Widziała, co się dzieje, i nie czekała ani sekundy. Jedna decyzja 42-letniej kobiety mogła zapobiec tragedii. Teraz sprawa związana z jazdą na „podwójnym gazie” będzie miała finał w sądzie.
Niebezpieczna sytuacja rozegrała się w biały dzień w Tyczynie.
Stłuczki na parkingu
Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 13:00 na jednym z parkingów w Tyczynie (powiat rzeszowski). To właśnie tam 42-letnia mieszkanka gminy, idąc na zakupy, zauważyła niepokojące zachowanie kierującej oplem. Samochód poruszał się w bardzo podejrzany sposób, a styl jazdy wskazywał, że coś jest nie tak z osobą kierującą.
Sytuacja rozwijała się bardzo szybko. – W pewnej chwili jego kierująca uderzyła w inny zaparkowany samochód. Po wszystkim odjechała z miejsca, a po chwili ponownie na niego przyjechała. Wyraźnie szukała wolnego miejsca. Kiedy próbowała zaparkować, uderzyła w kolejny samochód – relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Szybka interwencja
42-latka nie ograniczyła się jedynie do biernej obserwacji tego incydentu. Widząc realne zagrożenie, podbiegła do samochodu, otworzyła drzwi i wyjęła kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając dalszą jazdę kobiecie znajdującej się za kierownicą. Jej reakcja była zdecydowana i jak się okazało w pełni uzasadniona.
Kobieta wyczuła od kierującej silną woń alkoholu. Mimo to zapytała ją, czy spożywała alkohol lub przyjmowała leki. Odpowiedź była przecząca, jednak zachowanie 27-latki, w tym problemy z mową i utrzymaniem równowagi, mówiło samo za siebie. W tym czasie świadek powiadomiła służby i czekała na ich przyjazd.
Pijana 27-latka „za kółkiem”
Na miejsce szybko dotarli funkcjonariusze z komisariatu policji w Tyczynie. Badanie stanu trzeźwości rozwiało wszelkie wątpliwości. Kierująca oplem miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. W takiej kondycji prowadzenie pojazdu stanowi skrajne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
– Na słowa uznania zasługuje postawa jaką wykazała się 42-latka. Kobieta widząc nietrzeźwą kierującą nie zawahała się – podkreśla przedstawicielka rzeszowskiej policji. Jak dodaje, szybka reakcja świadka mogła zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom.
Zatrzymanie i konsekwencje prawne
27-latka została zatrzymana i przewieziona do policyjnej izby zatrzymań. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości. To jednak nie wszystko. Odpowie również za uszkodzenie dwóch zaparkowanych samochodów.
Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, a konsekwencje mogą być dla kobiety bardzo poważne. W grę wchodzą nie tylko wysokie kary finansowe i zakaz prowadzenia pojazdów, ale także kara pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że takie sytuacje nie mogą być bagatelizowane, a każda reakcja świadków ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa na drogach.
Czytaj więcej:
Wisłokostrada odkorkowała Rzeszów? Prezydent przedstawia liczby, mieszkańcy mają wątpliwości
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Widziała, co się dzieje, i nie czekała ani sekundy. Jedna decyzja 42-letniej kobiety mogła zapobiec tragedii. Teraz sprawa związana z jazdą na „podwójnym gazie” będzie miała finał w sądzie.
Niebezpieczna sytuacja rozegrała się w biały dzień w Tyczynie.
Stłuczki na parkingu
Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 13:00 na jednym z parkingów w Tyczynie (powiat rzeszowski). To właśnie tam 42-letnia mieszkanka gminy, idąc na zakupy, zauważyła niepokojące zachowanie kierującej oplem. Samochód poruszał się w bardzo podejrzany sposób, a styl jazdy wskazywał, że coś jest nie tak z osobą kierującą.
Sytuacja rozwijała się bardzo szybko. – W pewnej chwili jego kierująca uderzyła w inny zaparkowany samochód. Po wszystkim odjechała z miejsca, a po chwili ponownie na niego przyjechała. Wyraźnie szukała wolnego miejsca. Kiedy próbowała zaparkować, uderzyła w kolejny samochód – relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Szybka interwencja
42-latka nie ograniczyła się jedynie do biernej obserwacji tego incydentu. Widząc realne zagrożenie, podbiegła do samochodu, otworzyła drzwi i wyjęła kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając dalszą jazdę kobiecie znajdującej się za kierownicą. Jej reakcja była zdecydowana i jak się okazało w pełni uzasadniona.
Kobieta wyczuła od kierującej silną woń alkoholu. Mimo to zapytała ją, czy spożywała alkohol lub przyjmowała leki. Odpowiedź była przecząca, jednak zachowanie 27-latki, w tym problemy z mową i utrzymaniem równowagi, mówiło samo za siebie. W tym czasie świadek powiadomiła służby i czekała na ich przyjazd.
Pijana 27-latka „za kółkiem”
Na miejsce szybko dotarli funkcjonariusze z komisariatu policji w Tyczynie. Badanie stanu trzeźwości rozwiało wszelkie wątpliwości. Kierująca oplem miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. W takiej kondycji prowadzenie pojazdu stanowi skrajne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
– Na słowa uznania zasługuje postawa jaką wykazała się 42-latka. Kobieta widząc nietrzeźwą kierującą nie zawahała się – podkreśla przedstawicielka rzeszowskiej policji. Jak dodaje, szybka reakcja świadka mogła zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom.
Zatrzymanie i konsekwencje prawne
27-latka została zatrzymana i przewieziona do policyjnej izby zatrzymań. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości. To jednak nie wszystko. Odpowie również za uszkodzenie dwóch zaparkowanych samochodów.
Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, a konsekwencje mogą być dla kobiety bardzo poważne. W grę wchodzą nie tylko wysokie kary finansowe i zakaz prowadzenia pojazdów, ale także kara pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że takie sytuacje nie mogą być bagatelizowane, a każda reakcja świadków ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa na drogach.
Czytaj więcej:
Wisłokostrada odkorkowała Rzeszów? Prezydent przedstawia liczby, mieszkańcy mają wątpliwości
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
