Podkarpacie przygotowuje się do największej od lat operacji na mapie infrastruktury energetycznej. Gazociąg relacji Rozwadów – Strachocina właśnie otrzymał niezbędne zgody budowlane. To kluczowy etap projektu, który ma nie tylko usprawnić lokalny system przesyłowy, ale stać się kręgosłupem bezpieczeństwa energetycznego dla całej południowo-wschodniej Polski.
Inwestycja realizowana przez Gaz-System to potężne przedsięwzięcie o łącznej długości ponad 280 kilometrów. Składa się z dwóch odcinków: Wronów – Rozwadów oraz Rozwadów – Strachocina. Całość wpisuje się w ambitny program „Korytarz Centrum – Wschód”.
Strategiczny łącznik północy z południem
Jak podkreśla Teresa Kubas-Hul, Wojewoda Podkarpacki, projekt ma znaczenie międzynarodowe. Nowa magistrala wzmocni połączenia z Litwą, Słowacją i Ukrainą, a co najważniejsze – umożliwi sprawne przesyłanie gazu z powstającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej bezpośrednio na południe kraju.
Gdzie dokładnie powstanie gazociąg?
Wojewoda wydała już kluczowe decyzje lokalizacyjne oraz pozwolenia na budowę dla odcinka gazociągu Rozwadów – Strachocina. Trasa ta przebiegnie przez 19 gmin naszego regionu.
Tak to wygląda w poszczególnych powiatach:
- stalowowolski – ok. 19,02 km,
- niżański – ok. 22,42 km,
- leżajski – ok. 23,38 km,
- łańcucki – ok. 37,35 km,
- przeworski – ok. 1,66 km,
- rzeszowski – ok. 23,54 km,
- brzozowski – ok. 25,57 km,
- sanocki – ok. 8,65 km.

Budowa to jednak nie tylko same rury. Na trasie powstanie nowoczesna infrastruktura techniczna, w tym zespoły zaporowo-upustowe w takich miejscowościach jak Husów, Dylągówka czy Jabłonka. Rozbudowany zostanie także strategiczny Węzeł Gazowy Strachocina.
Saperzy i archeolodzy wejdą na plac budowy
Harmonogram prac jest już ściśle określony. Zanim na miejsce wjedzie ciężki sprzęt budowlany, teren musi zostać odpowiednio przygotowany. Jeszcze w tym roku planowane jest geodezyjne wytyczenie trasy oraz niezbędne kontrole archeologiczne i zabezpieczenie saperskie.
Samo rozpoczęcie robót budowlanych przewidziane jest na przełom 2026 i 2027 roku. Obecnie Gaz-System koncentruje się na procedurach wyłaniania wykonawców, którzy zrealizują to kluczowe dla bezpieczeństwa regionu zadanie.
(AM)
Czytaj więcej:
Chciał kupić akcje gazociągu „Baltic Pipe”. Stracił 15 tys. złotych
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Podkarpacie przygotowuje się do największej od lat operacji na mapie infrastruktury energetycznej. Gazociąg relacji Rozwadów – Strachocina właśnie otrzymał niezbędne zgody budowlane. To kluczowy etap projektu, który ma nie tylko usprawnić lokalny system przesyłowy, ale stać się kręgosłupem bezpieczeństwa energetycznego dla całej południowo-wschodniej Polski.
Inwestycja realizowana przez Gaz-System to potężne przedsięwzięcie o łącznej długości ponad 280 kilometrów. Składa się z dwóch odcinków: Wronów – Rozwadów oraz Rozwadów – Strachocina. Całość wpisuje się w ambitny program „Korytarz Centrum – Wschód”.
Strategiczny łącznik północy z południem
Jak podkreśla Teresa Kubas-Hul, Wojewoda Podkarpacki, projekt ma znaczenie międzynarodowe. Nowa magistrala wzmocni połączenia z Litwą, Słowacją i Ukrainą, a co najważniejsze – umożliwi sprawne przesyłanie gazu z powstającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej bezpośrednio na południe kraju.
Gdzie dokładnie powstanie gazociąg?
Wojewoda wydała już kluczowe decyzje lokalizacyjne oraz pozwolenia na budowę dla odcinka gazociągu Rozwadów – Strachocina. Trasa ta przebiegnie przez 19 gmin naszego regionu.
Tak to wygląda w poszczególnych powiatach:
- stalowowolski – ok. 19,02 km,
- niżański – ok. 22,42 km,
- leżajski – ok. 23,38 km,
- łańcucki – ok. 37,35 km,
- przeworski – ok. 1,66 km,
- rzeszowski – ok. 23,54 km,
- brzozowski – ok. 25,57 km,
- sanocki – ok. 8,65 km.

Budowa to jednak nie tylko same rury. Na trasie powstanie nowoczesna infrastruktura techniczna, w tym zespoły zaporowo-upustowe w takich miejscowościach jak Husów, Dylągówka czy Jabłonka. Rozbudowany zostanie także strategiczny Węzeł Gazowy Strachocina.
Saperzy i archeolodzy wejdą na plac budowy
Harmonogram prac jest już ściśle określony. Zanim na miejsce wjedzie ciężki sprzęt budowlany, teren musi zostać odpowiednio przygotowany. Jeszcze w tym roku planowane jest geodezyjne wytyczenie trasy oraz niezbędne kontrole archeologiczne i zabezpieczenie saperskie.
Samo rozpoczęcie robót budowlanych przewidziane jest na przełom 2026 i 2027 roku. Obecnie Gaz-System koncentruje się na procedurach wyłaniania wykonawców, którzy zrealizują to kluczowe dla bezpieczeństwa regionu zadanie.
(AM)
Czytaj więcej:
Chciał kupić akcje gazociągu „Baltic Pipe”. Stracił 15 tys. złotych
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
