March 26, 2026

Jeszcze niedawno rzeszowska Straż Miejska zamykała ogólnopolskie rankingi skuteczności, będąc jedną z najgorzej dofinansowanych formacji w kraju. Dziś strażnicy odpowiadają raportem, który pokazuje cywilizacyjny skok jednostki.

Liczba zakładanych blokad wzrosła o blisko 1400 procent, a formacja, zamiast generować jedynie koszty, stała się skutecznym narzędziem egzekwowania prawa.

Rankingowe dno czy “zakłamanie rzeczywistości”?

Według niedawno opublikowanego niezależnego „Rankingu Straży Miejskich w Polsce”, ale obejmującego dane z lat 2023-24 r., Rzeszów zajął odległe, 18. miejsce wśród miast wojewódzkich. Formację oceniano jako niemal „dekoracyjną” – statystyczny strażnik wystawiał zaledwie 5 mandatów miesięcznie.

Z wynikami raportu stanowczo nie zgadza się Andrzej Kasiurak, komendant rzeszowskiej Straży Miejskiej. Wskazuje, że publikacja opierała się na danych historycznych z okresu przed rozpoczęciem głębokiej reformy.

– To ranking za lata 2023-24, a nie 2025. To bardzo zakłamało rzeczywistość – mówi Andrzej Kasiurak, komendant rzeszowskiej Straży Miejskiej, w rozmowie z Rzeszów News.

Komendant używa mocnego porównania, aby zobrazować, jak ważny jest kontekst czasowy: To tak, jakby ktoś w mediach napisał na czerwonym pasku, że Rosja napadła na Polskę, ale zapomnieli dodać, że to było w 1920 czy 1939 roku. Niepełna informacja całkowicie zakrzywia perspektywę. 

Inną kwestia jest fakt, że ranking jest częścią aktualnie tworzonego artykułu naukowego analizującego całkowity koszt nieprawidłowego parkowania w Polsce. Ranking powstał na podstawie analizy 10 tysięcy stron dokumentów uzyskanych za pośrednictwem kilkuset zapytań o dostęp do informacji publicznej skierowanych do urzędów miast, jednostek straży miejskich, policji, straży pożarnej, ministerstw oraz operatorów stref płatnego parkowania.

Finansowa przepaść i gigantyczna dynamika

Główną przyczyną niskiej pozycji w zestawieniach było wieloletnie niedofinansowanie. Budżet Rzeszowa na Straż Miejską wynosił zaledwie 34 zł na mieszkańca rocznie – dla porównania, w Warszawie było to 140 zł. Rzeszowscy strażnicy byli również jednymi z najgorzej opłacanych w kraju.

Jednak dane za przełom lat 2024-25 pokazują zupełnie inny obraz. Komendant Kasiurak podkreśla, że przygotowany przez niego raport prezentuje zmiany o największej skali w kraju. Najbardziej spektakularny wzrost odnotowano w kategorii blokad kół – ich liczba wzrosła z zaledwie 195 do 2 883 rocznie. To dynamika na poziomie niemal 1400%.

– Wszystko się zmieniło, dynamika jest gigantyczna, największa w Polsce – zapewnia komendant.

Zdjęcie: Rzeszów News

Rewolucja na kołach: wzrost o 1378%

W październiku 2024 r. rozpoczęto proces „Strategicznej Transformacji”, którego efekty po roku są widoczne w twardych liczbach operacyjnych. Straż Miejska w Rzeszowie przestała być formacją unikającą restrykcyjnych narzędzi.

Najbardziej spektakularny wzrost odnotowano w kategorii blokad kół. Ich liczba wzrosła z zaledwie 195 w 2024 roku do 2 883 w roku 2025, co oznacza dynamikę na poziomie 1378,5%. O ponad 420% przyspieszyło także usuwanie pojazdów zagrażających bezpieczeństwu lub blokujących przejazd (401 odholowań w 2025 r.).

Przełożyło się to bezpośrednio na finanse miasta – dochody budżetowe z tytułu działań straży wzrosły o 185%, osiągając poziom ponad miliona złotych. Co ciekawe, aż 70% ukaranych mandatami za wykroczenia drogowe to osoby przyjezdne, spoza Rzeszowa.

Strażnik XXI wieku: od patrolu po studia EMBA

Transformacja to nie tylko mandaty, ale przede wszystkim profesjonalizacja kadr. Nowoczesne zarządzanie jednostką ma opierać się na wiedzy akademickiej. Obecnie funkcjonariusze podnoszą kwalifikacje na kierunkach takich jak Bezpieczeństwo Narodowe czy Ochrona Ludności. Sam Komendant Straży Miejskiej podjął prestiżowe studia Executive MBA na Politechnice Rzeszowskiej, co ma zagwarantować optymalizację procesów i efektywność budżetową jednostki.

„Nie chcemy być formacją, która jedynie wystawia mandaty. Chcemy być partnerem dla mieszkańca” – czytamy w komentarzu do raportu. W 2025 roku strażnicy obsłużyli ponad 9,4 tys. zgłoszeń od mieszkańców, wykazując się dużą aktywnością w sprawach dotyczących zwierząt oraz ochrony środowiska, m.in. poprzez kontrolę spalania odpadów w instalacjach grzewczych.

Cyfrowa tarcza i rejestratory nasobne

Mimo skromnego budżetu, jednostka sukcesywnie się doposaża. Do floty trafiły trzy nowe radiowozy Skoda Scala, a większość przestarzałego sprzętu komputerowego została wymieniona. W najbliższym czasie strażnicy zostaną wyposażeni w rejestratory nasobne, które mają wyeliminować spory na linii funkcjonariusz-obywatel i podnieść transparentność interwencji.

Planowana jest także całkowita rezygnacja z metod papierowych na rzecz cyfrowego systemu obsługi jednostki. Dzięki szkoleniom i nowym torbom medycznym R1, każdy patrol będzie w stanie udzielić profesjonalnej pomocy przedmedycznej jeszcze przed przyjazdem karetki.

Rzeszowska Straż Miejska, mimo że wciąż operuje przy jednym z najniższych budżetów w Polsce. Udowodniła jednak, że zmiana struktury dowodzenia i nacisk na efektywność mogą trwale wpływać na zmianę wizerunku formacji z „symbolicznej służby” w kierunku profesjonalnego narzędzie ochrony porządku publicznego.(mob)

Czytaj więcej: 

Pół hektara spalonej ziemi w Bystrem. Policja szuka podpalacza

Jeszcze niedawno rzeszowska Straż Miejska zamykała ogólnopolskie rankingi skuteczności, będąc jedną z najgorzej dofinansowanych formacji w kraju. Dziś strażnicy odpowiadają raportem, który pokazuje cywilizacyjny skok jednostki.

Liczba zakładanych blokad wzrosła o blisko 1400 procent, a formacja, zamiast generować jedynie koszty, stała się skutecznym narzędziem egzekwowania prawa.

Rankingowe dno czy “zakłamanie rzeczywistości”?

Według niedawno opublikowanego niezależnego „Rankingu Straży Miejskich w Polsce”, ale obejmującego dane z lat 2023-24 r., Rzeszów zajął odległe, 18. miejsce wśród miast wojewódzkich. Formację oceniano jako niemal „dekoracyjną” – statystyczny strażnik wystawiał zaledwie 5 mandatów miesięcznie.

Z wynikami raportu stanowczo nie zgadza się Andrzej Kasiurak, komendant rzeszowskiej Straży Miejskiej. Wskazuje, że publikacja opierała się na danych historycznych z okresu przed rozpoczęciem głębokiej reformy.

– To ranking za lata 2023-24, a nie 2025. To bardzo zakłamało rzeczywistość – mówi Andrzej Kasiurak, komendant rzeszowskiej Straży Miejskiej, w rozmowie z Rzeszów News.

Komendant używa mocnego porównania, aby zobrazować, jak ważny jest kontekst czasowy: To tak, jakby ktoś w mediach napisał na czerwonym pasku, że Rosja napadła na Polskę, ale zapomnieli dodać, że to było w 1920 czy 1939 roku. Niepełna informacja całkowicie zakrzywia perspektywę. 

Inną kwestia jest fakt, że ranking jest częścią aktualnie tworzonego artykułu naukowego analizującego całkowity koszt nieprawidłowego parkowania w Polsce. Ranking powstał na podstawie analizy 10 tysięcy stron dokumentów uzyskanych za pośrednictwem kilkuset zapytań o dostęp do informacji publicznej skierowanych do urzędów miast, jednostek straży miejskich, policji, straży pożarnej, ministerstw oraz operatorów stref płatnego parkowania.

Finansowa przepaść i gigantyczna dynamika

Główną przyczyną niskiej pozycji w zestawieniach było wieloletnie niedofinansowanie. Budżet Rzeszowa na Straż Miejską wynosił zaledwie 34 zł na mieszkańca rocznie – dla porównania, w Warszawie było to 140 zł. Rzeszowscy strażnicy byli również jednymi z najgorzej opłacanych w kraju.

Jednak dane za przełom lat 2024-25 pokazują zupełnie inny obraz. Komendant Kasiurak podkreśla, że przygotowany przez niego raport prezentuje zmiany o największej skali w kraju. Najbardziej spektakularny wzrost odnotowano w kategorii blokad kół – ich liczba wzrosła z zaledwie 195 do 2 883 rocznie. To dynamika na poziomie niemal 1400%.

– Wszystko się zmieniło, dynamika jest gigantyczna, największa w Polsce – zapewnia komendant.

Zdjęcie: Rzeszów News

Rewolucja na kołach: wzrost o 1378%

W październiku 2024 r. rozpoczęto proces „Strategicznej Transformacji”, którego efekty po roku są widoczne w twardych liczbach operacyjnych. Straż Miejska w Rzeszowie przestała być formacją unikającą restrykcyjnych narzędzi.

Najbardziej spektakularny wzrost odnotowano w kategorii blokad kół. Ich liczba wzrosła z zaledwie 195 w 2024 roku do 2 883 w roku 2025, co oznacza dynamikę na poziomie 1378,5%. O ponad 420% przyspieszyło także usuwanie pojazdów zagrażających bezpieczeństwu lub blokujących przejazd (401 odholowań w 2025 r.).

Przełożyło się to bezpośrednio na finanse miasta – dochody budżetowe z tytułu działań straży wzrosły o 185%, osiągając poziom ponad miliona złotych. Co ciekawe, aż 70% ukaranych mandatami za wykroczenia drogowe to osoby przyjezdne, spoza Rzeszowa.

Strażnik XXI wieku: od patrolu po studia EMBA

Transformacja to nie tylko mandaty, ale przede wszystkim profesjonalizacja kadr. Nowoczesne zarządzanie jednostką ma opierać się na wiedzy akademickiej. Obecnie funkcjonariusze podnoszą kwalifikacje na kierunkach takich jak Bezpieczeństwo Narodowe czy Ochrona Ludności. Sam Komendant Straży Miejskiej podjął prestiżowe studia Executive MBA na Politechnice Rzeszowskiej, co ma zagwarantować optymalizację procesów i efektywność budżetową jednostki.

„Nie chcemy być formacją, która jedynie wystawia mandaty. Chcemy być partnerem dla mieszkańca” – czytamy w komentarzu do raportu. W 2025 roku strażnicy obsłużyli ponad 9,4 tys. zgłoszeń od mieszkańców, wykazując się dużą aktywnością w sprawach dotyczących zwierząt oraz ochrony środowiska, m.in. poprzez kontrolę spalania odpadów w instalacjach grzewczych.

Cyfrowa tarcza i rejestratory nasobne

Mimo skromnego budżetu, jednostka sukcesywnie się doposaża. Do floty trafiły trzy nowe radiowozy Skoda Scala, a większość przestarzałego sprzętu komputerowego została wymieniona. W najbliższym czasie strażnicy zostaną wyposażeni w rejestratory nasobne, które mają wyeliminować spory na linii funkcjonariusz-obywatel i podnieść transparentność interwencji.

Planowana jest także całkowita rezygnacja z metod papierowych na rzecz cyfrowego systemu obsługi jednostki. Dzięki szkoleniom i nowym torbom medycznym R1, każdy patrol będzie w stanie udzielić profesjonalnej pomocy przedmedycznej jeszcze przed przyjazdem karetki.

Rzeszowska Straż Miejska, mimo że wciąż operuje przy jednym z najniższych budżetów w Polsce. Udowodniła jednak, że zmiana struktury dowodzenia i nacisk na efektywność mogą trwale wpływać na zmianę wizerunku formacji z „symbolicznej służby” w kierunku profesjonalnego narzędzie ochrony porządku publicznego.(mob)

Czytaj więcej: 

Pół hektara spalonej ziemi w Bystrem. Policja szuka podpalacza

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *