March 13, 2026
Zdjęcie: Weto prezydenta zablokuje pieniądze na przemysł zbrojeniowy na Podkarpaciu? (fot. Prezydent Karol Nawrocki / Facebook, Zakłady Metalowe "Dezamet" S.A.)

Reklama

Jak informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, po wecie prezydenta Karola Nawrockiego nie ruszy ważna część programu SAFE, który miał wzmocnić bezpieczeństwo kraju i polski przemysł zbrojeniowy. Wśród największych przegranych są zakłady w Nowej Dębie, które liczyły na ogromne zamówienia na amunicję.

Decyzja wywołała gwałtowny polityczny spór i pytania o przyszłość finansowania bezpieczeństwa państwa.

7 miliardów stracone?

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że po wecie prezydenta do ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE, przepada ponad 7 miliardów złotych przeznaczonych na modernizację służb mundurowych podległych resortowi. Pieniądze miały zostać przeznaczone na rozwój policji, Straży Granicznej oraz Służby Ochrony Państwa.

Łącznie planowano realizację 42 strategicznych projektów o wartości 7,1 miliarda złotych. Według MSWiA środki te miały zostać przeznaczone na inwestycje bezpośrednio zwiększające poziom bezpieczeństwa państwa i ochrony obywateli. Resort podkreśla, że była to jedna z największych szans modernizacyjnych dla służb mundurowych w ostatnich latach.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ostro skomentował decyzję głowy państwa. W serwisie X przypomniał, że prezydent ślubował strzec niepodległości i bezpieczeństwa państwa. Jego zdaniem zawetowanie ustawy oznacza w praktyce osłabienie zdolności obronnych kraju i działanie wbrew polskiej racji stanu.

Blokada kluczowych inwestycji

Największa część środków miała trafić do policji. Plan zakładał przeznaczenie 3,3 miliarda złotych na realizację dziesięciu projektów modernizacyjnych. Wśród nich znalazła się budowa ogólnokrajowego systemu antydronowego, który miał chronić przestrzeń publiczną przed zagrożeniami z powietrza. To szczególnie istotne dla mieszkańców Podkarpacia, które bezpośrednio graniczy z Ukrainą atakowaną z powietrza przez Rosję.

Program przewidywał również wdrożenie nowoczesnych systemów sztucznej inteligencji wspierających pracę funkcjonariuszy oraz szeroką wymianę sprzętu transportowego i ochronnego. Bez przyjęcia ustawy projekty te nie zostaną uruchomione w planowanej skali.

Straż Graniczna miała otrzymać 3,2 miliarda złotych na jedenaście inwestycji związanych z ochroną granic. Planowano rozwój systemów nadzoru i neutralizacji zagrożeń, w tym dronów, zakup nowej floty patrolowej oraz doposażenie funkcjonariuszy w nowoczesny sprzęt osobisty.

Z kolei Służba Ochrony Państwa planowała realizację aż 21 projektów o wartości 640 milionów złotych. Środki miały zostać przeznaczone na systemy wykrywania zagrożeń, blokowania niebezpiecznych transmisji oraz rozwój wyposażenia pirotechnicznego.

Nowa Dęba traci zamówienia

Resort spraw wewnętrznych podkreśla, że skutki weta wykraczają daleko poza same służby. Program SAFE zakładał bowiem, że nawet 81 procent zamówień trafi do polskiego przemysłu obronnego, co miało być potężnym impulsem rozwojowym dla wielu miast.

Jednym z miejsc, które szczególnie odczują tę decyzję, jest Nowa Dęba na Podkarpaciu (pow. tarnobrzeski). Zakłady Metalowe Dezamet miały realizować duże zamówienia na amunicję dla służb mundurowych. Właśnie tam produkuje się amunicję artyleryjską 155 mm, a także granaty moździerzowe kalibru 120 i 60 mm. Według MSWiA kontrakty te mogły zapewnić stabilność produkcji oraz zatrudnienia w lokalnym przemyśle.

Reklama

Na liście zakładów, które tracą potencjalne kontrakty, znalazły się również fabryki w Skarżysku-Kamiennej. Zakłady w Tarnowie miały z kolei dostarczać nowoczesne karabiny dla służb, natomiast firma w Ostrowie Wielkopolskim produkować kamizelki kuloodporne, hełmy oraz płyty balistyczne chroniące życie funkcjonariuszy.

Systemy bezpieczeństwa pozostają planem

Brak finansowania oznacza, że wiele technologicznych projektów nie zostanie uruchomionych w najbliższym czasie. Dotyczy to między innymi planowanego ogólnopolskiego systemu wykrywania i neutralizacji dronów, który miał objąć monitoringiem kluczowe miejsca w kraju.

Policja nie otrzyma także planowanych lekkich transporterów opancerzonych, nowoczesnej broni ani systemów sztucznej inteligencji, które miały wspierać walkę z przestępczością i przyspieszyć analizę danych operacyjnych.

Również ochrona granic nie zostanie wzmocniona zgodnie z planami. W programie przewidziano zakup nowoczesnych radarów, śmigłowców wielozadaniowych oraz jednostek pływających dla Straży Granicznej. Według MSWiA brak tych inwestycji oznacza poważne opóźnienie w budowie nowoczesnego systemu bezpieczeństwa kraju.

Prezydent broni weta i proponuje „SAFE 0 procent”

Prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu podkreślił, że nie podpisze ustawy, która pozwala Polsce zaciągnąć pożyczkę w ramach unijnego mechanizmu SAFE. Jego zdaniem program oznacza wieloletnie zadłużenie kraju i może negatywnie wpłynąć na suwerenność państwa.

Jak argumentował, kredyt w ramach SAFE byłby zaciągany nawet na 45 lat, a koszt jego odsetek mógłby sięgnąć 180 miliardów złotych. Według prezydenta w praktyce oznaczałoby to, że Polacy musieliby oddać nawet drugie tyle, ile wynosi wartość pożyczki, a zarabiałyby na tym zachodnie instytucje finansowe.

Nawrocki wskazał także na mechanizm warunkowości, który jego zdaniem mógłby pozwolić instytucjom unijnym wstrzymywać finansowanie, mimo że Polska wciąż musiałaby spłacać zaciągnięty dług. Jak podkreślił, inwestycje w obronność są konieczne, ale powinny być prowadzone w sposób niezależny i odpowiedzialny.

Prezydent zaproponował alternatywę w postaci projektu „Polski SAFE 0 proc.”, czyli Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Zakłada on finansowanie inwestycji obronnych bez zagranicznego kredytu. Projekt w tej sprawie trafił już do Sejmu, a prezydent zaapelował o szybkie rozpoczęcie prac nad ustawą.

Decyzja o wecie wywołała natychmiastową reakcję rządu. Według premiera Donalda Tuska, Polska nadal może skorzystać z części środków SAFE poprzez inne mechanizmy, jednak wsparcie dla służb takich jak policja czy Straż Graniczna może być w tej sytuacji znacznie trudniejsze do zrealizowania.

Czytaj więcej:

Rusza budowa obwodnicy Tyczyna za niemal 57 mln zł. To brakujące ogniwo trasy pod Rzeszowem [MAPA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: Weto prezydenta zablokuje pieniądze na przemysł zbrojeniowy na Podkarpaciu? (fot. Prezydent Karol Nawrocki / Facebook, Zakłady Metalowe “Dezamet” S.A.)

Reklama

Jak informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, po wecie prezydenta Karola Nawrockiego nie ruszy ważna część programu SAFE, który miał wzmocnić bezpieczeństwo kraju i polski przemysł zbrojeniowy. Wśród największych przegranych są zakłady w Nowej Dębie, które liczyły na ogromne zamówienia na amunicję.

Decyzja wywołała gwałtowny polityczny spór i pytania o przyszłość finansowania bezpieczeństwa państwa.

7 miliardów stracone?

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że po wecie prezydenta do ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE, przepada ponad 7 miliardów złotych przeznaczonych na modernizację służb mundurowych podległych resortowi. Pieniądze miały zostać przeznaczone na rozwój policji, Straży Granicznej oraz Służby Ochrony Państwa.

Łącznie planowano realizację 42 strategicznych projektów o wartości 7,1 miliarda złotych. Według MSWiA środki te miały zostać przeznaczone na inwestycje bezpośrednio zwiększające poziom bezpieczeństwa państwa i ochrony obywateli. Resort podkreśla, że była to jedna z największych szans modernizacyjnych dla służb mundurowych w ostatnich latach.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ostro skomentował decyzję głowy państwa. W serwisie X przypomniał, że prezydent ślubował strzec niepodległości i bezpieczeństwa państwa. Jego zdaniem zawetowanie ustawy oznacza w praktyce osłabienie zdolności obronnych kraju i działanie wbrew polskiej racji stanu.

Blokada kluczowych inwestycji

Największa część środków miała trafić do policji. Plan zakładał przeznaczenie 3,3 miliarda złotych na realizację dziesięciu projektów modernizacyjnych. Wśród nich znalazła się budowa ogólnokrajowego systemu antydronowego, który miał chronić przestrzeń publiczną przed zagrożeniami z powietrza. To szczególnie istotne dla mieszkańców Podkarpacia, które bezpośrednio graniczy z Ukrainą atakowaną z powietrza przez Rosję.

Program przewidywał również wdrożenie nowoczesnych systemów sztucznej inteligencji wspierających pracę funkcjonariuszy oraz szeroką wymianę sprzętu transportowego i ochronnego. Bez przyjęcia ustawy projekty te nie zostaną uruchomione w planowanej skali.

Straż Graniczna miała otrzymać 3,2 miliarda złotych na jedenaście inwestycji związanych z ochroną granic. Planowano rozwój systemów nadzoru i neutralizacji zagrożeń, w tym dronów, zakup nowej floty patrolowej oraz doposażenie funkcjonariuszy w nowoczesny sprzęt osobisty.

Z kolei Służba Ochrony Państwa planowała realizację aż 21 projektów o wartości 640 milionów złotych. Środki miały zostać przeznaczone na systemy wykrywania zagrożeń, blokowania niebezpiecznych transmisji oraz rozwój wyposażenia pirotechnicznego.

Nowa Dęba traci zamówienia

Resort spraw wewnętrznych podkreśla, że skutki weta wykraczają daleko poza same służby. Program SAFE zakładał bowiem, że nawet 81 procent zamówień trafi do polskiego przemysłu obronnego, co miało być potężnym impulsem rozwojowym dla wielu miast.

Jednym z miejsc, które szczególnie odczują tę decyzję, jest Nowa Dęba na Podkarpaciu (pow. tarnobrzeski). Zakłady Metalowe Dezamet miały realizować duże zamówienia na amunicję dla służb mundurowych. Właśnie tam produkuje się amunicję artyleryjską 155 mm, a także granaty moździerzowe kalibru 120 i 60 mm. Według MSWiA kontrakty te mogły zapewnić stabilność produkcji oraz zatrudnienia w lokalnym przemyśle.

Reklama

Na liście zakładów, które tracą potencjalne kontrakty, znalazły się również fabryki w Skarżysku-Kamiennej. Zakłady w Tarnowie miały z kolei dostarczać nowoczesne karabiny dla służb, natomiast firma w Ostrowie Wielkopolskim produkować kamizelki kuloodporne, hełmy oraz płyty balistyczne chroniące życie funkcjonariuszy.

Systemy bezpieczeństwa pozostają planem

Brak finansowania oznacza, że wiele technologicznych projektów nie zostanie uruchomionych w najbliższym czasie. Dotyczy to między innymi planowanego ogólnopolskiego systemu wykrywania i neutralizacji dronów, który miał objąć monitoringiem kluczowe miejsca w kraju.

Policja nie otrzyma także planowanych lekkich transporterów opancerzonych, nowoczesnej broni ani systemów sztucznej inteligencji, które miały wspierać walkę z przestępczością i przyspieszyć analizę danych operacyjnych.

Również ochrona granic nie zostanie wzmocniona zgodnie z planami. W programie przewidziano zakup nowoczesnych radarów, śmigłowców wielozadaniowych oraz jednostek pływających dla Straży Granicznej. Według MSWiA brak tych inwestycji oznacza poważne opóźnienie w budowie nowoczesnego systemu bezpieczeństwa kraju.

Prezydent broni weta i proponuje „SAFE 0 procent”

Prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu podkreślił, że nie podpisze ustawy, która pozwala Polsce zaciągnąć pożyczkę w ramach unijnego mechanizmu SAFE. Jego zdaniem program oznacza wieloletnie zadłużenie kraju i może negatywnie wpłynąć na suwerenność państwa.

Jak argumentował, kredyt w ramach SAFE byłby zaciągany nawet na 45 lat, a koszt jego odsetek mógłby sięgnąć 180 miliardów złotych. Według prezydenta w praktyce oznaczałoby to, że Polacy musieliby oddać nawet drugie tyle, ile wynosi wartość pożyczki, a zarabiałyby na tym zachodnie instytucje finansowe.

Nawrocki wskazał także na mechanizm warunkowości, który jego zdaniem mógłby pozwolić instytucjom unijnym wstrzymywać finansowanie, mimo że Polska wciąż musiałaby spłacać zaciągnięty dług. Jak podkreślił, inwestycje w obronność są konieczne, ale powinny być prowadzone w sposób niezależny i odpowiedzialny.

Prezydent zaproponował alternatywę w postaci projektu „Polski SAFE 0 proc.”, czyli Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Zakłada on finansowanie inwestycji obronnych bez zagranicznego kredytu. Projekt w tej sprawie trafił już do Sejmu, a prezydent zaapelował o szybkie rozpoczęcie prac nad ustawą.

Decyzja o wecie wywołała natychmiastową reakcję rządu. Według premiera Donalda Tuska, Polska nadal może skorzystać z części środków SAFE poprzez inne mechanizmy, jednak wsparcie dla służb takich jak policja czy Straż Graniczna może być w tej sytuacji znacznie trudniejsze do zrealizowania.

Czytaj więcej:

Rusza budowa obwodnicy Tyczyna za niemal 57 mln zł. To brakujące ogniwo trasy pod Rzeszowem [MAPA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *