April 6, 2025
Zdjęcie: Pexels z Pixabay

Wybudzone ze snu zimowego zwierzęta poszukują jedzenia. Coraz częściej zbliżają się do siedlisk ludzkich. Przykładem tego jest niedźwiedzica z młodymi, która postanowiła przeprowadzić wizję lokalną.

Jak doniósł serwis informacyjny eSanok, w czwartek, 3 kwietnia w Myczkowie doszło do nietypowej wizyty. Na jedną z tamtejszych posesji miała wedrzeć się niedźwiedzica z dwoma młodymi.

W poszukiwaniu pożywienia

Szukając jedzenia, zajęła się tamtejszymi koszami na śmieci. Później przeszła na sąsiednią posesję, gdzie próbowała wedrzeć się do domu przez zamknięte okno. Na szczęście, poza podrapanym oknem, nikt nie ucierpiał.

Zwierzęta odwiedziły jeszcze lokalną stację paliw, gdzie złapały ją kamery monitoringu.

Atak na śmieci

Do innego incydentu doszło w centrum Polańczyka, położonego w odległości zaledwie kilku kilometrów od Myczkowa. Ta sytuacja, również dotyczyła zwierzęcia z młodymi.

Tym razem nie doszło do żadnego spotkania z człowiekiem, ani zniszczeń. Osobniki poszukiwały jedzenia, rozrzucając przy tym kosze na śmieci.

Niedźwiedzica była też widziana następnego dnia, w piątek, gdy przebiegała z młodymi przez drogę, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie i swoich pociech, jak i ludzi.

Grasujące niedźwiedzie

Choć niedźwiedzie wyglądają na miłe, spokojne i potulne zwierzęta, które chce się pogłaskać, stanowią one zagrożenie życia dla ludzi. Nie można zapominać, że są to dzikie zwierzęta, które mogą być agresywne, w szczególności, kiedy opiekują się potomstwem.

Warto pamiętać, że niedźwiedź brunatny to osiągające nawet ponad 300 kg, potężnie umięśnione zwierze, które samym ciężarem może zadać człowiekowi poważne obrażenia. A to wszystko nie wspominając o najeżonych zębami szczękach i ostrych pazurach, jakie są zwieńczeniem masywnych łap.

Zobacz jeden z ostatnich filmików, krążących w sieci

O tym, co niedźwiedź może zrobić człowiekowi, boleśnie dowiedział się mężczyzna, o którym zaledwie kilka dni temu pisaliśmy. W środę 2 kwietnia w okolicy Komańczy zaatakowała go niedźwiedzica, broniącą dwóch młodych. Mężczyzna za blisko podszedł do gawry. 

Uwaga na niedźwiedzie!

Niedźwiedzie zazwyczaj unikają człowieka. W związku z tym, warto w lesie dawać o sobie znać. Co więcej, przed wyjściem w góry należy sprawdzić, czy ze względu na niedźwiedzie zamknięte są jakieś szlaki.

– Na każdym niemalże wjeździe do lasu, przy każdej rogatce jest informacja, tablice: „Uwaga, niedźwiedzie”. To są realne zagrożenia. Pewnie nie są to zagrożenia czyhające na ludzi, którzy spacerują szlakami turystycznymi czy utartymi drogami. Natomiast jeżeli wchodzi się w takie ostępy, gdzie niedźwiedzie muszą mieć spokój, to istnieje realne zagrożenie spotkania z nimi – powiedział rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, Edward Marszałek.

Warto też zachować dodatkowe środki ostrożności i nie chodzić po zmroku samemu. Ważnym jest również, by nie wchodzić w gęste zarośla, gdzie mogą przebywać zwierzęta.

Co gdy dojdzie do spotkania?

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie wraz z Wydziałem Środowiska i Rolnictwa PUW oraz Wojewódzkim Inspektoratem Weterynarii opracowali szereg wskazówek, sugerujących co należy zrobić w przypadku spotkania z niedźwiedziem. Oto niektóre z nich:

  • należy oddalić się w sposób cichy i spokojny
  • szczególnie ostrożnie należy się wycofać, jeśli natrafimy na młode niedźwiadki, samica w ich obronie może być bardzo niebezpieczna
  • nie wolno karmić niedźwiedzi, ani zostawiać resztek jedzenia
  • nie należy zbliżać się do niedźwiedzia
  • jeśli niedźwiedź cię zauważył, nie rób gwałtownych ruchów
  • jeśli jednak niedźwiedź nie straci zainteresowania tobą, delikatnie połóż się na ziemi, podkurcz nogi, osłoń rękoma szyję i twarz

(MK)

Czytaj więcej:

Podkarpacie ma magazyn pełen sprzętu do walki z pryszczycą. To największy taki obiekt w Polsce!

Zdjęcie: Pexels z Pixabay

Wybudzone ze snu zimowego zwierzęta poszukują jedzenia. Coraz częściej zbliżają się do siedlisk ludzkich. Przykładem tego jest niedźwiedzica z młodymi, która postanowiła przeprowadzić wizję lokalną.

Jak doniósł serwis informacyjny eSanok, w czwartek, 3 kwietnia w Myczkowie doszło do nietypowej wizyty. Na jedną z tamtejszych posesji miała wedrzeć się niedźwiedzica z dwoma młodymi.

W poszukiwaniu pożywienia

Szukając jedzenia, zajęła się tamtejszymi koszami na śmieci. Później przeszła na sąsiednią posesję, gdzie próbowała wedrzeć się do domu przez zamknięte okno. Na szczęście, poza podrapanym oknem, nikt nie ucierpiał.

Zwierzęta odwiedziły jeszcze lokalną stację paliw, gdzie złapały ją kamery monitoringu.

Atak na śmieci

Do innego incydentu doszło w centrum Polańczyka, położonego w odległości zaledwie kilku kilometrów od Myczkowa. Ta sytuacja, również dotyczyła zwierzęcia z młodymi.

Tym razem nie doszło do żadnego spotkania z człowiekiem, ani zniszczeń. Osobniki poszukiwały jedzenia, rozrzucając przy tym kosze na śmieci.

Niedźwiedzica była też widziana następnego dnia, w piątek, gdy przebiegała z młodymi przez drogę, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie i swoich pociech, jak i ludzi.

Grasujące niedźwiedzie

Choć niedźwiedzie wyglądają na miłe, spokojne i potulne zwierzęta, które chce się pogłaskać, stanowią one zagrożenie życia dla ludzi. Nie można zapominać, że są to dzikie zwierzęta, które mogą być agresywne, w szczególności, kiedy opiekują się potomstwem.

Warto pamiętać, że niedźwiedź brunatny to osiągające nawet ponad 300 kg, potężnie umięśnione zwierze, które samym ciężarem może zadać człowiekowi poważne obrażenia. A to wszystko nie wspominając o najeżonych zębami szczękach i ostrych pazurach, jakie są zwieńczeniem masywnych łap.

Zobacz jeden z ostatnich filmików, krążących w sieci

O tym, co niedźwiedź może zrobić człowiekowi, boleśnie dowiedział się mężczyzna, o którym zaledwie kilka dni temu pisaliśmy. W środę 2 kwietnia w okolicy Komańczy zaatakowała go niedźwiedzica, broniącą dwóch młodych. Mężczyzna za blisko podszedł do gawry. 

Uwaga na niedźwiedzie!

Niedźwiedzie zazwyczaj unikają człowieka. W związku z tym, warto w lesie dawać o sobie znać. Co więcej, przed wyjściem w góry należy sprawdzić, czy ze względu na niedźwiedzie zamknięte są jakieś szlaki.

– Na każdym niemalże wjeździe do lasu, przy każdej rogatce jest informacja, tablice: „Uwaga, niedźwiedzie”. To są realne zagrożenia. Pewnie nie są to zagrożenia czyhające na ludzi, którzy spacerują szlakami turystycznymi czy utartymi drogami. Natomiast jeżeli wchodzi się w takie ostępy, gdzie niedźwiedzie muszą mieć spokój, to istnieje realne zagrożenie spotkania z nimi – powiedział rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, Edward Marszałek.

Warto też zachować dodatkowe środki ostrożności i nie chodzić po zmroku samemu. Ważnym jest również, by nie wchodzić w gęste zarośla, gdzie mogą przebywać zwierzęta.

Co gdy dojdzie do spotkania?

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie wraz z Wydziałem Środowiska i Rolnictwa PUW oraz Wojewódzkim Inspektoratem Weterynarii opracowali szereg wskazówek, sugerujących co należy zrobić w przypadku spotkania z niedźwiedziem. Oto niektóre z nich:

  • należy oddalić się w sposób cichy i spokojny
  • szczególnie ostrożnie należy się wycofać, jeśli natrafimy na młode niedźwiadki, samica w ich obronie może być bardzo niebezpieczna
  • nie wolno karmić niedźwiedzi, ani zostawiać resztek jedzenia
  • nie należy zbliżać się do niedźwiedzia
  • jeśli niedźwiedź cię zauważył, nie rób gwałtownych ruchów
  • jeśli jednak niedźwiedź nie straci zainteresowania tobą, delikatnie połóż się na ziemi, podkurcz nogi, osłoń rękoma szyję i twarz

(MK)

Czytaj więcej:

Podkarpacie ma magazyn pełen sprzętu do walki z pryszczycą. To największy taki obiekt w Polsce!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *