January 18, 2026
Zdjęcie: Pixabay

Reklama

Fala silnych mrozów zmobilizowała pracowników rzeszowskiego schroniska “Kundelek” do wystosowania pilnego apelu o pomoc. Placówka prosi o domy tymczasowe dla najbardziej potrzebujących czworonogów. Odzew internautów był natychmiastowy i żywiołowy.

Prognozy pogody nie pozostawiają złudzeń – w najbliższym czasie temperatura może spaść nawet do -12 stopni Celsjusza. Dla psów przebywających w kojcach, zwłaszcza tych zagubionych, wystraszonych i w gorszej kondycji, takie warunki stanowią śmiertelne zagrożenie. W związku z tym schronisko opublikowało w mediach społecznościowych dramatyczną prośbę.

Szansa na ogrzanie się

– Dla wielu z tych zwierząt ciepły dom tymczasowy może oznaczać ratunek przed wychłodzeniem i cierpieniem – czytamy w komunikacie “Kundelka”. Pracownicy podkreślają, że nawet krótkoterminowa pomoc daje psu szansę na ogrzanie się i odpoczynek.

Grafika: schronisko “Kundelek”, ul. Ciepłownicza 3, Rzeszów

Wielkie serca rzeszowian

Reakcja mieszkańców Rzeszowa i okolic była błyskawiczna. Pod postem pojawiło się mnóstwo deklaracji pomocy. Zofia zaoferowała przygarnięcie psa akceptującego inne zwierzęta. Marcin pytał o możliwość natychmiastowego odbioru czworonoga, a Dorota prosiła o szybki kontakt. 

Ogromne zainteresowanie losem zwierząt zderzyło się jednak z utrudnieniem komunikacji ze schroniskiem. Internauci w komentarzach sygnalizują, że nie można dodzwonić się pod podany numer interwencyjny.

Reklama

– Proszę o kontakt, chętnie pomogę, telefon nie odpowiada – pisze Klaudia. Podobnych sygnałów jest więcej. Monika i Natalia również zgłaszają problem z połączeniem, martwiąc się, że każdy dzień zwłoki to dla psów kolejna mroźna noc w kojcu.

Administratorzy profilu schroniska instruują, żeby dzwonić w godzinach administracyjnych pracy placówki lub – co może być najskuteczniejszym rozwiązaniem – przyjechać na miejsce osobiście.

Jak pomóc?

Schronisko znajduje się przy ul. Ciepłowniczej 3 w Rzeszowie. W obliczu nadchodzących mrozów, wizyta osobista wydaje się najpewniejszym sposobem na uratowanie psa przed zimnem.

Pracownicy apelują: jeśli możesz przyjąć psa choćby na jakiś czas – Twoja pomoc ma ogromne znaczenie. Warto więc, mimo problemów komunikacyjnych, nie rezygnować i dać szansę czworonogom na przetrwanie mrozów w cieple. (mob)

Czytaj więcej: 

Specjalny zespół biegłych zbada tragiczny wypadek, w którym zginęła Katarzyna Stoparczyk

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Zdjęcie: Pixabay

Reklama

Fala silnych mrozów zmobilizowała pracowników rzeszowskiego schroniska “Kundelek” do wystosowania pilnego apelu o pomoc. Placówka prosi o domy tymczasowe dla najbardziej potrzebujących czworonogów. Odzew internautów był natychmiastowy i żywiołowy.

Prognozy pogody nie pozostawiają złudzeń – w najbliższym czasie temperatura może spaść nawet do -12 stopni Celsjusza. Dla psów przebywających w kojcach, zwłaszcza tych zagubionych, wystraszonych i w gorszej kondycji, takie warunki stanowią śmiertelne zagrożenie. W związku z tym schronisko opublikowało w mediach społecznościowych dramatyczną prośbę.

Szansa na ogrzanie się

– Dla wielu z tych zwierząt ciepły dom tymczasowy może oznaczać ratunek przed wychłodzeniem i cierpieniem – czytamy w komunikacie “Kundelka”. Pracownicy podkreślają, że nawet krótkoterminowa pomoc daje psu szansę na ogrzanie się i odpoczynek.

Grafika: schronisko “Kundelek”, ul. Ciepłownicza 3, Rzeszów

Wielkie serca rzeszowian

Reakcja mieszkańców Rzeszowa i okolic była błyskawiczna. Pod postem pojawiło się mnóstwo deklaracji pomocy. Zofia zaoferowała przygarnięcie psa akceptującego inne zwierzęta. Marcin pytał o możliwość natychmiastowego odbioru czworonoga, a Dorota prosiła o szybki kontakt. 

Ogromne zainteresowanie losem zwierząt zderzyło się jednak z utrudnieniem komunikacji ze schroniskiem. Internauci w komentarzach sygnalizują, że nie można dodzwonić się pod podany numer interwencyjny.

Reklama

– Proszę o kontakt, chętnie pomogę, telefon nie odpowiada – pisze Klaudia. Podobnych sygnałów jest więcej. Monika i Natalia również zgłaszają problem z połączeniem, martwiąc się, że każdy dzień zwłoki to dla psów kolejna mroźna noc w kojcu.

Administratorzy profilu schroniska instruują, żeby dzwonić w godzinach administracyjnych pracy placówki lub – co może być najskuteczniejszym rozwiązaniem – przyjechać na miejsce osobiście.

Jak pomóc?

Schronisko znajduje się przy ul. Ciepłowniczej 3 w Rzeszowie. W obliczu nadchodzących mrozów, wizyta osobista wydaje się najpewniejszym sposobem na uratowanie psa przed zimnem.

Pracownicy apelują: jeśli możesz przyjąć psa choćby na jakiś czas – Twoja pomoc ma ogromne znaczenie. Warto więc, mimo problemów komunikacyjnych, nie rezygnować i dać szansę czworonogom na przetrwanie mrozów w cieple. (mob)

Czytaj więcej: 

Specjalny zespół biegłych zbada tragiczny wypadek, w którym zginęła Katarzyna Stoparczyk

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *