March 19, 2026
nowy-rozklad-jazdy-ztm-rzeszow
Zdjęcie: ZTM Rzeszów

Reklama

Mieszkańcy jednego z rzeszowskich osiedli mówią “dość” zmianom w komunikacji miejskiej. Spór o linie 59, 43 i 17 przybiera na sile i przenosi się na kolejne poziomy. Padają mocne zarzuty wobec urzędników i samego procesu konsultacji.

Już 23 marca dojdzie do spotkania, które może przesądzić o dalszym przebiegu konfliktu. Emocje rosną, a mieszkańcy zapowiadają walkę o swoje. To kolejny rozdział narastającego konfliktu wokół nowej siatki połączeń autobusowych w Rzeszowie.

Mieszkańcy mówią “nie” zmianom

Na osiedlu Zawiszy Czarnego narasta sprzeciw wobec planowanej reorganizacji komunikacji miejskiej. Mieszkańcy nie chcą zgodzić się na likwidację dotychczasowych połączeń i coraz głośniej mówią o pogarszającej się dostępności transportu.

W centrum sporu znajdują się choćby linie 59, 43 oraz 17, które według nowych założeń mają zostać zlikwidowane. Dla wielu osób to nie tylko kwestia wygody, ale realnego dostępu do pracy, szkół czy usług.

Konsultacje tylko informacyjne?

Jednym z najmocniejszych zarzutów kierowanych wobec miasta i Zarządu Transportu Miejskiego jest sposób przeprowadzenia konsultacji społecznych. Zdaniem mieszkańców były one jedynie formalnością, bez realnego wpływu na decyzje.

“W ocenie mieszkańców konsultacje miały charakter głównie informacyjny przedstawiono gotowe rozwiązania, bez realnej możliwości ich współtworzenia” – czytamy w stanowisku Rady Osiedla Zawiszy Czarnego.

Podobne głosy pojawiają się w komentarzach mieszkańców. “Mieszkańcy Osiedla Generała Andersa na spotkaniu z dyrektorem ZTM już walczyli o pozostawienie linii nr 30, przedstawili dużo rzeczowych argumentów, trafnych spostrzeżeń, i co? Pstro. ZTM nie miał najmniejszego zamiaru brać pod uwagę opinii mieszkańców” – skwitowała pani Magdalena.

Nie brakuje też bardziej dosadnych opinii. “Demokracja w wolnym świecie niby jest, szkoda że tylko na papierze” – skomentował pan Damian.

ZTM pozostaje nieugięty

Mimo licznych apeli, pism i argumentów mieszkańców, stanowisko Zarządu Transportu Miejskiego pozostaje jednoznaczne. Urzędnicy nie widzą podstaw do wprowadzania korekt w projekcie. “Nie przewiduje się pozostawienia dotychczasowej linii nr 59 w jej pierwotnym kształcie” – wynika z oficjalnej odpowiedzi ZTM, która została ujęta w podsumowaniu wspomnianych konsultacji społecznych.

Podobnie wygląda sytuacja innych linii. W przypadku “17” jeszcze kilka tygodni temu wskazano: “W nowej koncepcji optymalizacji linia nr 17 nie będzie realizować kursów do ul. Przemysłowej”. Z kolei dla linii 43 podkreślono, że jej funkcjonowanie zależy od porozumień międzygminnych (z gminą Boguchwała), a nie bezpośrednio od decyzji miasta.

ZTM podtrzymuje również ogólną ocenę projektu. “W ocenie Zarządu wskazane połączenia realizują założenia w zakresie dostępności komunikacyjnej, spójności sieci oraz dostosowania oferty przewozowej do rzeczywistych potrzeb mieszkańców” – przekazano enigmatycznie w piśmie, które opublikowano na oficjalnym profilu Rady Osiedla Zawiszy Czarnego na Facebooku.

Bezpośrednie połączenia znikają

Jednym z kluczowych problemów wskazywanych przez mieszkańców jest odejście od bezpośrednich połączeń na rzecz systemu przesiadek. W praktyce oznacza to dłuższy czas podróży i większe ryzyko opóźnień.

“Zaproponowane zmiany opierają się w dużej mierze na przesiadkach, co stoi w sprzeczności z zasadą bezpośredniości połączeń wskazywaną w dokumentach planistycznych miasta” – podkreśla Rada Osiedla.

To szczególnie problematyczne w kontekście infrastruktury. Mieszkańcy wskazują, że dojście do przystanków jest utrudnione, a brak chodników czy bezpiecznych przejść dodatkowo wydłuża codzienne trasy.

“Osiedle dynamicznie się rozwija obecnie zamieszkuje je ok. 3 tys. osób, a liczba ta będzie rosnąć. Jednocześnie nadal nie powstało bezpieczne przejście przez linię kolejową w rejonie ul. Zawiszy” – zaznaczono w piśmie do prezydenta.

Spotkanie z ZTM 23 marca

Kulminacyjnym momentem sporu ma być spotkanie mieszkańców z przedstawicielami ZTM zaplanowane na 23 marca o godz. 17:30. To właśnie tam mają paść najważniejsze argumenty i postulaty.

Na spotkaniu zostanie poruszona kwestia nowej siatki połączeń autobusowych, której uruchomienie przewidziane jest na 1 lipca 2026 r. Najważniejszą zmianą dla mieszkańców jest właśnie wspomniana likwidacja linii 59, 43 i 17, a także skrócenie linii nr 30. Jako alternatywę dla “30” ZTM wskazał linię nr 11, jednak jak podkreślają mieszkańcy, nie zapewnia ona połączenia w kierunku Baranówki, a także przebiega przez odcinki o dużym natężeniu ruchu, co skutkuje opóźnieniami.

“Mieszkańcy osiedla nie są zadowoleni nowymi propozycjami. Nie zastanawiaj się! Przyjdź i zabierz głos w dyskusji! Zapraszamy wszystkich mieszkańców!” – apelują osiedlowi radni. “To będzie najlepsza okazja, żeby jasno powiedzieć: co Wam się nie podoba, czego oczekujecie, jakie zmiany są dla Was naprawdę potrzebne” – przekazano w komunikacie do mieszkańców.

Jednocześnie podkreślono, że mieszkańcy liczą na otwartość przedstawicieli ZTM w kwestii proponowanych zmian. “Konsultacje mają sens tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę słucha” – czytamy. W tle pozostaje pytanie, czy głos mieszkańców tym razem rzeczywiście wpłynie na decyzje miasta, czy konflikt wokół komunikacji miejskiej w Rzeszowie będzie się tylko zaostrzał.

Czytaj więcej:

Nie żyje prof. Leszek Woźniak. Rzeszów żegna wybitnego naukowca

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

nowy-rozklad-jazdy-ztm-rzeszow
Zdjęcie: ZTM Rzeszów

Reklama

Mieszkańcy jednego z rzeszowskich osiedli mówią “dość” zmianom w komunikacji miejskiej. Spór o linie 59, 43 i 17 przybiera na sile i przenosi się na kolejne poziomy. Padają mocne zarzuty wobec urzędników i samego procesu konsultacji.

Już 23 marca dojdzie do spotkania, które może przesądzić o dalszym przebiegu konfliktu. Emocje rosną, a mieszkańcy zapowiadają walkę o swoje. To kolejny rozdział narastającego konfliktu wokół nowej siatki połączeń autobusowych w Rzeszowie.

Mieszkańcy mówią “nie” zmianom

Na osiedlu Zawiszy Czarnego narasta sprzeciw wobec planowanej reorganizacji komunikacji miejskiej. Mieszkańcy nie chcą zgodzić się na likwidację dotychczasowych połączeń i coraz głośniej mówią o pogarszającej się dostępności transportu.

W centrum sporu znajdują się choćby linie 59, 43 oraz 17, które według nowych założeń mają zostać zlikwidowane. Dla wielu osób to nie tylko kwestia wygody, ale realnego dostępu do pracy, szkół czy usług.

Konsultacje tylko informacyjne?

Jednym z najmocniejszych zarzutów kierowanych wobec miasta i Zarządu Transportu Miejskiego jest sposób przeprowadzenia konsultacji społecznych. Zdaniem mieszkańców były one jedynie formalnością, bez realnego wpływu na decyzje.

“W ocenie mieszkańców konsultacje miały charakter głównie informacyjny przedstawiono gotowe rozwiązania, bez realnej możliwości ich współtworzenia” – czytamy w stanowisku Rady Osiedla Zawiszy Czarnego.

Podobne głosy pojawiają się w komentarzach mieszkańców. “Mieszkańcy Osiedla Generała Andersa na spotkaniu z dyrektorem ZTM już walczyli o pozostawienie linii nr 30, przedstawili dużo rzeczowych argumentów, trafnych spostrzeżeń, i co? Pstro. ZTM nie miał najmniejszego zamiaru brać pod uwagę opinii mieszkańców” – skwitowała pani Magdalena.

Nie brakuje też bardziej dosadnych opinii. “Demokracja w wolnym świecie niby jest, szkoda że tylko na papierze” – skomentował pan Damian.

ZTM pozostaje nieugięty

Mimo licznych apeli, pism i argumentów mieszkańców, stanowisko Zarządu Transportu Miejskiego pozostaje jednoznaczne. Urzędnicy nie widzą podstaw do wprowadzania korekt w projekcie. “Nie przewiduje się pozostawienia dotychczasowej linii nr 59 w jej pierwotnym kształcie” – wynika z oficjalnej odpowiedzi ZTM, która została ujęta w podsumowaniu wspomnianych konsultacji społecznych.

Podobnie wygląda sytuacja innych linii. W przypadku “17” jeszcze kilka tygodni temu wskazano: “W nowej koncepcji optymalizacji linia nr 17 nie będzie realizować kursów do ul. Przemysłowej”. Z kolei dla linii 43 podkreślono, że jej funkcjonowanie zależy od porozumień międzygminnych (z gminą Boguchwała), a nie bezpośrednio od decyzji miasta.

ZTM podtrzymuje również ogólną ocenę projektu. “W ocenie Zarządu wskazane połączenia realizują założenia w zakresie dostępności komunikacyjnej, spójności sieci oraz dostosowania oferty przewozowej do rzeczywistych potrzeb mieszkańców” – przekazano enigmatycznie w piśmie, które opublikowano na oficjalnym profilu Rady Osiedla Zawiszy Czarnego na Facebooku.

Bezpośrednie połączenia znikają

Jednym z kluczowych problemów wskazywanych przez mieszkańców jest odejście od bezpośrednich połączeń na rzecz systemu przesiadek. W praktyce oznacza to dłuższy czas podróży i większe ryzyko opóźnień.

“Zaproponowane zmiany opierają się w dużej mierze na przesiadkach, co stoi w sprzeczności z zasadą bezpośredniości połączeń wskazywaną w dokumentach planistycznych miasta” – podkreśla Rada Osiedla.

To szczególnie problematyczne w kontekście infrastruktury. Mieszkańcy wskazują, że dojście do przystanków jest utrudnione, a brak chodników czy bezpiecznych przejść dodatkowo wydłuża codzienne trasy.

“Osiedle dynamicznie się rozwija obecnie zamieszkuje je ok. 3 tys. osób, a liczba ta będzie rosnąć. Jednocześnie nadal nie powstało bezpieczne przejście przez linię kolejową w rejonie ul. Zawiszy” – zaznaczono w piśmie do prezydenta.

Spotkanie z ZTM 23 marca

Kulminacyjnym momentem sporu ma być spotkanie mieszkańców z przedstawicielami ZTM zaplanowane na 23 marca o godz. 17:30. To właśnie tam mają paść najważniejsze argumenty i postulaty.

Na spotkaniu zostanie poruszona kwestia nowej siatki połączeń autobusowych, której uruchomienie przewidziane jest na 1 lipca 2026 r. Najważniejszą zmianą dla mieszkańców jest właśnie wspomniana likwidacja linii 59, 43 i 17, a także skrócenie linii nr 30. Jako alternatywę dla “30” ZTM wskazał linię nr 11, jednak jak podkreślają mieszkańcy, nie zapewnia ona połączenia w kierunku Baranówki, a także przebiega przez odcinki o dużym natężeniu ruchu, co skutkuje opóźnieniami.

“Mieszkańcy osiedla nie są zadowoleni nowymi propozycjami. Nie zastanawiaj się! Przyjdź i zabierz głos w dyskusji! Zapraszamy wszystkich mieszkańców!” – apelują osiedlowi radni. “To będzie najlepsza okazja, żeby jasno powiedzieć: co Wam się nie podoba, czego oczekujecie, jakie zmiany są dla Was naprawdę potrzebne” – przekazano w komunikacie do mieszkańców.

Jednocześnie podkreślono, że mieszkańcy liczą na otwartość przedstawicieli ZTM w kwestii proponowanych zmian. “Konsultacje mają sens tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę słucha” – czytamy. W tle pozostaje pytanie, czy głos mieszkańców tym razem rzeczywiście wpłynie na decyzje miasta, czy konflikt wokół komunikacji miejskiej w Rzeszowie będzie się tylko zaostrzał.

Czytaj więcej:

Nie żyje prof. Leszek Woźniak. Rzeszów żegna wybitnego naukowca

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *