February 25, 2026
Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Reklama

Rzeszów przygotowuje się do kolejnej inwestycji drogowej, tym razem o nieco bardziej lokalnym zasięgu. Jeszcze w tym roku powstanie nowy łącznik pomiędzy ulicami Ropczycką a Tarnowską, który ma znacząco ułatwić codzienne poruszanie się mieszkańcom osiedli Baranówka i Miłocin.

Inwestycja już teraz wywołała sporo dyskusji wśród mieszkańców.

Nowa droga na północy

Odcinek, który połączy ulicę Ropczycką z ulica Tarnowską, będzie drogą o szerokości 7,2 metra. W planach jest tam także budowa chodnika po prawej stronie, który zapewni bezpieczne poruszanie się pieszych.

Jak zapowiada prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, przebudowane zostaną skrzyżowania z ul. Ropczycką i Tarnowską, co ma zmniejszyć ryzyko kolizji i usprawnić ruch samochodowy. Wykonawca zajmie się również przebudową sieci podziemnych i instalacją oświetlenia.

Jak podkreśla rzeszowski ratusz, procedura wyboru wykonawcy jest już w toku. Inwestycja zostanie zrealizowana w trybie zamówienia publicznego, a czas realizacji wynosi 7 miesięcy od podpisania umowy.

Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Kontrowersje wokół kolejnych połączeń

Choć sam łącznik cieszy się poparciem większości mieszkańców, temat dalszych połączeń w tej części Rzeszowa wzbudza spore emocje. W mediach społecznościowych mieszkańcy zadają kolejne pytania dotyczące inwestycji oczekujących na realizację.

„Czy jest w planie połączenie Ropczyckiej z Technologiczną lub Technologicznej z Miłocińską? Czy dalej cały ruch ze strefy ma iść głównie przez Ceramiczną i Dworzysko, gdzie nie ma jak wyminąć pieszego?” – pyta pan Filip.

Wobec takiego rozwiązania nie brakuje jednak także głosów sprzeciwu, głównie osób niezmotoryzowanych. „Mieszkańcy tego nie chcą, bo będziemy mieć korki na Obrońców Poczty Gdańskiej cały dzień, jak towarzystwo będzie na Rudną czy Świlczę lecieć. Widzę, co dzieje się po 15:00 na Ceramicznej i mi wystarczy” – kwituje pani Magdalena.

Reklama

 „Idąc tym tokiem myślenia, w mieście nie można by było zrobić żadnej drogi, bo zawsze to komuś przeszkadzało. Każdy, kto wybiera miejsce zamieszkania, powinien brać pod uwagę, że miasto się rozbudowuje. Jeśli ktoś nie chce mieć samochodów obok domu, powinien wybrać las 40 km od centrum” – ripostował pan Filip.

Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Mieszkańcy Ropczyckiej blokują inwestycje?

W dyskusji pojawiają się również głosy lokalnych sąsiadów, którzy mają rzekomo blokować dalsze połączenia.

„Temat Ropczyckiej to raczej pretensje do sąsiadów, że tak to wygląda. Technologiczna mogłaby mieć poszerzoną Ceramiczną – mieszkańcy nie wyrazili zgody. Kolejne drogi to Dworzysko i Dworskie Ogrody – też do poszerzenia nie doszło” – napisała radna Marta Niewczas.

Ten lokalny sprzeciw pokazuje, jak trudne jest planowanie infrastruktury w mieście, w którym potrzeby komunikacyjne zderzają się z obawami mieszkańców.

Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Ile emocji w jednym łączniku?

Debata wokół łącznika Ropczyckiej z Tarnowską to przykład typowego problemu rosnących miast. Jedni mieszkańcy widzą szansę na wygodniejszą komunikację i bezpieczeństwo pieszych, inni obawiają się wzrostu natężenia ruchu i korków w sąsiedztwie swoich domów, szczególnie na obrzeżach rozrastającego się miasta.

Inwestycja ma powstać już w tym roku, a jej realizacja będzie pierwszym krokiem do większej dyskusji o kolejnych połączeniach w Rzeszowie. Miasto stanie przed wyzwaniem pogodzenia interesów lokalnych społeczności z potrzebą płynnej komunikacji w dynamicznie rozwijającej się stolicy Podkarpacia.

