March 2, 2026
Zdjęcie: Wypadek w Markowej (fot. OSP Markowa)

Reklama

Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło w Markowej w powiecie łańcuckim. W nocy z soboty na niedzielę młody kierowca wjechał z impetem w znajdujący się przy drodze budynek.

Na skutek zderzenia do szpitala trafiło dwóch 19-latków.

Dramatyczne sceny na łuku drogi

Do zdarzenia doszło w nocy z 28 lutego na 1 marca, około godziny 1:40, na drodze powiatowej od strony Albigowej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 19-letni mieszkaniec gminy Łańcut, jadący Audi TT, na łuku drogi utracił panowanie nad pojazdem.

– Samochód zjechał z jezdni i uderzył w wiatę przystanku autobusowego, a następnie w budynek piekarni – relacjonuje podkomisarz Wojciech Gruca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie.

Poważne uszkodzenia

Tor jazdy wskazuje, że pojazd wypadł z drogi z dużą energią. Nie było to lekkie otarcie, lecz gwałtowne, niekontrolowane zderzenie. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują poważnie uszkodzony przód Audi.

Reklama

Karoseria jest zgnieciona, elementy konstrukcyjne zdeformowane, a fragmenty pojazdu leżą rozrzucone wokół budynku, w który uderzyło Audi. Ściana piekarni została naruszona, a wiata przystankowa zniszczona od strony uderzenia. Skala zniszczeń jednoznacznie wskazuje, że moment kolizji musiał być niezwykle gwałtowny.

Dwóch 19-latków w szpitalu

Powyższe informacje można było wywnioskować na podstawie analizy zdjęć, które opublikowali w mediach społecznościowych interweniujący na miejscu druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Markowej. Wieści dotyczące kierowcy i pasażera, przynosi już łańcucka policja.

– Obaj mężczyźni trafili do szpitala. W chwili zdarzenia byli trzeźwi – przekazuje podkom. Gruca. Jak dodaje, na miejscu wypadku policjanci wykonali oględziny i sporządzili dokumentację, która będzie niezbędna do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Kluczowe będzie ustalenie, co dokładnie doprowadziło do utraty panowania nad samochodem na łuku drogi. Zazwyczaj w takich sytuacjach najbardziej istotna mogła być prędkość, z jaką młody kierowca pokonywał zakręt. Skala zniszczeń pokazuje jednak, że ten wypadek mógł zakończyć się znacznie tragiczniej.

Czytaj więcej:

Otwarcie żłobka w Rzeszowie przesunięte. Rodzice oburzeni, ratusz mówi o frekwencji

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: Wypadek w Markowej (fot. OSP Markowa)

Reklama

Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło w Markowej w powiecie łańcuckim. W nocy z soboty na niedzielę młody kierowca wjechał z impetem w znajdujący się przy drodze budynek.

Na skutek zderzenia do szpitala trafiło dwóch 19-latków.

Dramatyczne sceny na łuku drogi

Do zdarzenia doszło w nocy z 28 lutego na 1 marca, około godziny 1:40, na drodze powiatowej od strony Albigowej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 19-letni mieszkaniec gminy Łańcut, jadący Audi TT, na łuku drogi utracił panowanie nad pojazdem.

– Samochód zjechał z jezdni i uderzył w wiatę przystanku autobusowego, a następnie w budynek piekarni – relacjonuje podkomisarz Wojciech Gruca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie.

Poważne uszkodzenia

Tor jazdy wskazuje, że pojazd wypadł z drogi z dużą energią. Nie było to lekkie otarcie, lecz gwałtowne, niekontrolowane zderzenie. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują poważnie uszkodzony przód Audi.

Reklama

Karoseria jest zgnieciona, elementy konstrukcyjne zdeformowane, a fragmenty pojazdu leżą rozrzucone wokół budynku, w który uderzyło Audi. Ściana piekarni została naruszona, a wiata przystankowa zniszczona od strony uderzenia. Skala zniszczeń jednoznacznie wskazuje, że moment kolizji musiał być niezwykle gwałtowny.

Dwóch 19-latków w szpitalu

Powyższe informacje można było wywnioskować na podstawie analizy zdjęć, które opublikowali w mediach społecznościowych interweniujący na miejscu druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Markowej. Wieści dotyczące kierowcy i pasażera, przynosi już łańcucka policja.

– Obaj mężczyźni trafili do szpitala. W chwili zdarzenia byli trzeźwi – przekazuje podkom. Gruca. Jak dodaje, na miejscu wypadku policjanci wykonali oględziny i sporządzili dokumentację, która będzie niezbędna do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Kluczowe będzie ustalenie, co dokładnie doprowadziło do utraty panowania nad samochodem na łuku drogi. Zazwyczaj w takich sytuacjach najbardziej istotna mogła być prędkość, z jaką młody kierowca pokonywał zakręt. Skala zniszczeń pokazuje jednak, że ten wypadek mógł zakończyć się znacznie tragiczniej.

Czytaj więcej:

Otwarcie żłobka w Rzeszowie przesunięte. Rodzice oburzeni, ratusz mówi o frekwencji

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *