January 9, 2026
Zdjęcie: internauta

Reklama

W Rzeszowie, podobnie jak w innych polskich miastach, pierwsze dni stycznia to czas intensywnej pracy schronisk i wolontariuszy. Dla jednych noc sylwestrowa to szampańska zabawa, dla innych – początek koszmaru, który trwa tygodniami.

Bilans tegorocznych fajerwerków w świecie zwierząt widoczny jest w social mediach – pojawił się tam wysyp zdjęć błąkających się zwierząt. Sporo z nich pojawiło się w rzeszowskim schronisku “Kundelek”. Tylko nieliczne zaginione zwierzęta miały szczęście wrócić do swoich domów.

Scenariusz powtarza się co roku

Jak wynika z obserwacji pracowników “Kundelka”, prowadzonego przez Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt, scenariusz powtarza się co roku. Mimo że od sylwestrowej nocy minęło już kilka dni, do schroniska wciąż trafiają zwierzęta, które w panice uciekły przed hukiem petard.

Niektóre z nich mogą błąkać się jeszcze przez wiele dni, trafiając pod opiekę placówki dopiero na przełomie stycznia i lutego.

Zdjęcia: schronisko Kundelek”, internauci – zwierzęta znalezione lub błąkające się po Sylwestrze

Strach silniejszy niż instynkt

“Wyobraźmy sobie te fajerwerki i pomnóżmy razy 40! SZOK” – tak pracownicy schroniska obrazują to, co czują zwierzęta podczas sylwestrowej kanonady.

Badania naukowe potwierdzają, że wyostrzony słuch psów i kotów sprawia, że huk petard jest dla nich fizycznym bólem. W reakcji na tak silny stres zwierzęta tracą orientację, zrywają się ze smyczy, przeskakują ogrodzenia, a nawet uciekają z mieszkań.

Statystyki są nieubłagane

Zagraniczne badania wskazują, że nawet co dziesiąty pies próbuje uciec w reakcji na wystrzały, a liczba zgłoszeń o zaginięciach w okresie noworocznym rośnie lawinowo.

W Rzeszowie i okolicach sytuacja wygląda podobnie. Media społecznościowe pełne są zdjęć błąkających się czworonogów. Niestety, nie wszystkie historie kończą się happy endem. Niektóre zwierzęta giną pod kołami samochodów lub giną z wychłodzenia, inne trafiają do schroniska wycieńczone i przerażone.

Smutny bilans “Kundelka”

Dane ze schroniska “Kundelek” za rok 2025 pokazują skalę problemu bezdomności zwierząt, która w okresie noworocznym przybiera na sile.

W minionym roku do placówki trafiło łącznie 341 psów i 355 kotów. Wiele z nich (287 psów i 250 kotów) znalazło nowe domy. Sporo zwierząt utracono na skutek chorób czy konieczności uśpienia (20 psów i aż 89 kotów). 

“Kundelek” na początku stycznia 2025 roku opiekował się 78 psami i 44 kotami. W styczniu 2026 jest ich odpowiednio już 112 i 60. 

Po tegorocznym Sylwestrze do “Kundelka” trafiło wiele zwierząt znalezionych w Rzeszowie i okolicach. Mimo apeli i ogłoszeń, do tej pory tylko dwa psy miały to szczęście, że ich właściciele zgłosili się po nie do schroniska. To kropla w morzu potrzeb, biorąc pod uwagę liczbę zdjęć błąkających się zwierząt, które zalały lokalne grupy dyskusyjne.

Apel do właścicieli i prośba o pomoc

Pracownicy schroniska apelują do wszystkich, którym zaginął pies lub kot: zgłaszajcie to! Informacja o zaginięciu wraz z opisem zwierzęcia i kontaktem do właściciela może znacznie przyspieszyć powrót pupila do domu. Często zdarza się, że zwierzę trafia do schroniska, ale nikt go nie szuka, bo nie wie, że zwierzę może być w schronisku. 

“Kundelek” prosi również o wsparcie materialne. Schronisko pilnie potrzebuje specjalistycznej karmy typu GASTRO dla psów i kotów (szczególnie szczeniąt, kociąt i seniorów), a także środków dezynfekujących (spraye, maty, płyny) i czystości do mycia kojców. Każda pomoc jest na wagę złota, zwłaszcza teraz, gdy placówka pęka w szwach po sylwestrowym “wysypie” uciekinierów. (mob)

Czytaj więcej: 

Urolog zawieszony w prawach lekarza. Poważniejsze zarzuty dla byłego dyrektora USK w Rzeszowie

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: internauta

Reklama

W Rzeszowie, podobnie jak w innych polskich miastach, pierwsze dni stycznia to czas intensywnej pracy schronisk i wolontariuszy. Dla jednych noc sylwestrowa to szampańska zabawa, dla innych – początek koszmaru, który trwa tygodniami.

Bilans tegorocznych fajerwerków w świecie zwierząt widoczny jest w social mediach – pojawił się tam wysyp zdjęć błąkających się zwierząt. Sporo z nich pojawiło się w rzeszowskim schronisku “Kundelek”. Tylko nieliczne zaginione zwierzęta miały szczęście wrócić do swoich domów.

Scenariusz powtarza się co roku

Jak wynika z obserwacji pracowników “Kundelka”, prowadzonego przez Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt, scenariusz powtarza się co roku. Mimo że od sylwestrowej nocy minęło już kilka dni, do schroniska wciąż trafiają zwierzęta, które w panice uciekły przed hukiem petard.

Niektóre z nich mogą błąkać się jeszcze przez wiele dni, trafiając pod opiekę placówki dopiero na przełomie stycznia i lutego.

Zdjęcia: schronisko Kundelek”, internauci – zwierzęta znalezione lub błąkające się po Sylwestrze

Strach silniejszy niż instynkt

“Wyobraźmy sobie te fajerwerki i pomnóżmy razy 40! SZOK” – tak pracownicy schroniska obrazują to, co czują zwierzęta podczas sylwestrowej kanonady.

Badania naukowe potwierdzają, że wyostrzony słuch psów i kotów sprawia, że huk petard jest dla nich fizycznym bólem. W reakcji na tak silny stres zwierzęta tracą orientację, zrywają się ze smyczy, przeskakują ogrodzenia, a nawet uciekają z mieszkań.

Statystyki są nieubłagane

Zagraniczne badania wskazują, że nawet co dziesiąty pies próbuje uciec w reakcji na wystrzały, a liczba zgłoszeń o zaginięciach w okresie noworocznym rośnie lawinowo.

W Rzeszowie i okolicach sytuacja wygląda podobnie. Media społecznościowe pełne są zdjęć błąkających się czworonogów. Niestety, nie wszystkie historie kończą się happy endem. Niektóre zwierzęta giną pod kołami samochodów lub giną z wychłodzenia, inne trafiają do schroniska wycieńczone i przerażone.

Smutny bilans “Kundelka”

Dane ze schroniska “Kundelek” za rok 2025 pokazują skalę problemu bezdomności zwierząt, która w okresie noworocznym przybiera na sile.

W minionym roku do placówki trafiło łącznie 341 psów i 355 kotów. Wiele z nich (287 psów i 250 kotów) znalazło nowe domy. Sporo zwierząt utracono na skutek chorób czy konieczności uśpienia (20 psów i aż 89 kotów). 

“Kundelek” na początku stycznia 2025 roku opiekował się 78 psami i 44 kotami. W styczniu 2026 jest ich odpowiednio już 112 i 60. 

Po tegorocznym Sylwestrze do “Kundelka” trafiło wiele zwierząt znalezionych w Rzeszowie i okolicach. Mimo apeli i ogłoszeń, do tej pory tylko dwa psy miały to szczęście, że ich właściciele zgłosili się po nie do schroniska. To kropla w morzu potrzeb, biorąc pod uwagę liczbę zdjęć błąkających się zwierząt, które zalały lokalne grupy dyskusyjne.

Apel do właścicieli i prośba o pomoc

Pracownicy schroniska apelują do wszystkich, którym zaginął pies lub kot: zgłaszajcie to! Informacja o zaginięciu wraz z opisem zwierzęcia i kontaktem do właściciela może znacznie przyspieszyć powrót pupila do domu. Często zdarza się, że zwierzę trafia do schroniska, ale nikt go nie szuka, bo nie wie, że zwierzę może być w schronisku. 

“Kundelek” prosi również o wsparcie materialne. Schronisko pilnie potrzebuje specjalistycznej karmy typu GASTRO dla psów i kotów (szczególnie szczeniąt, kociąt i seniorów), a także środków dezynfekujących (spraye, maty, płyny) i czystości do mycia kojców. Każda pomoc jest na wagę złota, zwłaszcza teraz, gdy placówka pęka w szwach po sylwestrowym “wysypie” uciekinierów. (mob)

Czytaj więcej: 

Urolog zawieszony w prawach lekarza. Poważniejsze zarzuty dla byłego dyrektora USK w Rzeszowie

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *