February 13, 2026
Damian Kasprzyk z rekordem Guinnessa. Zdjęcie nadesłane

Reklama

Damian Kasprzyk z Rzeszowskiego Klubu Morsów Sopelek ustanowił rekord w ekstremalnym morsowaniu, w kategorii najdłuższego pełnego zanurzenia w lodowatej wodzie. 

1 godziny i 29 sekund – dokładnie tyle czasu przebywał Rzeszowianin pod lodowatą wodą. Rekord Guinnessa w męskiej kategorii został ustanowiony 6 lutego podczas 23. Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie.

Kasprzyk rekordzistą

Damian Kasprzyk w 2025 roku ustanowił niesamowity rekord, spędzając w lodzie 5 godzin, 1 minutę i 33 sekundy. Pobił on wcześniejszy wynik Wojciecha Pruńskiego (4h 6min). 6 lutego przystąpił do bicia kolejnego rekordu – w konkurencji przebywania w lodowatej wodzie w pełnym zanurzeniu.

Rekord wynosił 54 minuty. Aby wynik mógł zostać uznany, konieczne było przekroczenie granicy 58 minut, czyli czasu uzyskanego wcześniej przez dobrego znajomego Damiana, Valerjana Romanovskiego.

Polka Maria Bodaj ustanowiła w tej konkurencji rekord 19 grudnia 2025 roku w Sopocie. Spędziła pod powierzchnią wody o temperaturze około 0 stopni Celsjusza dokładnie 1 godzinę i 40 sekund. Damian Kasprzyk postanowił zmierzyć się w z tym wyzwaniem, śrubując nowy, męski rekord.

– Zanurzył się całkowicie w wodzie o temperaturze poniżej 4 stopni Celsjusza, łącznie z głową. Podczas próby oddychał przy użyciu aparatu oddechowego ze sprężonym powietrzem, stosowanego w nurkowaniu. Odliczanie czasu rozpoczęło się po pełnym zanurzeniu ciała – czytamy w nadesłanej nam relacji. 

Reklama

Rzeszowianin pobił nowy, męski rekord w tej konkurencji, ustanawiając czas 1 godziny i 29 sekund w pełnym zanurzeniu w lodowatej wodzie.

Damian Kasprzyk w czasie próby. Fot. nadesłane

Wyjątkowo trudny rekord

Rzeszowianin podkreśla, że było to trudne wyzwanie, wymagające bardzo dobrej znajomości własnego ciała oraz umiejętności rozpoznawania bezpiecznych granic organizmu.

Podczas wydarzenia nie byli obecni oficjalni sędziowie Guinness World Records, ale wszystko przebiegło zgodnie z wytycznymi, by zapisać się w księdze. – Zgromadzono pełną dokumentację wideo, precyzyjne pomiary czasu oraz oświadczenia świadków. Materiały zostały przekazane do Guinness World Records i obecnie oczekują na oficjalną weryfikację, która może potrwać do 12 tygodni – dowiadujemy się.

Damian Kasprzyk od ponad dziewięciu lat zajmuje się ekspozycją na zimno jako świadomą formą pracy z ciałem i psychiką. Jest rekordzistą Guinness World Records w pełnym kontakcie ciała z lodem z czasem 5 godzin 1 minuta i 33 sekundy. Jest również rekordzistą świata certyfikowanym przez organizację Record Holders Republic w pełnym zanurzeniu w wodzie o temperaturze poniżej 1 stopnia Celsjusza z czasem 60 minut, ustanowionym wspólnie z Tobiaszem Imbierskim i Valerjanem Romanovskim.

(mt)

Czytaj więcej:

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Damian Kasprzyk z rekordem Guinnessa. Zdjęcie nadesłane

Reklama

Damian Kasprzyk z Rzeszowskiego Klubu Morsów Sopelek ustanowił rekord w ekstremalnym morsowaniu, w kategorii najdłuższego pełnego zanurzenia w lodowatej wodzie. 

1 godziny i 29 sekund – dokładnie tyle czasu przebywał Rzeszowianin pod lodowatą wodą. Rekord Guinnessa w męskiej kategorii został ustanowiony 6 lutego podczas 23. Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie.

Kasprzyk rekordzistą

Damian Kasprzyk w 2025 roku ustanowił niesamowity rekord, spędzając w lodzie 5 godzin, 1 minutę i 33 sekundy. Pobił on wcześniejszy wynik Wojciecha Pruńskiego (4h 6min). 6 lutego przystąpił do bicia kolejnego rekordu – w konkurencji przebywania w lodowatej wodzie w pełnym zanurzeniu.

Rekord wynosił 54 minuty. Aby wynik mógł zostać uznany, konieczne było przekroczenie granicy 58 minut, czyli czasu uzyskanego wcześniej przez dobrego znajomego Damiana, Valerjana Romanovskiego.

Polka Maria Bodaj ustanowiła w tej konkurencji rekord 19 grudnia 2025 roku w Sopocie. Spędziła pod powierzchnią wody o temperaturze około 0 stopni Celsjusza dokładnie 1 godzinę i 40 sekund. Damian Kasprzyk postanowił zmierzyć się w z tym wyzwaniem, śrubując nowy, męski rekord.

– Zanurzył się całkowicie w wodzie o temperaturze poniżej 4 stopni Celsjusza, łącznie z głową. Podczas próby oddychał przy użyciu aparatu oddechowego ze sprężonym powietrzem, stosowanego w nurkowaniu. Odliczanie czasu rozpoczęło się po pełnym zanurzeniu ciała – czytamy w nadesłanej nam relacji. 

Reklama

Rzeszowianin pobił nowy, męski rekord w tej konkurencji, ustanawiając czas 1 godziny i 29 sekund w pełnym zanurzeniu w lodowatej wodzie.

Damian Kasprzyk w czasie próby. Fot. nadesłane

Wyjątkowo trudny rekord

Rzeszowianin podkreśla, że było to trudne wyzwanie, wymagające bardzo dobrej znajomości własnego ciała oraz umiejętności rozpoznawania bezpiecznych granic organizmu.

Podczas wydarzenia nie byli obecni oficjalni sędziowie Guinness World Records, ale wszystko przebiegło zgodnie z wytycznymi, by zapisać się w księdze. – Zgromadzono pełną dokumentację wideo, precyzyjne pomiary czasu oraz oświadczenia świadków. Materiały zostały przekazane do Guinness World Records i obecnie oczekują na oficjalną weryfikację, która może potrwać do 12 tygodni – dowiadujemy się.

Damian Kasprzyk od ponad dziewięciu lat zajmuje się ekspozycją na zimno jako świadomą formą pracy z ciałem i psychiką. Jest rekordzistą Guinness World Records w pełnym kontakcie ciała z lodem z czasem 5 godzin 1 minuta i 33 sekundy. Jest również rekordzistą świata certyfikowanym przez organizację Record Holders Republic w pełnym zanurzeniu w wodzie o temperaturze poniżej 1 stopnia Celsjusza z czasem 60 minut, ustanowionym wspólnie z Tobiaszem Imbierskim i Valerjanem Romanovskim.

(mt)

Czytaj więcej:

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *