W środku mroźnej nocy na jednej z głównych tras Podkarpacia doszło do sytuacji, która mogła zakończyć się tragedią. Na jezdni leżał człowiek, a każdy nadjeżdżający samochód stanowił śmiertelne zagrożenie. O jego losie zadecydowała szybka reakcja policjantów.
Do zdarzenia doszło około godziny pierwszej w nocy na drodze krajowej nr 28.
Dramatyczne odkrycie na jezdni
Policjanci ruchu drogowego z Leska jechali w kierunku Przemyśla, gdy w miejscowości Tyrawa Wołoska (powiat sanocki) w świetle reflektorów zauważyli leżącego na jezdni mężczyznę. Znajdował się wprost na pasie ruchu drogi krajowej nr 28, gdzie nocą samochody poruszają się z dużą prędkością.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i sprawdzili funkcje życiowe mężczyzny. 48-latek nie miał widocznych obrażeń, jednak był kompletnie pijany, a kontakt z nim był poważnie utrudniony. Nie potrafił wskazać miejsca zamieszkania ani wyjaśnić, jak znalazł się na środku drogi.
Śmiertelna kombinacja
Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że zasnął na mrozie i leży na asfalcie. Niskie temperatury w połączeniu z alkoholem tworzą szczególnie niebezpieczną mieszankę. Choć po spożyciu trunków pojawia się złudne uczucie ciepła, organizm bardzo szybko traci temperaturę, co może prowadzić do wychłodzenia, utraty przytomności, a nawet śmierci.
– Funkcjonariusze, wiedząc, że sytuacja, w jakiej się znalazł może zagrażać jego życiu – mogło dojeść zarówno do jego potrącenia jak i wychłodzenia organizmu – okryli mężczyznę folią i ogrzali go w radiowozie – relacjonuje aspirant sztabowy Katarzyna Fechner, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Pomoc w Sanoku
Z uwagi na konieczność kontynuowania zadań służbowych, funkcjonariusze zdecydowali o przekazaniu mężczyzny do policyjnego pomieszczenia w Sanoku, gdzie ten otrzymał niezbędną pomoc. Interwencja zakończyła się bez tragedii, choć okoliczności zdarzenia były skrajnie niebezpieczne.
Policja ponownie apeluje o czujność i reagowanie w podobnych sytuacjach. Wystarczy telefon pod numer 112, by uruchomić pomoc dla osoby leżącej na chodniku, ławce czy jezdni. Można również skorzystać z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, zaznaczając kategorię „Osoba bezdomna wymagająca pomocy”. Jedna reakcja może uratować komuś życie.
Czytaj więcej:
Ostra wymiana zdań między Tuskiem a Nadbereżnym. Prezydent Stalowej Woli kandydatem PiS na premiera?
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
W środku mroźnej nocy na jednej z głównych tras Podkarpacia doszło do sytuacji, która mogła zakończyć się tragedią. Na jezdni leżał człowiek, a każdy nadjeżdżający samochód stanowił śmiertelne zagrożenie. O jego losie zadecydowała szybka reakcja policjantów.
Do zdarzenia doszło około godziny pierwszej w nocy na drodze krajowej nr 28.
Dramatyczne odkrycie na jezdni
Policjanci ruchu drogowego z Leska jechali w kierunku Przemyśla, gdy w miejscowości Tyrawa Wołoska (powiat sanocki) w świetle reflektorów zauważyli leżącego na jezdni mężczyznę. Znajdował się wprost na pasie ruchu drogi krajowej nr 28, gdzie nocą samochody poruszają się z dużą prędkością.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i sprawdzili funkcje życiowe mężczyzny. 48-latek nie miał widocznych obrażeń, jednak był kompletnie pijany, a kontakt z nim był poważnie utrudniony. Nie potrafił wskazać miejsca zamieszkania ani wyjaśnić, jak znalazł się na środku drogi.
Śmiertelna kombinacja
Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że zasnął na mrozie i leży na asfalcie. Niskie temperatury w połączeniu z alkoholem tworzą szczególnie niebezpieczną mieszankę. Choć po spożyciu trunków pojawia się złudne uczucie ciepła, organizm bardzo szybko traci temperaturę, co może prowadzić do wychłodzenia, utraty przytomności, a nawet śmierci.
– Funkcjonariusze, wiedząc, że sytuacja, w jakiej się znalazł może zagrażać jego życiu – mogło dojeść zarówno do jego potrącenia jak i wychłodzenia organizmu – okryli mężczyznę folią i ogrzali go w radiowozie – relacjonuje aspirant sztabowy Katarzyna Fechner, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Pomoc w Sanoku
Z uwagi na konieczność kontynuowania zadań służbowych, funkcjonariusze zdecydowali o przekazaniu mężczyzny do policyjnego pomieszczenia w Sanoku, gdzie ten otrzymał niezbędną pomoc. Interwencja zakończyła się bez tragedii, choć okoliczności zdarzenia były skrajnie niebezpieczne.
Policja ponownie apeluje o czujność i reagowanie w podobnych sytuacjach. Wystarczy telefon pod numer 112, by uruchomić pomoc dla osoby leżącej na chodniku, ławce czy jezdni. Można również skorzystać z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, zaznaczając kategorię „Osoba bezdomna wymagająca pomocy”. Jedna reakcja może uratować komuś życie.
Czytaj więcej:
Ostra wymiana zdań między Tuskiem a Nadbereżnym. Prezydent Stalowej Woli kandydatem PiS na premiera?
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
