March 9, 2026
Zdjęcie: Będzie płatny parking przy szpitalu w Łańcucie? (fot. Miejski Zarząd Budynków w Łańcucie)

Reklama

Władze Łańcuta znowu znalazły w ogniu kontrowersji. Parking przy szpitalu w tym mieści ma stać się płatny, mimo wcześniejszego wycofania się z tego pomysłu. Chorzy i ich rodziny czują się oszukani i wyrażają sprzeciw.

Decyzja władz wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. W mieście wraca temat, który już w zeszłym roku budził ogromne emocje, gdy mieszkańcy skutecznie zablokowali wcześniejsze plany wprowadzenia opłat.

MZB wprowadza płatny parking

Miejski Zarząd Budynków w Łańcucie ogłosił, że trwają prace końcowe związane z budową systemu automatycznego poboru opłat na parkingu przy ul. Żardeckiego, który od 9 marca będzie parkingiem płatnym. W dniach 5 i 6 marca firma Car Flow kończyła montaż infrastruktury, a pracownicy MZB kończyli montaż oznakowania.

W odpowiedzi na krytykę ze strony mieszkańców, MZB poinformowało o wprowadzeniu Karty Mieszkańca. Jej posiadacze będą mogli korzystać z dwóch godzin darmowego parkowania. W planach jest także wprowadzenie abonamentów dla osób regularnie korzystających z parkingu oraz zwolnienia z opłat dla miejsc oznaczonych dla niepełnosprawnych.

„Jednocześnie informujemy, że opłaty za parkowanie nie będą pobierane od 9 marca ze względu na trwanie prac nad wdrożeniem systemu, publikacją uchwały oraz vacatio legis. O dokładnym terminie rozpoczęcia pobierania opłat i cenniku abonamentów poinformujemy Państwa w osobnym komunikacie” – czytamy.

Jak zapowiadają urzędnicy, system ma pozwolić na uporządkowanie miejsc parkingowych, jednocześnie zapewniając ulgę osobom regularnie korzystającym z parkingu i niepełnosprawnym. Miasto wskazuje, że abonamenty i Karta Mieszkańca mają zrównoważyć interesy mieszkańców i pacjentów.

Zdjęcie: Będzie płatny parking przy szpitalu w Łańcucie? (fot. Miejski Zarząd Budynków w Łańcucie)

Z parkingu korzystają nie tylko pacjenci?

Władze miasta podkreślały, że parking przy szpitalu nie służy wyłącznie osobom odwiedzającym placówkę. Wiele osób pozostawia tam samochody i korzysta choćby z transportu publicznego do Rzeszowa lub innych miejscowości.

Stanowisko miasta miało być jednym z powodów wprowadzenia opłat, aby ograniczyć wykorzystanie parkingu przez osoby niezwiązane bezpośrednio z szpitalem. Według władz uporządkowanie miejsc ma zwiększyć dostępność dla pacjentów, którzy realnie potrzebują miejsca przy placówce.

Nie brakuje jednak opinii, że i tak wywoła to chaos komunikacyjny, który odczują także pacjenci (w tym spoza miasta) i osoby odwiedzające osoby chore w łańcuckim szpitalu.

Społeczny sprzeciw

Samorządowiec Jakub Czarnota, który mocno zaangażował się w sprawę przyszpitalnego parkingu, ocenia decyzję władz jako dramatyczną dla pacjentów i ich rodzin. „Skandal w Łańcucie. Chorzy i niepełnosprawni będą płacić za jedyny publiczny parking koło szpitala nawet w Boże Narodzenie oraz Wielkanoc! Niech wszyscy wiedzą co wyprawia burmistrz miasta Damian Szubart, a zaraz szef Polski 2050 na Podkarpaciu” – napisał były wójt gminy Łańcut.

Czarnota zwraca uwagę, że płatna strefa przy ul. Żardeckiego i Armii Krajowej ma obowiązywać także w weekendy oraz święta i to 24 godziny na dobę, co jego zdaniem w regionie nie ma precedensu. Podkreśla również, że już pierwotna zapowiedź opłat dla osób niepełnosprawnych była „nieporozumieniem”, a prawdziwym problemem jest wprowadzanie opłat w strategicznym dla pacjentów miejscu bez wypracowania alternatyw, np. nowego parkingu po drugiej stronie drogi krajowej nr 94.

Reklama

Mocny głos mieszkańców

Reakcje mieszkańców pokazują skalę oburzenia. „A co z ludźmi którzy przyjeżdżają z daleka do lekarzy lub na badania? Czasem schodzi długo i co? Mam latać co chwilę dopłacać za parking czy wykupić i płacić za „nie zjedzony chleb”? Przecież to jest chore” – pisze pani Kinga.

Pani Maria dodaje: „Nie rozumiem kto dopuścił, żeby parking przy szpitalu był płatny 24/7. Przecież wieczorami czy na weekendzie najczęściej przyjeżdżają rodziny na odwiedziny. Dorabianie się na rodzinach chorych”. Kolejny internauta komentuje: „W Rzeszowie nawet czegoś takiego nie ma, ale niestety Łańcut to stan umysłu i samowolki. Ktoś wybrany przez ludzi robi co chce i jak chce. Nie pomaga a utrudnia życie.”

Tymczasowe wstrzymanie opłat

Jak przekazał Jakub Czarnota, burmistrz Szubart tymczasowo wycofał się z wprowadzenia opłat przy szpitalu. Stało się to rzekomo pod presją opinii publicznej, jednak wiele wskazuje na to, że wprowadzenie płatnej strefy parkowania przy szpitalu jest jedynie kwestią czasu. Urządzenia, w tym szlaban i system pobierający opłaty są już przecież zainstalowane.

 “Burmistrz Łańcuta tymczasowo wycofuje się z wprowadzenia opłat za parkingu k. szpitala. Społeczne oburzenie, nagłośnienie sprawy, a nawet domaganie się wariantu krakowskiego (referendum ws. odwołaniu burmistrza za działanie na szkodę obywateli) dało efekt. Damian Szubart, mimo że chciał, to nie wprowadzi opłat na parkingu przy szpitalu z dniem 9 marca” – przekazuje podkarpacki samorządowiec.

Czarnota krytykuje także sposób komunikacji: „Burmistrz Szubart nie miał odwagi zabrać osobiście głosu w tej sprawie, więc przemówił ustami dyrektora MZB, któremu ktoś wydał polecenie przyjęcia wszystkiego z godnością na klatę, i ogłoszenia, że sprawa jest „pomyłką” MZB. A że już sprzęt do opłat zakupiono, bramki wjazdowe zamontowano, a nawet tablicę z regulaminem wywieszono to też oczywiście nieporozumienie… Podobnie jak nieporozumieniem była zapowiedź, że nawet osoby niepełnosprawne będą płacić za parking” – ironizuje łańcucki działacz.

Jak zapewnia łańcucki MZB, decyzja o tymczasowym wstrzymaniu poboru opłat ma na celu wypracowanie alternatywnych rozwiązań i umożliwienie mieszkańcom oraz pacjentom spokojnego korzystania z parkingu do czasu ustalenia nowych zasad.

Przyszłość parkingu przy szpitalu

Na razie nie podano konkretnej daty rozpoczęcia poboru opłat, a temat pozostaje w fazie uważnej obserwacji przez mieszkańców i dyskusji. Władze miasta analizują możliwości, w tym budowę nowego parkingu po drugiej stronie DK94, jednak działka po przeciwnej stronie szpitala została wyłączona z planów, ponieważ prywatna firma planuje tam inwestycję.

Sprawa pokazuje, jak lokalne decyzje mogą wywołać społeczny sprzeciw, a jednocześnie podkreśla potrzebę kompromisu między interesem mieszkańców, pacjentów i osób korzystających z transportu regionalnego.

Mieszkańcy (nie tylko Łańcuta) oczekują przede wszystkim jasnych zasad i rozwiązań, które nie utrudnią życia pacjentom i ich rodzinom. Miasto podkreśla z kolei, że opłaty mają uporządkować przestrzeń parkingową i ograniczyć miejsca zajmowane przez osoby, które nie korzystają z usług szpitala.

Czytaj więcej:

Największa estakada w Polsce powstaje na Podkarpaciu. Zmieści się pod nią wieża Mariacka [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: Będzie płatny parking przy szpitalu w Łańcucie? (fot. Miejski Zarząd Budynków w Łańcucie)

Reklama

Władze Łańcuta znowu znalazły w ogniu kontrowersji. Parking przy szpitalu w tym mieści ma stać się płatny, mimo wcześniejszego wycofania się z tego pomysłu. Chorzy i ich rodziny czują się oszukani i wyrażają sprzeciw.

Decyzja władz wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. W mieście wraca temat, który już w zeszłym roku budził ogromne emocje, gdy mieszkańcy skutecznie zablokowali wcześniejsze plany wprowadzenia opłat.

MZB wprowadza płatny parking

Miejski Zarząd Budynków w Łańcucie ogłosił, że trwają prace końcowe związane z budową systemu automatycznego poboru opłat na parkingu przy ul. Żardeckiego, który od 9 marca będzie parkingiem płatnym. W dniach 5 i 6 marca firma Car Flow kończyła montaż infrastruktury, a pracownicy MZB kończyli montaż oznakowania.

W odpowiedzi na krytykę ze strony mieszkańców, MZB poinformowało o wprowadzeniu Karty Mieszkańca. Jej posiadacze będą mogli korzystać z dwóch godzin darmowego parkowania. W planach jest także wprowadzenie abonamentów dla osób regularnie korzystających z parkingu oraz zwolnienia z opłat dla miejsc oznaczonych dla niepełnosprawnych.

„Jednocześnie informujemy, że opłaty za parkowanie nie będą pobierane od 9 marca ze względu na trwanie prac nad wdrożeniem systemu, publikacją uchwały oraz vacatio legis. O dokładnym terminie rozpoczęcia pobierania opłat i cenniku abonamentów poinformujemy Państwa w osobnym komunikacie” – czytamy.

Jak zapowiadają urzędnicy, system ma pozwolić na uporządkowanie miejsc parkingowych, jednocześnie zapewniając ulgę osobom regularnie korzystającym z parkingu i niepełnosprawnym. Miasto wskazuje, że abonamenty i Karta Mieszkańca mają zrównoważyć interesy mieszkańców i pacjentów.

Zdjęcie: Będzie płatny parking przy szpitalu w Łańcucie? (fot. Miejski Zarząd Budynków w Łańcucie)

Z parkingu korzystają nie tylko pacjenci?

Władze miasta podkreślały, że parking przy szpitalu nie służy wyłącznie osobom odwiedzającym placówkę. Wiele osób pozostawia tam samochody i korzysta choćby z transportu publicznego do Rzeszowa lub innych miejscowości.

Stanowisko miasta miało być jednym z powodów wprowadzenia opłat, aby ograniczyć wykorzystanie parkingu przez osoby niezwiązane bezpośrednio z szpitalem. Według władz uporządkowanie miejsc ma zwiększyć dostępność dla pacjentów, którzy realnie potrzebują miejsca przy placówce.

Nie brakuje jednak opinii, że i tak wywoła to chaos komunikacyjny, który odczują także pacjenci (w tym spoza miasta) i osoby odwiedzające osoby chore w łańcuckim szpitalu.

Społeczny sprzeciw

Samorządowiec Jakub Czarnota, który mocno zaangażował się w sprawę przyszpitalnego parkingu, ocenia decyzję władz jako dramatyczną dla pacjentów i ich rodzin. „Skandal w Łańcucie. Chorzy i niepełnosprawni będą płacić za jedyny publiczny parking koło szpitala nawet w Boże Narodzenie oraz Wielkanoc! Niech wszyscy wiedzą co wyprawia burmistrz miasta Damian Szubart, a zaraz szef Polski 2050 na Podkarpaciu” – napisał były wójt gminy Łańcut.

Czarnota zwraca uwagę, że płatna strefa przy ul. Żardeckiego i Armii Krajowej ma obowiązywać także w weekendy oraz święta i to 24 godziny na dobę, co jego zdaniem w regionie nie ma precedensu. Podkreśla również, że już pierwotna zapowiedź opłat dla osób niepełnosprawnych była „nieporozumieniem”, a prawdziwym problemem jest wprowadzanie opłat w strategicznym dla pacjentów miejscu bez wypracowania alternatyw, np. nowego parkingu po drugiej stronie drogi krajowej nr 94.

Reklama

Mocny głos mieszkańców

Reakcje mieszkańców pokazują skalę oburzenia. „A co z ludźmi którzy przyjeżdżają z daleka do lekarzy lub na badania? Czasem schodzi długo i co? Mam latać co chwilę dopłacać za parking czy wykupić i płacić za „nie zjedzony chleb”? Przecież to jest chore” – pisze pani Kinga.

Pani Maria dodaje: „Nie rozumiem kto dopuścił, żeby parking przy szpitalu był płatny 24/7. Przecież wieczorami czy na weekendzie najczęściej przyjeżdżają rodziny na odwiedziny. Dorabianie się na rodzinach chorych”. Kolejny internauta komentuje: „W Rzeszowie nawet czegoś takiego nie ma, ale niestety Łańcut to stan umysłu i samowolki. Ktoś wybrany przez ludzi robi co chce i jak chce. Nie pomaga a utrudnia życie.”

Tymczasowe wstrzymanie opłat

Jak przekazał Jakub Czarnota, burmistrz Szubart tymczasowo wycofał się z wprowadzenia opłat przy szpitalu. Stało się to rzekomo pod presją opinii publicznej, jednak wiele wskazuje na to, że wprowadzenie płatnej strefy parkowania przy szpitalu jest jedynie kwestią czasu. Urządzenia, w tym szlaban i system pobierający opłaty są już przecież zainstalowane.

 “Burmistrz Łańcuta tymczasowo wycofuje się z wprowadzenia opłat za parkingu k. szpitala. Społeczne oburzenie, nagłośnienie sprawy, a nawet domaganie się wariantu krakowskiego (referendum ws. odwołaniu burmistrza za działanie na szkodę obywateli) dało efekt. Damian Szubart, mimo że chciał, to nie wprowadzi opłat na parkingu przy szpitalu z dniem 9 marca” – przekazuje podkarpacki samorządowiec.

Czarnota krytykuje także sposób komunikacji: „Burmistrz Szubart nie miał odwagi zabrać osobiście głosu w tej sprawie, więc przemówił ustami dyrektora MZB, któremu ktoś wydał polecenie przyjęcia wszystkiego z godnością na klatę, i ogłoszenia, że sprawa jest „pomyłką” MZB. A że już sprzęt do opłat zakupiono, bramki wjazdowe zamontowano, a nawet tablicę z regulaminem wywieszono to też oczywiście nieporozumienie… Podobnie jak nieporozumieniem była zapowiedź, że nawet osoby niepełnosprawne będą płacić za parking” – ironizuje łańcucki działacz.

Jak zapewnia łańcucki MZB, decyzja o tymczasowym wstrzymaniu poboru opłat ma na celu wypracowanie alternatywnych rozwiązań i umożliwienie mieszkańcom oraz pacjentom spokojnego korzystania z parkingu do czasu ustalenia nowych zasad.

Przyszłość parkingu przy szpitalu

Na razie nie podano konkretnej daty rozpoczęcia poboru opłat, a temat pozostaje w fazie uważnej obserwacji przez mieszkańców i dyskusji. Władze miasta analizują możliwości, w tym budowę nowego parkingu po drugiej stronie DK94, jednak działka po przeciwnej stronie szpitala została wyłączona z planów, ponieważ prywatna firma planuje tam inwestycję.

Sprawa pokazuje, jak lokalne decyzje mogą wywołać społeczny sprzeciw, a jednocześnie podkreśla potrzebę kompromisu między interesem mieszkańców, pacjentów i osób korzystających z transportu regionalnego.

Mieszkańcy (nie tylko Łańcuta) oczekują przede wszystkim jasnych zasad i rozwiązań, które nie utrudnią życia pacjentom i ich rodzinom. Miasto podkreśla z kolei, że opłaty mają uporządkować przestrzeń parkingową i ograniczyć miejsca zajmowane przez osoby, które nie korzystają z usług szpitala.

Czytaj więcej:

Największa estakada w Polsce powstaje na Podkarpaciu. Zmieści się pod nią wieża Mariacka [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *