To jedna z najważniejszych chwil w najnowszej historii Rzeszowa. Wisłokostrada, ponad dwukilometrowa trasa łącząca aleję Rejtana z ulicami Ciepłowniczą, Siemieńskiego i Generała Maczka, została oficjalnie otwarta. Inwestycja o wartości 184,4 mln zł ma odmienić komunikacyjne serce miasta, usprawnić ruch między północą a południem oraz znacząco odciążyć najbardziej zakorkowane odcinki.
Nowa droga przejmie ruch z alei Piłsudskiego, wiaduktu Tarnobrzeskiego oraz ronda Pobitno. Ułatwi również dojazd do drogi ekspresowej S19 i poprawi płynność przejazdu przez centrum stolicy Podkarpacia. Realizacja tego przedsięwzięcia jest symbolem wieloletnich starań, debat i trudnyc decyzji, jak podkreślają urzędnicy – dokonywanych ponad podziałami politycznymi.
Wisłokostrada otwarta
Podczas uroczystości otwarcia dominował ton historycznego i komunikacyjnego przełomu. Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek nie krył emocji i podkreślał skalę przedsięwzięcia. Prezydent przypomniał, że Wisłokostrada dołącza do grona największych projektów infrastrukturalnych w dziejach miasta, nawiązując też do wcześniejszej budowy Mostu Mazowieckiego.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że droga ta była przedmiotem dyskusji przez dekady. – Pamiętam 25 lat temu, kiedy pan prezydent Andrzej Szlachta mówił o przebiegu tej drogi. Latami dyskutowaliśmy na ten temat, wytyczaliśmy trasę, szukaliśmy, a później kiedy już została wytyczona, szukaliśmy środków finansowych, pomysłu i montażu finansowego – powiedział.
(fot. Adam Lampart, Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)Ogromne pieniądze
Wisłokostrada kosztowała 184,4 mln zł. Blisko połowę tej kwoty udało się pozyskać z zewnętrznych źródeł. 65 mln zł pochodziło z Polskiego Ładu, kolejne 30 mln zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Resztę zabezpieczyła po zaciętych dyskusjach Rada Miasta Rzeszowa.
Prezydent Fijołek podkreślał wagę tych postanowień i odpowiedzialność finansową samorządu, połączoną jednak z ambitnymi i odważnymi decyzjami. – My pożyczamy co najwyżej 50 procent jak w tym wypadku w montażu finansowym i jeśli nawet pożyczamy, to na inwestycje, która otwiera miasto, powoduje rozwój i daje szanse na kolejne inwestycje – powiedział.
Jak zaznaczył, budowa Wisłokostrady to element większej strategii rozwoju. – Po to właśnie budujemy drogi, żeby nasze miasto rozwijało się gospodarczo. To domknięcie centralnego układu komunikacyjnego Rzeszowa – stwierdził.
Wicemarszałek województwa podkarpackiego Karol Ożóg zwrócił uwagę na ponadpartyjną współpracę przy realizacji inwestycji. – To świadczy o dobrej współpracy miasta Rzeszowa, pana prezydenta i radnych z poprzednich kadencji, bo wtedy te pieniądze zostały przyznane. To świadczy o tym, że potrafimy działać ponad podziałami dla dobra naszego województwa i dla dobra Rzeszowa – powiedział.
Mosty, wiadukt i tysiące ton betonu
Wisłokostrada to nie tylko nowa jezdnia. To również dwa mosty dwunitkowe, nowy most na Młynówce, najdłuższy kolejowy wiadukt w Rzeszowie oraz kilka kilometrów chodników i ścieżek rowerowych, zwłaszcza wzdłuż Wisłoka.
Skala robót robi wrażenie również w liczbach. – Myślę, że pobiliśmy rekord Polski, jeżeli chodzi o ten wiadukt, ponieważ na raz wbudowaliśmy 4300 metrów sześciennych betonu. To jest 500 gruszek na raz, czyli tak jakbyśmy w ciągu dwóch i pół dnia zbudowali 50 domów jednorodzinnych – powiedział Tomasz Dziurny, prezes Wysowa-Mosty, jednej z firm realizujących tę inwestycję. Łącznie do budowy wykorzystano około 20 tys. m³ betonu i 5 mln kilogramów stali.
Michał Hudaszek, prezes firmy Antex II, podkreślił też jakość realizacji. – Nie ukrywam, że staraliśmy się zapewnić tutaj najwyższą jakość i obecnie ta inwestycja będzie naszą najlepszą wizytówką – powiedział.
Droga, która łączy aglomerację
Podczas konferencji prasowej pojawiały się również odniesienia do szerszego znaczenia inwestycji. Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych i były wiceprezydent Rzeszowa, podkreślał symbolikę nowej arterii. – Historia dowodzi, że wielkie miasta budują ludzie, którzy budują drogi nie tylko z asfaltu i nie tylko z betonu, ale drogi, które łączą ich razem – podkreślił.
Poseł PSL Adam Dziedzic, zwrócił też uwagę na społeczną funkcję inwestycji. – To nie tylko rozlokowanie czy rozłożenie dzisiaj zatorów komunikacyjnych, ale przede wszystkim to szybsza możliwość dojazdu do pracy, do przedszkola, do szkoły, do wyższej uczelni – powiedział.
Jerzy Tabin, dyrektor biura wojewody podkarpackiej, wskazał na konkretne efekty komunikacyjne. – Uważam, że w związku z tym rozwiąże się bardzo wiele problemów komunikacyjnych, między innymi z Rondem Pobitno i jestem przekonany, że również ruch usprawni się w centrum miasta – zaznaczył.
W planach kolejne obwodnice?
Otwarcie Wisłokostrady to dla władz miasta moment podsumowania, ale i zapowiedź kolejnych projektów. Podczas uroczystości pojawiały się wątki obwodnicy północno-zachodniej, północno-wschodniej oraz południowej.
Poseł PiS, Krzysztof Sobolewski, zaapelował o dalsze działania. – Panie Prezydencie, wykorzystując dzisiaj obecność wszystkich „aniołów” tej inwestycji, rozumiem, że wysyłamy do nich apel i zaczynamy projekt obwodnicy południowej Rzeszowa – skwitował.
Prezydent Fijołek zachęcał też mieszkańców do spojrzenia na miasto z nowej perspektywy. Zaprosił jednocześnie do spacerów po nowym moście i korzystania ze specjalnie przygotowanego punktu widokowego.
Wisłokostrada jest już przejezdna. Po niemalże ćwierćwieczu debat i planów, Rzeszów domknął jeden z kluczowych elementów swojego układu komunikacyjnego. Teraz mieszkańcy mają sprawdzić, czy nowa arteria rzeczywiście odmieni codzienność w mieście.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
To jedna z najważniejszych chwil w najnowszej historii Rzeszowa. Wisłokostrada, ponad dwukilometrowa trasa łącząca aleję Rejtana z ulicami Ciepłowniczą, Siemieńskiego i Generała Maczka, została oficjalnie otwarta. Inwestycja o wartości 184,4 mln zł ma odmienić komunikacyjne serce miasta, usprawnić ruch między północą a południem oraz znacząco odciążyć najbardziej zakorkowane odcinki.
Nowa droga przejmie ruch z alei Piłsudskiego, wiaduktu Tarnobrzeskiego oraz ronda Pobitno. Ułatwi również dojazd do drogi ekspresowej S19 i poprawi płynność przejazdu przez centrum stolicy Podkarpacia. Realizacja tego przedsięwzięcia jest symbolem wieloletnich starań, debat i trudnyc decyzji, jak podkreślają urzędnicy – dokonywanych ponad podziałami politycznymi.
Wisłokostrada otwarta
Podczas uroczystości otwarcia dominował ton historycznego i komunikacyjnego przełomu. Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek nie krył emocji i podkreślał skalę przedsięwzięcia. Prezydent przypomniał, że Wisłokostrada dołącza do grona największych projektów infrastrukturalnych w dziejach miasta, nawiązując też do wcześniejszej budowy Mostu Mazowieckiego.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że droga ta była przedmiotem dyskusji przez dekady. – Pamiętam 25 lat temu, kiedy pan prezydent Andrzej Szlachta mówił o przebiegu tej drogi. Latami dyskutowaliśmy na ten temat, wytyczaliśmy trasę, szukaliśmy, a później kiedy już została wytyczona, szukaliśmy środków finansowych, pomysłu i montażu finansowego – powiedział.
(fot. Adam Lampart, Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)
Ogromne pieniądze
Wisłokostrada kosztowała 184,4 mln zł. Blisko połowę tej kwoty udało się pozyskać z zewnętrznych źródeł. 65 mln zł pochodziło z Polskiego Ładu, kolejne 30 mln zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Resztę zabezpieczyła po zaciętych dyskusjach Rada Miasta Rzeszowa.
Prezydent Fijołek podkreślał wagę tych postanowień i odpowiedzialność finansową samorządu, połączoną jednak z ambitnymi i odważnymi decyzjami. – My pożyczamy co najwyżej 50 procent jak w tym wypadku w montażu finansowym i jeśli nawet pożyczamy, to na inwestycje, która otwiera miasto, powoduje rozwój i daje szanse na kolejne inwestycje – powiedział.
Jak zaznaczył, budowa Wisłokostrady to element większej strategii rozwoju. – Po to właśnie budujemy drogi, żeby nasze miasto rozwijało się gospodarczo. To domknięcie centralnego układu komunikacyjnego Rzeszowa – stwierdził.
Wicemarszałek województwa podkarpackiego Karol Ożóg zwrócił uwagę na ponadpartyjną współpracę przy realizacji inwestycji. – To świadczy o dobrej współpracy miasta Rzeszowa, pana prezydenta i radnych z poprzednich kadencji, bo wtedy te pieniądze zostały przyznane. To świadczy o tym, że potrafimy działać ponad podziałami dla dobra naszego województwa i dla dobra Rzeszowa – powiedział.
Mosty, wiadukt i tysiące ton betonu
Wisłokostrada to nie tylko nowa jezdnia. To również dwa mosty dwunitkowe, nowy most na Młynówce, najdłuższy kolejowy wiadukt w Rzeszowie oraz kilka kilometrów chodników i ścieżek rowerowych, zwłaszcza wzdłuż Wisłoka.
Skala robót robi wrażenie również w liczbach. – Myślę, że pobiliśmy rekord Polski, jeżeli chodzi o ten wiadukt, ponieważ na raz wbudowaliśmy 4300 metrów sześciennych betonu. To jest 500 gruszek na raz, czyli tak jakbyśmy w ciągu dwóch i pół dnia zbudowali 50 domów jednorodzinnych – powiedział Tomasz Dziurny, prezes Wysowa-Mosty, jednej z firm realizujących tę inwestycję. Łącznie do budowy wykorzystano około 20 tys. m³ betonu i 5 mln kilogramów stali.
Michał Hudaszek, prezes firmy Antex II, podkreślił też jakość realizacji. – Nie ukrywam, że staraliśmy się zapewnić tutaj najwyższą jakość i obecnie ta inwestycja będzie naszą najlepszą wizytówką – powiedział.
Droga, która łączy aglomerację
Podczas konferencji prasowej pojawiały się również odniesienia do szerszego znaczenia inwestycji. Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych i były wiceprezydent Rzeszowa, podkreślał symbolikę nowej arterii. – Historia dowodzi, że wielkie miasta budują ludzie, którzy budują drogi nie tylko z asfaltu i nie tylko z betonu, ale drogi, które łączą ich razem – podkreślił.
Poseł PSL Adam Dziedzic, zwrócił też uwagę na społeczną funkcję inwestycji. – To nie tylko rozlokowanie czy rozłożenie dzisiaj zatorów komunikacyjnych, ale przede wszystkim to szybsza możliwość dojazdu do pracy, do przedszkola, do szkoły, do wyższej uczelni – powiedział.
Jerzy Tabin, dyrektor biura wojewody podkarpackiej, wskazał na konkretne efekty komunikacyjne. – Uważam, że w związku z tym rozwiąże się bardzo wiele problemów komunikacyjnych, między innymi z Rondem Pobitno i jestem przekonany, że również ruch usprawni się w centrum miasta – zaznaczył.
W planach kolejne obwodnice?
Otwarcie Wisłokostrady to dla władz miasta moment podsumowania, ale i zapowiedź kolejnych projektów. Podczas uroczystości pojawiały się wątki obwodnicy północno-zachodniej, północno-wschodniej oraz południowej.
Poseł PiS, Krzysztof Sobolewski, zaapelował o dalsze działania. – Panie Prezydencie, wykorzystując dzisiaj obecność wszystkich „aniołów” tej inwestycji, rozumiem, że wysyłamy do nich apel i zaczynamy projekt obwodnicy południowej Rzeszowa – skwitował.
Prezydent Fijołek zachęcał też mieszkańców do spojrzenia na miasto z nowej perspektywy. Zaprosił jednocześnie do spacerów po nowym moście i korzystania ze specjalnie przygotowanego punktu widokowego.
Wisłokostrada jest już przejezdna. Po niemalże ćwierćwieczu debat i planów, Rzeszów domknął jeden z kluczowych elementów swojego układu komunikacyjnego. Teraz mieszkańcy mają sprawdzić, czy nowa arteria rzeczywiście odmieni codzienność w mieście.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
