February 4, 2026
Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej podczas rutynowych kontroli na przejściach granicznych w Korczowej oraz Krościenku udaremnili wywóz luksusowego samochodu oraz części pochodzących z przestępstw dokonanych w Europie Zachodniej. Łączna wartość odzyskanego mienia przekracza 200 tys. złotych.

Elektryczny Hyundai w kawałkach

Do pierwszego zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia, na przejściu granicznym w Korczowej. Do odprawy na wyjazd z Polski zgłosiła się obywatelka Ukrainy, kierująca samochodem dostawczym. Podczas szczegółowej kontroli przestrzeni ładunkowej, funkcjonariusze odkryli kilkanaście podzespołów samochodowych marek Kia oraz Hyundai.

Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Szczególną uwagę mundurowych zwróciło tylne zawieszenie wraz z silnikiem elektrycznym. Po weryfikacji legalności pochodzenia części ustalono, że pochodzą one z Hyundaia Ioniq 5 Ultimate EV. Samochód ten został skradziony zaledwie miesiąc wcześniej – w grudniu 2025 roku – na terytorium Wielkiej Brytanii. Wszystkie części zostały zatrzymane i zostaną poddane ekspertyzie.

– Obywatelka Ukrainy została przesłuchana w charakterze świadka, a mundurowi prowadzą dalsze czynności w sprawie – informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Toyota z francuską przeszłością

Kolejny sukces odnotowano w poniedziałek rano, 26 stycznia, w Krościenku. Tym razem do odprawy zgłosił się 45-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna przewoził na lawecie Toyotę Rav 4.

Systemy informatyczne szybko potwierdziły podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że pojazd o szacunkowej wartości 100 tys. złotych figuruje w bazach jako utracony w 2024 roku na terenie Francji.

Funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzą dalsze czynności wyjaśniające. Odzyskane mienie zabezpieczono, a sprawy mają charakter rozwojowy. Łączna suma strat, jakie ponieśliby właściciele aut, gdyby nie interwencja na granicy, szacowana jest na ponad 200 tys. złotych.

Czytaj więcej:

Mogło dojść do tragedii. Dom 60-latka częściowo się zawalił. Uratowała go policja

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej podczas rutynowych kontroli na przejściach granicznych w Korczowej oraz Krościenku udaremnili wywóz luksusowego samochodu oraz części pochodzących z przestępstw dokonanych w Europie Zachodniej. Łączna wartość odzyskanego mienia przekracza 200 tys. złotych.

Elektryczny Hyundai w kawałkach

Do pierwszego zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia, na przejściu granicznym w Korczowej. Do odprawy na wyjazd z Polski zgłosiła się obywatelka Ukrainy, kierująca samochodem dostawczym. Podczas szczegółowej kontroli przestrzeni ładunkowej, funkcjonariusze odkryli kilkanaście podzespołów samochodowych marek Kia oraz Hyundai.

Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Szczególną uwagę mundurowych zwróciło tylne zawieszenie wraz z silnikiem elektrycznym. Po weryfikacji legalności pochodzenia części ustalono, że pochodzą one z Hyundaia Ioniq 5 Ultimate EV. Samochód ten został skradziony zaledwie miesiąc wcześniej – w grudniu 2025 roku – na terytorium Wielkiej Brytanii. Wszystkie części zostały zatrzymane i zostaną poddane ekspertyzie.

– Obywatelka Ukrainy została przesłuchana w charakterze świadka, a mundurowi prowadzą dalsze czynności w sprawie – informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Toyota z francuską przeszłością

Kolejny sukces odnotowano w poniedziałek rano, 26 stycznia, w Krościenku. Tym razem do odprawy zgłosił się 45-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna przewoził na lawecie Toyotę Rav 4.

Systemy informatyczne szybko potwierdziły podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że pojazd o szacunkowej wartości 100 tys. złotych figuruje w bazach jako utracony w 2024 roku na terenie Francji.

Funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzą dalsze czynności wyjaśniające. Odzyskane mienie zabezpieczono, a sprawy mają charakter rozwojowy. Łączna suma strat, jakie ponieśliby właściciele aut, gdyby nie interwencja na granicy, szacowana jest na ponad 200 tys. złotych.

Czytaj więcej:

Mogło dojść do tragedii. Dom 60-latka częściowo się zawalił. Uratowała go policja

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *