January 24, 2026
s19 zimą
Zdjęcie: GDDKiA

Reklama

Minął dokładnie miesiąc, odkąd kierowcy mogą korzystać z nowego fragmentu szlaku Via Carpatia na południu Podkarpacia. Z tej okazji drogowcy podzielili się świeżą porcją zdjęć z odcinka Miejsce Piastowe – Dukla. 

Zima w ostatnich tygodniach nie oszczędzała południa Polski, ale dla fotografów dokumentujących postępy na drodze ekspresowej S19 stała się idealnym tłem. A jest co fotografować. Łącznie to ponad 20 kilometrów nowej trasy, która całkowicie zmienia układ komunikacyjny w tej części Podkarpacia. Opublikowane przez rzeszowski oddział GDDKiA zdjęcia pokazują nową arterię w zupełnie innym świetle – jako geometryczną formę przecinającą białe, ośnieżone krajobrazy Beskidu Niskiego.

Geometria w bieli

Na fotografiach widać, jak nowa infrastruktura wpisuje się w zimowy krajobraz. Czarne wstęgi asfaltu kontrastują z nieskazitelną bielą pól, a długie cienie rzucane przez wiadukty i ekrany akustyczne tworzą przykuwające wzrok, geometryczne wzory.

Uwagę zwracają ujęcia z lotu ptaka, na których widać węzły drogowe przypominające skomplikowane układy krwiobiegu, oraz zbliżenia na obiekty inżynierskie, pod którymi zamarznięte cieki wodne tworzą malownicze tekstury. To dowód na to, że wielka inżynieria może iść w parze z estetyką.

Zdjęcia: GDDKiA

Reklama

Miesiąc pod kołami

Zdjęcia przypominają o tytanicznej pracy wykonanej na tym odcinku. Na zaledwie 10-kilometrowym fragmencie trasy powstało aż 20 obiektów inżynierskich. Kierowcy pokonują m.in. trzy estakady, pięć wiaduktów i dziewięć mostów.

Ten odcinek, oddany do ruchu przed Świętami (23 grudnia 2025 r.) na zasadzie przejezdności, już teraz spełnia swoją kluczową rolę – wyprowadził ruch tranzytowy z centrów miejscowości położonych wzdłuż dawnej DK19. Dla mieszkańców Równego czy Dukli oznacza to koniec z ciągłym hałasem tirów pod oknami.

Ciekawostki z zimowego szlaku

Zimowa aura pozwoliła dostrzec detale, które na co dzień umykają kierowcom pędzącym ekspresówką. Oto kilka ciekawostek związanych z tym odcinkiem:

  • Ekologia z góry: Na jednym ze zdjęć doskonale widać tzw. górne przejście dla dużych zwierząt. To potężna konstrukcja, która jest „zielonym mostem” łączącym przerwane przez drogę korytarze ekologiczne. Zimą, pokryta śniegiem, zlewa się z otoczeniem, co ma kluczowe znaczenie dla migracji dzikiej fauny.
  • Węzeł „Karo”: Węzeł w Dukli został zaprojektowany w specyficznym układzie (tzw. karo). To rozwiązanie przyszłościowe – inżynierowie przewidzieli możliwość podłączenia do niego w przyszłości nie tylko drogi powiatowej, ale także drogi wojewódzkiej nr 993 w kierunku Gorlic i Nowego Żmigrodu.
  • Ograniczenie wciąż obowiązuje: Choć droga wygląda na gotową i malowniczą, kierowcy nie mogą dać się ponieść emocjom. Ze względu na brak docelowego ogrodzenia (trwają prace wykończeniowe), na trasie nadal obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.

Dla turystów zmierzających w Bieszczady i Beskid Niski, nowa trasa pozwala na szybszy dojazd, ale – jak widać na załączonych “obrazkach” – również widokowa podróż przez jeden z najpiękniejszych regionów Polski. (mob)

Czytaj więcej: 

Spotkanie z „królem puszczy”. Zachwyt internautów i ważne ostrzeżenie leśników [FILM]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

s19 zimą
Zdjęcie: GDDKiA

Reklama

Minął dokładnie miesiąc, odkąd kierowcy mogą korzystać z nowego fragmentu szlaku Via Carpatia na południu Podkarpacia. Z tej okazji drogowcy podzielili się świeżą porcją zdjęć z odcinka Miejsce Piastowe – Dukla. 

Zima w ostatnich tygodniach nie oszczędzała południa Polski, ale dla fotografów dokumentujących postępy na drodze ekspresowej S19 stała się idealnym tłem. A jest co fotografować. Łącznie to ponad 20 kilometrów nowej trasy, która całkowicie zmienia układ komunikacyjny w tej części Podkarpacia. Opublikowane przez rzeszowski oddział GDDKiA zdjęcia pokazują nową arterię w zupełnie innym świetle – jako geometryczną formę przecinającą białe, ośnieżone krajobrazy Beskidu Niskiego.

Geometria w bieli

Na fotografiach widać, jak nowa infrastruktura wpisuje się w zimowy krajobraz. Czarne wstęgi asfaltu kontrastują z nieskazitelną bielą pól, a długie cienie rzucane przez wiadukty i ekrany akustyczne tworzą przykuwające wzrok, geometryczne wzory.

Uwagę zwracają ujęcia z lotu ptaka, na których widać węzły drogowe przypominające skomplikowane układy krwiobiegu, oraz zbliżenia na obiekty inżynierskie, pod którymi zamarznięte cieki wodne tworzą malownicze tekstury. To dowód na to, że wielka inżynieria może iść w parze z estetyką.

Zdjęcia: GDDKiA

Reklama

Miesiąc pod kołami

Zdjęcia przypominają o tytanicznej pracy wykonanej na tym odcinku. Na zaledwie 10-kilometrowym fragmencie trasy powstało aż 20 obiektów inżynierskich. Kierowcy pokonują m.in. trzy estakady, pięć wiaduktów i dziewięć mostów.

Ten odcinek, oddany do ruchu przed Świętami (23 grudnia 2025 r.) na zasadzie przejezdności, już teraz spełnia swoją kluczową rolę – wyprowadził ruch tranzytowy z centrów miejscowości położonych wzdłuż dawnej DK19. Dla mieszkańców Równego czy Dukli oznacza to koniec z ciągłym hałasem tirów pod oknami.

Ciekawostki z zimowego szlaku

Zimowa aura pozwoliła dostrzec detale, które na co dzień umykają kierowcom pędzącym ekspresówką. Oto kilka ciekawostek związanych z tym odcinkiem:

  • Ekologia z góry: Na jednym ze zdjęć doskonale widać tzw. górne przejście dla dużych zwierząt. To potężna konstrukcja, która jest „zielonym mostem” łączącym przerwane przez drogę korytarze ekologiczne. Zimą, pokryta śniegiem, zlewa się z otoczeniem, co ma kluczowe znaczenie dla migracji dzikiej fauny.
  • Węzeł „Karo”: Węzeł w Dukli został zaprojektowany w specyficznym układzie (tzw. karo). To rozwiązanie przyszłościowe – inżynierowie przewidzieli możliwość podłączenia do niego w przyszłości nie tylko drogi powiatowej, ale także drogi wojewódzkiej nr 993 w kierunku Gorlic i Nowego Żmigrodu.
  • Ograniczenie wciąż obowiązuje: Choć droga wygląda na gotową i malowniczą, kierowcy nie mogą dać się ponieść emocjom. Ze względu na brak docelowego ogrodzenia (trwają prace wykończeniowe), na trasie nadal obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.

Dla turystów zmierzających w Bieszczady i Beskid Niski, nowa trasa pozwala na szybszy dojazd, ale – jak widać na załączonych “obrazkach” – również widokowa podróż przez jeden z najpiękniejszych regionów Polski. (mob)

Czytaj więcej: 

Spotkanie z „królem puszczy”. Zachwyt internautów i ważne ostrzeżenie leśników [FILM]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *