April 5, 2025
fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Pomoc wojskowa przez Jasionkę nadal płynie na niezmiennym poziomie. Sprzęt od około 40 państw trafia do walczącej Ukrainy głównie przez podkarpackie lotnisko. MON rozpoczął już przekazywanie kolejnego, 46. pakietu wojskowego wsparcia, a następne są w przygotowaniu.

– Wsparcie dla Ukrainy przechodzące przez polski hub utrzymuje się na równym poziomie. Zaangażowanie około 40 państw przekazujących tę pomoc nie zmieniło się. To optymistyczne – powiedział w czwartek Lech Drab, szef Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych MON podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony.

Przedstawiciel MON podkreślił, że Rosja utrzymuje inicjatywę operacyjną i mimo ciężkich strat, osiąga pewne zdobycze terytorialne. Nie są to jednak obszary, które przesądzają o powodzeniu rosyjskiej operacji. Ukraina wciąż skutecznie się broni i nie pozwala na załamanie frontu.

MON przygotowuje kolejne pakiety pomocy

Polska rozpoczęła już transfer sprzętu wojskowego na Ukrainę w ramach 46. pakietu pomocy.

– Przygotowujemy donację 47., a może i 48., jeszcze jest to dyskutowane – zapowiedział Drab.

Jak podkreślił przedstawiciel MON, Polska przekazała do tej pory Ukrainie sprzęt wojskowy o wartości ponad 3 miliardów euro. Nasze zaangażowanie obejmuje również szkolenia – z 71 tysięcy ukraińskich żołnierzy przeszkolonych w ramach unijnej misji, aż 28 tysięcy przeszło treningi właśnie w Polsce.

– Nasze zaangażowanie w szkolenie i przygotowanie żołnierzy ukraińskich jest naprawdę ogromne – ocenił Drab.

Rzeszów-Jasionka kluczowym punktem transferu pomocy

Zdecydowana większość międzynarodowej pomocy wojskowej przez Jasionkę trafia na Ukrainę. Strategiczne znaczenie podkarpackiego lotniska utrzymuje się niezmiennie od początku pełnoskalowej inwazji rosyjskiej w 2022 roku. Jasionka stała się głównym węzłem logistycznym dla krajów NATO wspierających obronę Ukrainy.

Eksperci z Ośrodka Studiów Wschodnich przewidują, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy Ukraina będzie dysponowała amunicją pozwalającą na spowolnienie postępów Rosji. Ta amunicja, w dużej mierze amerykańska, została przekazana jeszcze za prezydentury Joe Bidena.

Kierownik Zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii OSW Tadeusz Iwański zaznaczył jednak, że w dalszej perspektywie może pojawić się problem z dostawami. Kolejny amerykański pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy wydaje się mało prawdopodobny.

Zmiana nastrojów na Ukrainie

Eksperci zwracają uwagę na gwałtowną zmianę nastrojów u naszych wschodnich sąsiadów. Po początkowych nadziejach związanych z prezydentem Donaldem Trumpem, nastąpiło rozczarowanie jego postawą.

– Po nadziejach na prezydenta Donalda Trumpa, że będzie bardziej pomocny niż jego poprzednik, nastąpiło na Ukrainie gwałtowne otrzeźwienie i rozczarowanie, a Trump w niektórych kręgach uznawany jest wręcz za wroga, podobnie jak przywódca Rosji Władimir Putin – wyjaśnił Tadeusz Iwański z OSW.

Według badań, 70 procent Ukraińców zmieniło na gorsze swoje nastawienie wobec USA i obecnego amerykańskiego prezydenta. Tyle samo uważa, że jego prezydentura nie przyniesie Ukrainie niczego dobrego.

Paradoksalnie, te nastroje wzmocniły pozycję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Jego poziom zaufania wzrósł do 70 procent – najwyższego od 2022 roku. Po raz pierwszy sondaże dają mu też zwycięstwo w potencjalnych wyborach.

Amerykańskie transporty w Jasionce

Jak informowaliśmy wczoraj, na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądowało osiem transportowych Boeingów 747 z USA i Niemiec. Według ekspertów, to element strategii administracji Trumpa, która mimo oficjalnej powściągliwości, kontynuuje wsparcie dla Ukrainy.

Doniesienia o transportach amerykańskiego uzbrojenia potwierdzają, że pomoc wojskowa przez Jasionkę nadal płynie nieprzerwanie. Podkarpackie lotnisko pozostaje kluczowym elementem w działaniach NATO wobec wojny w Ukrainie.

(opr. lp, źródło PAP)

Czytaj więcej:

Osiem jumbo jetów wylądowało w Jasionce. Trump kończy miodowy miesiąc z Putinem?

fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Pomoc wojskowa przez Jasionkę nadal płynie na niezmiennym poziomie. Sprzęt od około 40 państw trafia do walczącej Ukrainy głównie przez podkarpackie lotnisko. MON rozpoczął już przekazywanie kolejnego, 46. pakietu wojskowego wsparcia, a następne są w przygotowaniu.

– Wsparcie dla Ukrainy przechodzące przez polski hub utrzymuje się na równym poziomie. Zaangażowanie około 40 państw przekazujących tę pomoc nie zmieniło się. To optymistyczne – powiedział w czwartek Lech Drab, szef Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych MON podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony.

Przedstawiciel MON podkreślił, że Rosja utrzymuje inicjatywę operacyjną i mimo ciężkich strat, osiąga pewne zdobycze terytorialne. Nie są to jednak obszary, które przesądzają o powodzeniu rosyjskiej operacji. Ukraina wciąż skutecznie się broni i nie pozwala na załamanie frontu.

MON przygotowuje kolejne pakiety pomocy

Polska rozpoczęła już transfer sprzętu wojskowego na Ukrainę w ramach 46. pakietu pomocy.

– Przygotowujemy donację 47., a może i 48., jeszcze jest to dyskutowane – zapowiedział Drab.

Jak podkreślił przedstawiciel MON, Polska przekazała do tej pory Ukrainie sprzęt wojskowy o wartości ponad 3 miliardów euro. Nasze zaangażowanie obejmuje również szkolenia – z 71 tysięcy ukraińskich żołnierzy przeszkolonych w ramach unijnej misji, aż 28 tysięcy przeszło treningi właśnie w Polsce.

– Nasze zaangażowanie w szkolenie i przygotowanie żołnierzy ukraińskich jest naprawdę ogromne – ocenił Drab.

Rzeszów-Jasionka kluczowym punktem transferu pomocy

Zdecydowana większość międzynarodowej pomocy wojskowej przez Jasionkę trafia na Ukrainę. Strategiczne znaczenie podkarpackiego lotniska utrzymuje się niezmiennie od początku pełnoskalowej inwazji rosyjskiej w 2022 roku. Jasionka stała się głównym węzłem logistycznym dla krajów NATO wspierających obronę Ukrainy.

Eksperci z Ośrodka Studiów Wschodnich przewidują, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy Ukraina będzie dysponowała amunicją pozwalającą na spowolnienie postępów Rosji. Ta amunicja, w dużej mierze amerykańska, została przekazana jeszcze za prezydentury Joe Bidena.

Kierownik Zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii OSW Tadeusz Iwański zaznaczył jednak, że w dalszej perspektywie może pojawić się problem z dostawami. Kolejny amerykański pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy wydaje się mało prawdopodobny.

Zmiana nastrojów na Ukrainie

Eksperci zwracają uwagę na gwałtowną zmianę nastrojów u naszych wschodnich sąsiadów. Po początkowych nadziejach związanych z prezydentem Donaldem Trumpem, nastąpiło rozczarowanie jego postawą.

– Po nadziejach na prezydenta Donalda Trumpa, że będzie bardziej pomocny niż jego poprzednik, nastąpiło na Ukrainie gwałtowne otrzeźwienie i rozczarowanie, a Trump w niektórych kręgach uznawany jest wręcz za wroga, podobnie jak przywódca Rosji Władimir Putin – wyjaśnił Tadeusz Iwański z OSW.

Według badań, 70 procent Ukraińców zmieniło na gorsze swoje nastawienie wobec USA i obecnego amerykańskiego prezydenta. Tyle samo uważa, że jego prezydentura nie przyniesie Ukrainie niczego dobrego.

Paradoksalnie, te nastroje wzmocniły pozycję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Jego poziom zaufania wzrósł do 70 procent – najwyższego od 2022 roku. Po raz pierwszy sondaże dają mu też zwycięstwo w potencjalnych wyborach.

Amerykańskie transporty w Jasionce

Jak informowaliśmy wczoraj, na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądowało osiem transportowych Boeingów 747 z USA i Niemiec. Według ekspertów, to element strategii administracji Trumpa, która mimo oficjalnej powściągliwości, kontynuuje wsparcie dla Ukrainy.

Doniesienia o transportach amerykańskiego uzbrojenia potwierdzają, że pomoc wojskowa przez Jasionkę nadal płynie nieprzerwanie. Podkarpackie lotnisko pozostaje kluczowym elementem w działaniach NATO wobec wojny w Ukrainie.

(opr. lp, źródło PAP)

Czytaj więcej:

Osiem jumbo jetów wylądowało w Jasionce. Trump kończy miodowy miesiąc z Putinem?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *