March 20, 2026
stok narciarski w przemyślu
Foto. Facebook POSiR

Reklama

Choć kalendarzowa wiosna puka już do drzwi, a słońce coraz śmielej zagląda w okna rzeszowskich i przemyskich domów, podkarpaccy narciarze nie chowają jeszcze sprzętu do piwnic. Jest 20 marca, a stok w Przemyślu oraz wybrane stacje w Bieszczadach wciąż dają szansę na wczesnowiosenne szaleństwo na śniegu.

Podczas gdy w dolinach rozkwitają pierwsze przebiśniegi, fani białego szleństwa korzystają z unikalnego mikroklimatu regionu. Przemyski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz bieszczadzkie wyciągi udowadniają, że sezon narciarski na Podkarpaciu potrafi być zaskakująco długi, jeśli tylko dopisze odpowiednie przygotowanie tras.

Kawa z widokiem na panoramę miasta

Jazda na nartach w drugiej połowie marca ma swój niepowtarzalny urok. To czas dla tych, którzy cenią sobie „miękki” śnieg i słońce, które operuje już na tyle mocno, że jazda w lżejszej odzieży staje się czystą przyjemnością.

Nie tylko Przemyśl – Bieszczady wciąż w grze

Przemyska stacja nie jest osamotniona w walce z odwilżą. Również w sercu Bieszczad wybrane stoki wciąż zapraszają narciarzy. Dzięki wyższemu położeniu n.p.m. i solidnemu naśnieżeniu w trakcie zimy, bieszczadzkie trasy oferują obecnie doskonałe warunki do doskonalenia techniki jazdy na nieco „wolniejszym”, wiosennym podłożu.

To idealny moment dla rodzin z dziećmi oraz początkujących – na stokach jest zdecydowanie luźniej niż w lutym, a temperatury sprzyjają długiemu przebywaniu na świeżym powietrzu bez ryzyka przemarznięcia.

Ostatni dzwonek przed końcem sezonu

Mimo determinacji zarządców obiektów, natura jest nieubłagana. Każdy kolejny ciepły dzień przybliża nas do nieuchronnego zakończenia sezonu 2025/2026. Jeśli więc Twoje narty czekają już spakowane, warto dać im ostatnią szansę w tym roku.

Podkarpackie stacje to obecnie jedne z nielicznych miejsc w kraju, gdzie można poczuć zimę w samym środku marcowej odwilży. Przed wyjazdem warto jednak sprawdzić aktualne komunikaty pogodowe oraz godziny otwarcia poszczególnych wyciągów.

(AM)

Czytaj więcej:

“Niebieskie patrole” na białym puchu. Policja na nartach wkracza na podkarpackie stoki

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

stok narciarski w przemyślu
Foto. Facebook POSiR

Reklama

Choć kalendarzowa wiosna puka już do drzwi, a słońce coraz śmielej zagląda w okna rzeszowskich i przemyskich domów, podkarpaccy narciarze nie chowają jeszcze sprzętu do piwnic. Jest 20 marca, a stok w Przemyślu oraz wybrane stacje w Bieszczadach wciąż dają szansę na wczesnowiosenne szaleństwo na śniegu.

Podczas gdy w dolinach rozkwitają pierwsze przebiśniegi, fani białego szleństwa korzystają z unikalnego mikroklimatu regionu. Przemyski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz bieszczadzkie wyciągi udowadniają, że sezon narciarski na Podkarpaciu potrafi być zaskakująco długi, jeśli tylko dopisze odpowiednie przygotowanie tras.

Kawa z widokiem na panoramę miasta

Jazda na nartach w drugiej połowie marca ma swój niepowtarzalny urok. To czas dla tych, którzy cenią sobie „miękki” śnieg i słońce, które operuje już na tyle mocno, że jazda w lżejszej odzieży staje się czystą przyjemnością.

Nie tylko Przemyśl – Bieszczady wciąż w grze

Przemyska stacja nie jest osamotniona w walce z odwilżą. Również w sercu Bieszczad wybrane stoki wciąż zapraszają narciarzy. Dzięki wyższemu położeniu n.p.m. i solidnemu naśnieżeniu w trakcie zimy, bieszczadzkie trasy oferują obecnie doskonałe warunki do doskonalenia techniki jazdy na nieco „wolniejszym”, wiosennym podłożu.

To idealny moment dla rodzin z dziećmi oraz początkujących – na stokach jest zdecydowanie luźniej niż w lutym, a temperatury sprzyjają długiemu przebywaniu na świeżym powietrzu bez ryzyka przemarznięcia.

Ostatni dzwonek przed końcem sezonu

Mimo determinacji zarządców obiektów, natura jest nieubłagana. Każdy kolejny ciepły dzień przybliża nas do nieuchronnego zakończenia sezonu 2025/2026. Jeśli więc Twoje narty czekają już spakowane, warto dać im ostatnią szansę w tym roku.

Podkarpackie stacje to obecnie jedne z nielicznych miejsc w kraju, gdzie można poczuć zimę w samym środku marcowej odwilży. Przed wyjazdem warto jednak sprawdzić aktualne komunikaty pogodowe oraz godziny otwarcia poszczególnych wyciągów.

(AM)

Czytaj więcej:

“Niebieskie patrole” na białym puchu. Policja na nartach wkracza na podkarpackie stoki

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *