Rzeszów od środowego poranka zmaga się z wyjątkowo trudnymi warunkami drogowymi. Całą noc trwała akcja odśnieżania, w którą zaangażowano 70 pojazdów i 120 pracowników. Mimo to miasto o świcie stanęło w gigantycznych korkach, a śliska nawierzchnia dała się we znaki kierowcom i pieszym.
Policja apeluje o maksymalną ostrożność.
Nocna mobilizacja służb
Śnieg zaczął padać intensywnie już w poniedziałek późnym wieczorem, co zmusiło miasto do błyskawicznej reakcji. O godzinie 23:00 na rzeszowskie ulice wyjechały pługopiaskarki i ciągniki obsługujące drogi wszystkich trzech standardów. Od tego momentu prace trwają nieprzerwanie.
W akcji uczestniczy około 70 pojazdów i 120 pracowników MPGK oraz firm współpracujących. Odśnieżane są główne trasy, skrzyżowania, rozjazdy, chodniki i zatoki przystankowe. Według założeń, w ciągu maksymalnie 12 godzin cały obszar gminy Rzeszów ma zostać doprowadzony do przejezdności.
Na zimowe utrzymanie dróg miasto przeznaczyło blisko 8,5 mln zł. To ogromne przedsięwzięcie, obejmujące 605 km dróg, 866 tys. m² chodników, ponad 210 tys. m² parkingów i 66 tys. m² zatok przystankowych.

Walka za śniegiem nie tylko na ulicach
Równolegle trwają działania Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych oraz spółdzielni. MZBM administruje 42,5 ha terenów, na których od 4:00 rano prowadzone są prace odśnieżające i posypywanie nawierzchni dolomitem drogowym.
W przypadku niebezpiecznych nawisów śnieżnych na dachach mieszkańcy mogą zgłaszać interwencję do administracji, która zleca jej wykonanie wyspecjalizowanej firmie. Wszystkie prace odbywają się w trybie ciągłym, szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszych.

Kierowcy utknęli w korkach
Mimo intensywnej pracy służb, poranne warunki na drogach okazały się katastrofalne. Miasto zmagało się z korkami, jakich tej zimy jeszcze nie widziano. Największy z nich utworzył się na południu Rzeszowa, na arteriach o kluczowym znaczeniu.
– Dziś rekord pobity. Korek na Kwiatkowskiego i Jana Pawła II od Delikatesów aż do Powstańców Warszawy. 90 minut się jechało – relacjonuje mieszkaniec, który skontaktował się z naszą redakcją.
Wielu kierowców potwierdza, że nawet krótkie odcinki pokonywane były w tempie pieszym. Spory chaos powstał również na drogach wylotowych, gdzie zderzyły się poranne godziny szczytu, śnieg i niedostatecznie odśnieżone pasy ruchu.

Policja ostrzega
Rzeszowska policja wydała oficjalny komunikat, podkreślając, że od wczesnych godzin porannych drogi w mieście i powiecie są wyjątkowo śliskie. Zalegający śnieg i błoto pośniegowe znacząco wydłużają drogę hamowania, co zwiększa ryzyko kolizji.
Funkcjonariusze apelują o wolniejszą jazdę, utrzymanie większego odstępu od poprzedzającego pojazdu, unikanie gwałtownych manewrów, a także korzystanie z komunikacji miejskiej.
Mundurowi podkreślają również, że piesi powinni szczególnie uważać na przejściach. Parasole czy kaptury ograniczają widoczność, dlatego przed wejściem na pasy należy upewnić się, że kierowca nas dostrzegł i zdąży wyhamować na śliskiej nawierzchni.
Policja przypomina także o noszeniu elementów odblaskowych, nawet w mieście jest to detal, który może uratować zdrowie lub życie.

Korki w całym mieście
Aktualnie trudności z przejazdem w Rzeszowie mogą występować na wielu drogach, w tym głównych arteriach miasta. Zakorkowane są m.in.: al. Powstańców Warszawy, al. Batalionów Chłopskich, al. Piłsudskiego, al. Armii Krajowej, al. Kopisto, al. Witosa, a także al. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.
Wolniej pojedziecie także ulicami: Dąbrowskiego, Langiewicza, Jagiellońską, Lisa-Kuli, Szopena, Targową, Jałowego, Ofiar Katynia, czy Kwiatkowskiego.
Chłód jest wielkim zagrożeniem
Straż Miejska prowadzi kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie. Patrole sprawdzają pustostany, altanki i klatki schodowe, oferując pomoc oraz informując o możliwości skorzystania z ogrzewalni i noclegowni.
Prognozy wskazują, że zimowa aura utrzyma się co najmniej kilka dni, a służby miejskie pracują w trybie całodobowym. Ratusz apeluje do mieszkańców o cierpliwość, rozwagę i dostosowanie stylu jazdy do aktualnych warunków.
Czytaj więcej:
Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej zniknie z przestrzeni publicznej w Rzeszowie? [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Rzeszów od środowego poranka zmaga się z wyjątkowo trudnymi warunkami drogowymi. Całą noc trwała akcja odśnieżania, w którą zaangażowano 70 pojazdów i 120 pracowników. Mimo to miasto o świcie stanęło w gigantycznych korkach, a śliska nawierzchnia dała się we znaki kierowcom i pieszym.
Policja apeluje o maksymalną ostrożność.
Nocna mobilizacja służb
Śnieg zaczął padać intensywnie już w poniedziałek późnym wieczorem, co zmusiło miasto do błyskawicznej reakcji. O godzinie 23:00 na rzeszowskie ulice wyjechały pługopiaskarki i ciągniki obsługujące drogi wszystkich trzech standardów. Od tego momentu prace trwają nieprzerwanie.
W akcji uczestniczy około 70 pojazdów i 120 pracowników MPGK oraz firm współpracujących. Odśnieżane są główne trasy, skrzyżowania, rozjazdy, chodniki i zatoki przystankowe. Według założeń, w ciągu maksymalnie 12 godzin cały obszar gminy Rzeszów ma zostać doprowadzony do przejezdności.
Na zimowe utrzymanie dróg miasto przeznaczyło blisko 8,5 mln zł. To ogromne przedsięwzięcie, obejmujące 605 km dróg, 866 tys. m² chodników, ponad 210 tys. m² parkingów i 66 tys. m² zatok przystankowych.

Walka za śniegiem nie tylko na ulicach
Równolegle trwają działania Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych oraz spółdzielni. MZBM administruje 42,5 ha terenów, na których od 4:00 rano prowadzone są prace odśnieżające i posypywanie nawierzchni dolomitem drogowym.
W przypadku niebezpiecznych nawisów śnieżnych na dachach mieszkańcy mogą zgłaszać interwencję do administracji, która zleca jej wykonanie wyspecjalizowanej firmie. Wszystkie prace odbywają się w trybie ciągłym, szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszych.

Kierowcy utknęli w korkach
Mimo intensywnej pracy służb, poranne warunki na drogach okazały się katastrofalne. Miasto zmagało się z korkami, jakich tej zimy jeszcze nie widziano. Największy z nich utworzył się na południu Rzeszowa, na arteriach o kluczowym znaczeniu.
– Dziś rekord pobity. Korek na Kwiatkowskiego i Jana Pawła II od Delikatesów aż do Powstańców Warszawy. 90 minut się jechało – relacjonuje mieszkaniec, który skontaktował się z naszą redakcją.
Wielu kierowców potwierdza, że nawet krótkie odcinki pokonywane były w tempie pieszym. Spory chaos powstał również na drogach wylotowych, gdzie zderzyły się poranne godziny szczytu, śnieg i niedostatecznie odśnieżone pasy ruchu.

Policja ostrzega
Rzeszowska policja wydała oficjalny komunikat, podkreślając, że od wczesnych godzin porannych drogi w mieście i powiecie są wyjątkowo śliskie. Zalegający śnieg i błoto pośniegowe znacząco wydłużają drogę hamowania, co zwiększa ryzyko kolizji.
Funkcjonariusze apelują o wolniejszą jazdę, utrzymanie większego odstępu od poprzedzającego pojazdu, unikanie gwałtownych manewrów, a także korzystanie z komunikacji miejskiej.
Mundurowi podkreślają również, że piesi powinni szczególnie uważać na przejściach. Parasole czy kaptury ograniczają widoczność, dlatego przed wejściem na pasy należy upewnić się, że kierowca nas dostrzegł i zdąży wyhamować na śliskiej nawierzchni.
Policja przypomina także o noszeniu elementów odblaskowych, nawet w mieście jest to detal, który może uratować zdrowie lub życie.

Korki w całym mieście
Aktualnie trudności z przejazdem w Rzeszowie mogą występować na wielu drogach, w tym głównych arteriach miasta. Zakorkowane są m.in.: al. Powstańców Warszawy, al. Batalionów Chłopskich, al. Piłsudskiego, al. Armii Krajowej, al. Kopisto, al. Witosa, a także al. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.
Wolniej pojedziecie także ulicami: Dąbrowskiego, Langiewicza, Jagiellońską, Lisa-Kuli, Szopena, Targową, Jałowego, Ofiar Katynia, czy Kwiatkowskiego.
Chłód jest wielkim zagrożeniem
Straż Miejska prowadzi kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie. Patrole sprawdzają pustostany, altanki i klatki schodowe, oferując pomoc oraz informując o możliwości skorzystania z ogrzewalni i noclegowni.
Prognozy wskazują, że zimowa aura utrzyma się co najmniej kilka dni, a służby miejskie pracują w trybie całodobowym. Ratusz apeluje do mieszkańców o cierpliwość, rozwagę i dostosowanie stylu jazdy do aktualnych warunków.
Czytaj więcej:
Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej zniknie z przestrzeni publicznej w Rzeszowie? [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
