March 5, 2026
Zdjęcie poglądowe: Podkarpacka Policja / Pexels

Reklama

Sprawa byłego policjanta z Tarnowa nabiera nowego tempa. Śledczy ujawnili, że mężczyzna przyznał się do jednego z najpoważniejszych zarzutów i wskazał wspólnika, które miały działać razem z nim. W efekcie policja zatrzymała kolejnego podejrzanego.

Informacje przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu pokazują skalę przestępczych działań byłego funkcjonariusza.

Były policjant przyznał się do rozboju

Śledztwo prowadzone przeciwko 37-letniemu byłemu funkcjonariuszowi policji z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu. Sprawa została przejęta z Prokuratury Rejonowej w Mielcu, ponieważ jak wynika z ustaleń śledczych, jej skala może być większa, niż początkowo zakładano.

Mężczyzna już wcześniej usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem do automatów znajdujących się na myjniach samochodowych. Stamtąd były funkcjonariusz miał pozyskiwać pieniądze. Do przestępstw dochodziło na terenie województw: małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Prokuratura podkreśla, że lista zarzutów została rozszerzona o rozbój.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do tego zarzutu oraz złożył wyjaśnienia, które pozwoliły na ustalenie pozostałych sprawców tego przestępstwa – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, prok. Andrzej Dubiel. To właśnie te wyjaśnienia okazały się kluczowe dla dalszego przebiegu śledztwa.

Zatrzymano kolejnego podejrzanego

Na podstawie nowych ustaleń, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Mielcu zatrzymali 3 marca kolejną osobę, która miała brać udział w przestępstwie. W ręce mundurowych wpadł 48-letni Roman B., któremu również przedstawiono zarzut rozboju.

Reklama

Jak przekazała prokuratura, podejrzany mężczyzna nie przyznał się do winy i przedstawił własną wersję wydarzeń. Śledczy twierdzą jednak, że jego wyjaśnienia nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.

Śledczy zapowiadają skierowanie do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu wniosku o zastosowanie wobec zatrzymanego środka zapobiegawczego. Chodzi o tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Zgodnie z przepisami za przestępstwo rozboju grozi kara od 2 do nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Policjant wszedł na przestępczą ścieżkę

Historia byłego policjanta z Tarnowa od początku budzi ogromne emocje. Funkcjonariusz, który jeszcze niedawno sam stał na straży prawa, według ustaleń śledczych miał dopuszczać się poważnych przestępstw.

Już wcześniejsze ustalenia wskazywały, że mężczyzna był zamieszany w serię włamań do automatów na myjniach samochodowych. Podczas jednego ze zdarzeń miał również zaatakować interweniującego funkcjonariusza, który próbował go zatrzymać.

Teraz, po jego przyznaniu się do jednego z zarzutów i ujawnieniu wspólników, śledztwo wkroczyło w nową fazę.

Czytaj więcej:

Sąsiedzka awantura o miejsce parkingowe w Rzeszowie zakończona brutalnym pobiciem

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie poglądowe: Podkarpacka Policja / Pexels

Reklama

Sprawa byłego policjanta z Tarnowa nabiera nowego tempa. Śledczy ujawnili, że mężczyzna przyznał się do jednego z najpoważniejszych zarzutów i wskazał wspólnika, które miały działać razem z nim. W efekcie policja zatrzymała kolejnego podejrzanego.

Informacje przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu pokazują skalę przestępczych działań byłego funkcjonariusza.

Były policjant przyznał się do rozboju

Śledztwo prowadzone przeciwko 37-letniemu byłemu funkcjonariuszowi policji z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu. Sprawa została przejęta z Prokuratury Rejonowej w Mielcu, ponieważ jak wynika z ustaleń śledczych, jej skala może być większa, niż początkowo zakładano.

Mężczyzna już wcześniej usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem do automatów znajdujących się na myjniach samochodowych. Stamtąd były funkcjonariusz miał pozyskiwać pieniądze. Do przestępstw dochodziło na terenie województw: małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Prokuratura podkreśla, że lista zarzutów została rozszerzona o rozbój.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do tego zarzutu oraz złożył wyjaśnienia, które pozwoliły na ustalenie pozostałych sprawców tego przestępstwa – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, prok. Andrzej Dubiel. To właśnie te wyjaśnienia okazały się kluczowe dla dalszego przebiegu śledztwa.

Zatrzymano kolejnego podejrzanego

Na podstawie nowych ustaleń, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Mielcu zatrzymali 3 marca kolejną osobę, która miała brać udział w przestępstwie. W ręce mundurowych wpadł 48-letni Roman B., któremu również przedstawiono zarzut rozboju.

Reklama

Jak przekazała prokuratura, podejrzany mężczyzna nie przyznał się do winy i przedstawił własną wersję wydarzeń. Śledczy twierdzą jednak, że jego wyjaśnienia nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.

Śledczy zapowiadają skierowanie do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu wniosku o zastosowanie wobec zatrzymanego środka zapobiegawczego. Chodzi o tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Zgodnie z przepisami za przestępstwo rozboju grozi kara od 2 do nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Policjant wszedł na przestępczą ścieżkę

Historia byłego policjanta z Tarnowa od początku budzi ogromne emocje. Funkcjonariusz, który jeszcze niedawno sam stał na straży prawa, według ustaleń śledczych miał dopuszczać się poważnych przestępstw.

Już wcześniejsze ustalenia wskazywały, że mężczyzna był zamieszany w serię włamań do automatów na myjniach samochodowych. Podczas jednego ze zdarzeń miał również zaatakować interweniującego funkcjonariusza, który próbował go zatrzymać.

Teraz, po jego przyznaniu się do jednego z zarzutów i ujawnieniu wspólników, śledztwo wkroczyło w nową fazę.

Czytaj więcej:

Sąsiedzka awantura o miejsce parkingowe w Rzeszowie zakończona brutalnym pobiciem

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *