Szokująca sprawa usiłowania zabójstwa w Lubaczowie wróciła na wokandę i zakończyła się jednoznacznym rozstrzygnięciem. Wcześniejszy wyrok został utrzymany w mocy i tym samym Krzysztof J. musi się liczyć z ponad 10-letnią odsiadką w więzieniu.
Decyzję w tej sprawie podjął Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.
Brutalny atak w Lubaczowie
Do dramatycznych wydarzeń doszło 11 grudnia 2021 r. w Lubaczowie. Jak informuje rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, sędzia Ewa Preneta-Ambicka, Krzysztof J. znajdował się wówczas w stanie nietrzeźwości i mimo przewidywania możliwość śmierci pokrzywdzonego, zdecydował się na atak. Mężczyzna zadał ofierze z dużą siłą co najmniej dwa ciosy nożem kuchennym w dolną część tułowia.
Życie poszkodowanego mężczyzny uratowała wyłącznie szybka i niezwłoczna pomoc medyczna. Obrażenia, których doznał, zostały zakwalifikowane jako ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. To właśnie ta ocena medyczna i prawna stała się jednym z kluczowych elementów procesu i podstawą przyjęcia kwalifikacji usiłowania zabójstwa.
Ponad 10 lat więzienia
Sprawa trafiła przed Sąd Okręgowy w Przemyślu, który 16 września 2022 r. wydał wyrok skazujący. Sąd uznał Krzysztofa J. za winnego usiłowania zabójstwa i wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo orzeczono nawiązkę w wysokości 1000 złotych na rzecz pokrzywdzonego.
To jednak nie był koniec odpowiedzialności karnej oskarżonego. W dniu ataku nożownik również będąc pod wpływem alkoholu, znieważył funkcjonariuszy policji, kierując wobec nich wulgarne słowa podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych. Za ten czyn sąd skazał go na kolejne 6 miesięcy więzienia, a następnie orzekł karę łączną w wymiarze 10 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności.
Zwrot akcji w Sądzie Najwyższym
Obrońca oskarżonego nie pogodził się z tym rozstrzygnięciem i złożył apelację. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie 16 listopada 2023 r. utrzymał jednak wyrok Sądu Okręgowego w mocy, uznając go za prawidłowy zarówno pod względem faktycznym, jak i prawnym.
Przełom nastąpił dopiero na etapie kasacji. W marcu 2025 r. obrońca skierował skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który 9 października uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Po zaskakującej decyzji pojawiło się pytanie o to, czy surowy wyrok może jeszcze ulec zmianie.
Ostateczne rozstrzygnięcie
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyznaczył termin rozprawy na 3 lutego 2026 r. Po analizie argumentów stron i wskazań Sądu Najwyższego, zapadło ostateczne rozstrzygnięcie. Okazało się, że po raz drugi utrzymano w mocy wyrok skazujący.
Oznacza to, że Krzysztof J. prawomocnie odpowie za usiłowanie zabójstwa oraz znieważenie funkcjonariuszy policji. Mężczyzna trafi do więzienia na 10 lat i 2 miesiące.
Sprawa z Lubaczowa jest kolejnym przykładem na to, że w przypadku przestępstw przeciwko życiu sądy konsekwentnie sięgają po najsurowsze sankcje, a droga do prawomocnego wyroku, choć długa, najczęściej kończy się jednoznacznym finałem.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Szokująca sprawa usiłowania zabójstwa w Lubaczowie wróciła na wokandę i zakończyła się jednoznacznym rozstrzygnięciem. Wcześniejszy wyrok został utrzymany w mocy i tym samym Krzysztof J. musi się liczyć z ponad 10-letnią odsiadką w więzieniu.
Decyzję w tej sprawie podjął Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.
Brutalny atak w Lubaczowie
Do dramatycznych wydarzeń doszło 11 grudnia 2021 r. w Lubaczowie. Jak informuje rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, sędzia Ewa Preneta-Ambicka, Krzysztof J. znajdował się wówczas w stanie nietrzeźwości i mimo przewidywania możliwość śmierci pokrzywdzonego, zdecydował się na atak. Mężczyzna zadał ofierze z dużą siłą co najmniej dwa ciosy nożem kuchennym w dolną część tułowia.
Życie poszkodowanego mężczyzny uratowała wyłącznie szybka i niezwłoczna pomoc medyczna. Obrażenia, których doznał, zostały zakwalifikowane jako ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. To właśnie ta ocena medyczna i prawna stała się jednym z kluczowych elementów procesu i podstawą przyjęcia kwalifikacji usiłowania zabójstwa.
Ponad 10 lat więzienia
Sprawa trafiła przed Sąd Okręgowy w Przemyślu, który 16 września 2022 r. wydał wyrok skazujący. Sąd uznał Krzysztofa J. za winnego usiłowania zabójstwa i wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo orzeczono nawiązkę w wysokości 1000 złotych na rzecz pokrzywdzonego.
To jednak nie był koniec odpowiedzialności karnej oskarżonego. W dniu ataku nożownik również będąc pod wpływem alkoholu, znieważył funkcjonariuszy policji, kierując wobec nich wulgarne słowa podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych. Za ten czyn sąd skazał go na kolejne 6 miesięcy więzienia, a następnie orzekł karę łączną w wymiarze 10 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności.
Zwrot akcji w Sądzie Najwyższym
Obrońca oskarżonego nie pogodził się z tym rozstrzygnięciem i złożył apelację. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie 16 listopada 2023 r. utrzymał jednak wyrok Sądu Okręgowego w mocy, uznając go za prawidłowy zarówno pod względem faktycznym, jak i prawnym.
Przełom nastąpił dopiero na etapie kasacji. W marcu 2025 r. obrońca skierował skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który 9 października uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Po zaskakującej decyzji pojawiło się pytanie o to, czy surowy wyrok może jeszcze ulec zmianie.
Ostateczne rozstrzygnięcie
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyznaczył termin rozprawy na 3 lutego 2026 r. Po analizie argumentów stron i wskazań Sądu Najwyższego, zapadło ostateczne rozstrzygnięcie. Okazało się, że po raz drugi utrzymano w mocy wyrok skazujący.
Oznacza to, że Krzysztof J. prawomocnie odpowie za usiłowanie zabójstwa oraz znieważenie funkcjonariuszy policji. Mężczyzna trafi do więzienia na 10 lat i 2 miesiące.
Sprawa z Lubaczowa jest kolejnym przykładem na to, że w przypadku przestępstw przeciwko życiu sądy konsekwentnie sięgają po najsurowsze sankcje, a droga do prawomocnego wyroku, choć długa, najczęściej kończy się jednoznacznym finałem.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