Czytaj więcej:

WPF Rzeszowa zgodna z prawem. Konrad Fijołek ogłasza zwycięstwo, opozycja mówi o „finansowej iluzji”

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Reklama

Rzeszów przygotowuje się do kolejnej inwestycji drogowej, tym razem o nieco bardziej lokalnym zasięgu. Jeszcze w tym roku powstanie nowy łącznik pomiędzy ulicami Ropczycką a Tarnowską, który ma znacząco ułatwić codzienne poruszanie się mieszkańcom osiedli Baranówka i Miłocin.

Inwestycja już teraz wywołała sporo dyskusji wśród mieszkańców.

Nowa droga na północy

Odcinek, który połączy ulicę Ropczycką z ulica Tarnowską, będzie drogą o szerokości 7,2 metra. W planach jest tam także budowa chodnika po prawej stronie, który zapewni bezpieczne poruszanie się pieszych.

Jak zapowiada prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, przebudowane zostaną skrzyżowania z ul. Ropczycką i Tarnowską, co ma zmniejszyć ryzyko kolizji i usprawnić ruch samochodowy. Wykonawca zajmie się również przebudową sieci podziemnych i instalacją oświetlenia.

Jak podkreśla rzeszowski ratusz, procedura wyboru wykonawcy jest już w toku. Inwestycja zostanie zrealizowana w trybie zamówienia publicznego, a czas realizacji wynosi 7 miesięcy od podpisania umowy.

Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Kontrowersje wokół kolejnych połączeń

Choć sam łącznik cieszy się poparciem większości mieszkańców, temat dalszych połączeń w tej części Rzeszowa wzbudza spore emocje. W mediach społecznościowych mieszkańcy zadają kolejne pytania dotyczące inwestycji oczekujących na realizację.

„Czy jest w planie połączenie Ropczyckiej z Technologiczną lub Technologicznej z Miłocińską? Czy dalej cały ruch ze strefy ma iść głównie przez Ceramiczną i Dworzysko, gdzie nie ma jak wyminąć pieszego?” – pyta pan Filip.

Wobec takiego rozwiązania nie brakuje jednak także głosów sprzeciwu, głównie osób niezmotoryzowanych. „Mieszkańcy tego nie chcą, bo będziemy mieć korki na Obrońców Poczty Gdańskiej cały dzień, jak towarzystwo będzie na Rudną czy Świlczę lecieć. Widzę, co dzieje się po 15:00 na Ceramicznej i mi wystarczy” – kwituje pani Magdalena.

Reklama

 „Idąc tym tokiem myślenia, w mieście nie można by było zrobić żadnej drogi, bo zawsze to komuś przeszkadzało. Każdy, kto wybiera miejsce zamieszkania, powinien brać pod uwagę, że miasto się rozbudowuje. Jeśli ktoś nie chce mieć samochodów obok domu, powinien wybrać las 40 km od centrum” – ripostował pan Filip.

Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Mieszkańcy Ropczyckiej blokują inwestycje?

W dyskusji pojawiają się również głosy lokalnych sąsiadów, którzy mają rzekomo blokować dalsze połączenia.

„Temat Ropczyckiej to raczej pretensje do sąsiadów, że tak to wygląda. Technologiczna mogłaby mieć poszerzoną Ceramiczną – mieszkańcy nie wyrazili zgody. Kolejne drogi to Dworzysko i Dworskie Ogrody – też do poszerzenia nie doszło” – napisała radna Marta Niewczas.

Ten lokalny sprzeciw pokazuje, jak trudne jest planowanie infrastruktury w mieście, w którym potrzeby komunikacyjne zderzają się z obawami mieszkańców.

Zdjęcie: Powstanie łącznik między Ropczycką i Tarnowską (fot. Grzegorz Bukała / UM Rzeszów)

Ile emocji w jednym łączniku?

Debata wokół łącznika Ropczyckiej z Tarnowską to przykład typowego problemu rosnących miast. Jedni mieszkańcy widzą szansę na wygodniejszą komunikację i bezpieczeństwo pieszych, inni obawiają się wzrostu natężenia ruchu i korków w sąsiedztwie swoich domów, szczególnie na obrzeżach rozrastającego się miasta.

Inwestycja ma powstać już w tym roku, a jej realizacja będzie pierwszym krokiem do większej dyskusji o kolejnych połączeniach w Rzeszowie. Miasto stanie przed wyzwaniem pogodzenia interesów lokalnych społeczności z potrzebą płynnej komunikacji w dynamicznie rozwijającej się stolicy Podkarpacia.

Czytaj więcej:

WPF Rzeszowa zgodna z prawem. Konrad Fijołek ogłasza zwycięstwo, opozycja mówi o „finansowej iluzji”

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *