chłopiec został przewieziony do szpitala w Krośnie, gdzie nad jego zdrowiem czuwają lekarze.
Bolesny upadek podczas zabawy
Nastolatkowie chcieli poczuć się jak prawdziwi skoczkowie narciarscy. Do zdarzenia doszło 18 stycznia w miejscowości Iskrzynia. Na wzniesieniu, gdzie uformowała się sporej wielkości górka, poczynili sobie skocznie narciarską. 13-latek swój skok zakończył bardzo boleśnie. Przy skoku, stracił panowanie nad nartami i uderzył tyłem głowy o lód.
Koledzy, z którymi się bawił, pośpiesznie wezwali pogotowie. Zespół ratownictwa medycznego zaopiekował się chłopcem i przewiózł do go szpitala w Krośnie. Jego stan jest monitorowany przez lekarzy.
Sprawą zajmuje się policja, która bada dokładne szczegóły całego zdarzenia. Funkcjonariusze apelują, by bardzo uważać w czasie zimowych zabaw. (mt)
Czytaj więcej:
Wilki zagryzły psa funkcjonariusza Straży Granicznej. Wiceminister MSWiA komentuje
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
W miejscowości Iskrzynia w powiecie krośnieńskim, grupa nastolatków na skonstruowanej przez siebie skoczni narciarskiej zorganizowała sobie zawody. Jeden z nich, 13-letni chłopiec, skok zakończył bolesnym upadkiem i uderzeniem głową o lód.
13-latek trafił do szpitala po upadku na prowizorycznej szkoczni narciarskiej. Chłopiec został przewieziony do szpitala w Krośnie, gdzie nad jego zdrowiem czuwają lekarze.
Bolesny upadek podczas zabawy
Nastolatkowie chcieli poczuć się jak prawdziwi skoczkowie narciarscy. Do zdarzenia doszło 18 stycznia w miejscowości Iskrzynia. Na wzniesieniu, gdzie uformowała się sporej wielkości górka, poczynili sobie skocznie narciarską. 13-latek swój skok zakończył bardzo boleśnie. Przy skoku, stracił panowanie nad nartami i uderzył tyłem głowy o lód.
Koledzy, z którymi się bawił, pośpiesznie wezwali pogotowie. Zespół ratownictwa medycznego zaopiekował się chłopcem i przewiózł do go szpitala w Krośnie. Jego stan jest monitorowany przez lekarzy.
Sprawą zajmuje się policja, która bada dokładne szczegóły całego zdarzenia. Funkcjonariusze apelują, by bardzo uważać w czasie zimowych zabaw. (mt)
Czytaj więcej:
Wilki zagryzły psa funkcjonariusza Straży Granicznej. Wiceminister MSWiA komentuje
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
