Wspólne przestrzenie w rzeszowskich blokach i kamienicach, takie jak piwnice czy korytarze, zamiast służyć komunikacji, często zamieniają się w graciarnie. Od początku 2026 roku takie niedbalstwo może kosztować nawet 30 tysięcy złotych. Nowe przepisy dają straży pożarnej potężne narzędzie do walki z bałaganem, który zagraża życiu mieszkańców.
Przechowywanie butli gazowych na tarasach czy w piwnicach to jedno z najpoważniejszych zagrożeń. Choć regulacje wspólnot zazwyczaj kategorycznie tego zakazują, prawo państwowe idzie jeszcze dalej: butli można używać wyłącznie w budynkach, które nie posiadają dostępu do sieci gazowej.
Mandaty za zagracone korytarze
Równie niebezpieczne są łatwopalne ciecze, które często „chomikujemy” w mieszkaniach. Benzyna, farby czy rozpuszczalniki mogą tworzyć mieszanki wybuchowe, stając się realnym zagrożeniem dla całej konstrukcji budynku. Specjalnego nadzoru wymagają także gazy techniczne oraz wyroby pirotechniczne.
Strażak wystawi mandat, ubezpieczalnia odmówi pomocy
Nowy taryfikator kar, obowiązujący od początku 2026 roku, nie przewiduje taryfy ulgowej za blokowanie dróg ewakuacyjnych. Za zastawienie korytarza rowerami, szafami czy kartonami grozi mandat do 5000 zł, a w skrajnych przypadkach nawet 6000 zł. Jeśli właściciel przedmiotów odmówi przyjęcia mandatu, sprawa trafi do sądu, gdzie grzywna może wzrosnąć do 30 tysięcy złotych.
Oprócz strat finansowych, lokatorzy ryzykują odpowiedzialnością karną. Jeśli zaniedbania doprowadzą do pożaru, sprawcy grozi do 10 lat więzienia, a w przypadku ofiar śmiertelnych – nawet 12 lat. Co ważne dla portfela, posiadanie polisy ubezpieczeniowej może nie pomóc. Ubezpieczyciele coraz częściej odmawiają wypłaty odszkodowania, powołując się na „rażące niedbalstwo” ubezpieczonego.
Bezpieczeństwo to nie formalność
Zgodnie z nowymi wytycznymi, przestrzeganie regulaminów porządkowych to kwestia wspólnego bezpieczeństwa, a nie tylko urzędniczy wymóg. Chwila nieuwagi lub zablokowane przejście mogą w krytycznym momencie kosztować życie sąsiadów.
(AM)
Czytaj więcej:
Na rowerze na podwójnym gazie. Ogromny mandat dla pijanego rowerzysty
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Wspólne przestrzenie w rzeszowskich blokach i kamienicach, takie jak piwnice czy korytarze, zamiast służyć komunikacji, często zamieniają się w graciarnie. Od początku 2026 roku takie niedbalstwo może kosztować nawet 30 tysięcy złotych. Nowe przepisy dają straży pożarnej potężne narzędzie do walki z bałaganem, który zagraża życiu mieszkańców.
Przechowywanie butli gazowych na tarasach czy w piwnicach to jedno z najpoważniejszych zagrożeń. Choć regulacje wspólnot zazwyczaj kategorycznie tego zakazują, prawo państwowe idzie jeszcze dalej: butli można używać wyłącznie w budynkach, które nie posiadają dostępu do sieci gazowej.
Mandaty za zagracone korytarze
Równie niebezpieczne są łatwopalne ciecze, które często „chomikujemy” w mieszkaniach. Benzyna, farby czy rozpuszczalniki mogą tworzyć mieszanki wybuchowe, stając się realnym zagrożeniem dla całej konstrukcji budynku. Specjalnego nadzoru wymagają także gazy techniczne oraz wyroby pirotechniczne.
Strażak wystawi mandat, ubezpieczalnia odmówi pomocy
Nowy taryfikator kar, obowiązujący od początku 2026 roku, nie przewiduje taryfy ulgowej za blokowanie dróg ewakuacyjnych. Za zastawienie korytarza rowerami, szafami czy kartonami grozi mandat do 5000 zł, a w skrajnych przypadkach nawet 6000 zł. Jeśli właściciel przedmiotów odmówi przyjęcia mandatu, sprawa trafi do sądu, gdzie grzywna może wzrosnąć do 30 tysięcy złotych.
Oprócz strat finansowych, lokatorzy ryzykują odpowiedzialnością karną. Jeśli zaniedbania doprowadzą do pożaru, sprawcy grozi do 10 lat więzienia, a w przypadku ofiar śmiertelnych – nawet 12 lat. Co ważne dla portfela, posiadanie polisy ubezpieczeniowej może nie pomóc. Ubezpieczyciele coraz częściej odmawiają wypłaty odszkodowania, powołując się na „rażące niedbalstwo” ubezpieczonego.
Bezpieczeństwo to nie formalność
Zgodnie z nowymi wytycznymi, przestrzeganie regulaminów porządkowych to kwestia wspólnego bezpieczeństwa, a nie tylko urzędniczy wymóg. Chwila nieuwagi lub zablokowane przejście mogą w krytycznym momencie kosztować życie sąsiadów.
(AM)
Czytaj więcej:
Na rowerze na podwójnym gazie. Ogromny mandat dla pijanego rowerzysty
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
