February 20, 2026
Zdjęcie: Zatrzymania ws. "mafii śmieciowej" (fot. Policja Śląska)

Reklama

Siedem osób zatrzymano w połowie lutego na Podkarpaciu i w Małopolsce za udział w mafii śmieciowej. Podejrzani byli powiązani ze środowiskiem pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Śledztwo obejmuje dziesiątki miejsc nielegalnego składowania odpadów w całym kraju.

Policja podkreśla, że skala procederu i jego konsekwencje dla środowiska są gigantyczne, a śledztwo wciąż się rozwija.

Wielka skala mafii śmieciowej

Śledztwo ws. „mafii śmieciowej” prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Dotychczas zarzuty przedstawiono 140 osobom, z czego 64 zostały aresztowane. Postępowanie obejmuje cztery zorganizowane grupy przestępcze, które porzuciły odpady w 56 miejscach w Polsce, w tym substancje niebezpieczne, kwasy trawiące i szlamy. Szacunkowy koszt ich utylizacji przekracza miliard złotych.

Grupy te zajmowały się również nielegalnym przewożeniem odpadów z zagranicy. W ramach śledztwa zabezpieczono mienie o wartości blisko 12,5 mln zł, w tym gotówkę, pojazdy i dokumentację. Kolejny majątek o wartości ponad 5 mln zł ma zostać zabezpieczony na poczet przyszłych kar i przepadku korzyści majątkowych.

[embedded content]

Podkarpacki wątek zatrzymań

16 i 17 lutego policjanci weszli do siedzib firm działających na Podkarpaciu i w Małopolsce. Zatrzymano siedem osób w wieku od 31 do 65 lat, odpowiedzialnych głównie za transport nielegalnych odpadów. W tych dniach funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację dotyczącą obrotu odpadami, gotówkę w kwocie 135 tys. zł oraz samochody.

Cztery osoby trafiły do tymczasowego aresztu, a wobec trzech pozostałych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Śledczy ujawnili również dokumenty powiązane z wątkiem korupcyjnym i nierzetelnymi fakturami VAT.

(fot. Policja Śląska)

Reklama

Pseudokibice i pośrednicy

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, prok. Michał Binkiewicz, potwierdził też współpracę podejrzanych z pseudokibicami ze Śląska. W procederze brali udział pośrednicy, którzy wystawiali nierzetelne karty przekazania odpadów, prowadząc rozliczenia między członkami grupy i działając w imieniu firm transportujących i odbierających odpady.

Taka struktura pozwalała na szeroki zakres działań przestępczych – od nielegalnego składowania substancji chemicznych po oszustwa podatkowe, pranie brudnych pieniędzy i przestępstwa korupcyjne.

Zagrożenie dla środowiska i ludzi

Mafia śmieciowa nielegalnie zakopywała odpady na nieużytkach i w lasach, narażając gleby, wody gruntowe i zdrowie okolicznych mieszkańców na niebezpieczeństwo. Wśród porzucanych substancji chemicznych były odpady petrochemiczne, kwasy siarkowe i tzw. „czerwone wody”, czyli niezwykle toksyczne, odpadowe ciecze, powstające przy produkcji trotylu.

Śląska policja podkreśla, że koszty rekultywacji i utylizacji odpadów często spadają na samorządy, mimo że odpowiedzialność spoczywa na przestępcach. Za nielegalne składowanie grożą wysokie grzywny i kara pozbawienia wolności.

Rozwojowy charakter śledztwa

Do działań w sprawie mafii śmieciowej zaangażowano szereg instytucji: Śląski i Lubelski Urząd Celno-Skarbowy, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, CBA i Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

Śledztwo ma charakter rozwojowy. Policja i prokuratura stale identyfikują kolejne osoby powiązane z procederem, a także następne wątki korupcyjne. Organy ścigania przypominają, że osoby dobrowolnie ujawniające korzyści majątkowe mogą uniknąć odpowiedzialności, jeśli ujawnią wszystkie istotne okoliczności przed ich odkryciem przez śledczych.

Czytaj więcej:

Bon żłobkowy w Rzeszowie do likwidacji? Rodzice protestują, jest obawa o zamknięcie placówek

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: Zatrzymania ws. “mafii śmieciowej” (fot. Policja Śląska)

Reklama

Siedem osób zatrzymano w połowie lutego na Podkarpaciu i w Małopolsce za udział w mafii śmieciowej. Podejrzani byli powiązani ze środowiskiem pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Śledztwo obejmuje dziesiątki miejsc nielegalnego składowania odpadów w całym kraju.

Policja podkreśla, że skala procederu i jego konsekwencje dla środowiska są gigantyczne, a śledztwo wciąż się rozwija.

Wielka skala mafii śmieciowej

Śledztwo ws. „mafii śmieciowej” prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Dotychczas zarzuty przedstawiono 140 osobom, z czego 64 zostały aresztowane. Postępowanie obejmuje cztery zorganizowane grupy przestępcze, które porzuciły odpady w 56 miejscach w Polsce, w tym substancje niebezpieczne, kwasy trawiące i szlamy. Szacunkowy koszt ich utylizacji przekracza miliard złotych.

Grupy te zajmowały się również nielegalnym przewożeniem odpadów z zagranicy. W ramach śledztwa zabezpieczono mienie o wartości blisko 12,5 mln zł, w tym gotówkę, pojazdy i dokumentację. Kolejny majątek o wartości ponad 5 mln zł ma zostać zabezpieczony na poczet przyszłych kar i przepadku korzyści majątkowych.

Podkarpacki wątek zatrzymań

16 i 17 lutego policjanci weszli do siedzib firm działających na Podkarpaciu i w Małopolsce. Zatrzymano siedem osób w wieku od 31 do 65 lat, odpowiedzialnych głównie za transport nielegalnych odpadów. W tych dniach funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację dotyczącą obrotu odpadami, gotówkę w kwocie 135 tys. zł oraz samochody.

Cztery osoby trafiły do tymczasowego aresztu, a wobec trzech pozostałych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Śledczy ujawnili również dokumenty powiązane z wątkiem korupcyjnym i nierzetelnymi fakturami VAT.

(fot. Policja Śląska)

Reklama

Pseudokibice i pośrednicy

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, prok. Michał Binkiewicz, potwierdził też współpracę podejrzanych z pseudokibicami ze Śląska. W procederze brali udział pośrednicy, którzy wystawiali nierzetelne karty przekazania odpadów, prowadząc rozliczenia między członkami grupy i działając w imieniu firm transportujących i odbierających odpady.

Taka struktura pozwalała na szeroki zakres działań przestępczych – od nielegalnego składowania substancji chemicznych po oszustwa podatkowe, pranie brudnych pieniędzy i przestępstwa korupcyjne.

Zagrożenie dla środowiska i ludzi

Mafia śmieciowa nielegalnie zakopywała odpady na nieużytkach i w lasach, narażając gleby, wody gruntowe i zdrowie okolicznych mieszkańców na niebezpieczeństwo. Wśród porzucanych substancji chemicznych były odpady petrochemiczne, kwasy siarkowe i tzw. „czerwone wody”, czyli niezwykle toksyczne, odpadowe ciecze, powstające przy produkcji trotylu.

Śląska policja podkreśla, że koszty rekultywacji i utylizacji odpadów często spadają na samorządy, mimo że odpowiedzialność spoczywa na przestępcach. Za nielegalne składowanie grożą wysokie grzywny i kara pozbawienia wolności.

Rozwojowy charakter śledztwa

Do działań w sprawie mafii śmieciowej zaangażowano szereg instytucji: Śląski i Lubelski Urząd Celno-Skarbowy, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, CBA i Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

Śledztwo ma charakter rozwojowy. Policja i prokuratura stale identyfikują kolejne osoby powiązane z procederem, a także następne wątki korupcyjne. Organy ścigania przypominają, że osoby dobrowolnie ujawniające korzyści majątkowe mogą uniknąć odpowiedzialności, jeśli ujawnią wszystkie istotne okoliczności przed ich odkryciem przez śledczych.

Czytaj więcej:

Bon żłobkowy w Rzeszowie do likwidacji? Rodzice protestują, jest obawa o zamknięcie placówek

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *