Poważne utrudnienia czekają kierowców poruszających się przez kluczowy węzeł komunikacyjny Rzeszowa. Po zderzeniu autobusu miejskiego z taksówką na rondzie przy szpitalu MSWiA, ruch w kierunku al. Witosa został niemal całkowicie wstrzymany.
Google Maps alarmuje: w rejonie zdarzenia utworzył się gigantyczny zator, a czas przejazdu wydłużył się o kilkadziesiąt minut.
Kolizja w okolicy Ronda Jana Pawła II
Do zdarzenia, które zatkało ruch w części Rzeszowa doszło przy ul. Marszałkowskiej, na wysokości Ronda Jana Pawła II. W kolizji uczestniczył autobus komunikacji miejskiej oraz samochód osobowy marki Honda Civic, pełniący funkcję taksówki popularnych sieci przewozowych.
Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać znaczne uszkodzenia pojazdu osobowego oraz obecność zespołu ratownictwa medycznego. Służby ratunkowe zabezpieczają miejsce wypadku, co wymusiło wyłączenie z ruchu pasów wyjazdowych w stronę al. Witosa oraz centrum handlowego bi1.

„Bordowy” alert dla kierowców
Sytuacja w systemach nawigacji satelitarnej wygląda krytycznie. Algorytmy Google Maps oznaczyły samo rondo oraz drogi dojazdowe kolorem ciemnoczerwonym i bordowym, co oznacza ruch znikomy lub całkowity postój.
Centrum paraliżu to węzeł u zbiegu ul. Krakowskiej i al. Okulickiego jest obecnie „wąskim gardłem” rzeszowskiego układu komunikacyjnego. Policyjne zamknięcie pasa w kierunku al. Witosa sprawiło, że czas oczekiwania na przejazd wzrósł o blisko 30-40 minut względem standardowego czasu podróży. Wystarczyła chwila, aby “efekt domina” uformował zator, który błyskawicznie przeniósł się na ul. Krakowską (dojazd od strony centrum) oraz al. Okulickiego, gdzie sznur aut ciągnął się na setki metrów.

Kierowcy szukają ratunku na osiedlowych uliczkach
W obliczu paraliżu głównych arterii, systemy nawigacyjne kierują ruch tranzytowy na drogi alternatywne. Wzmożone natężenie ruchu (kolor pomarańczowy na mapach) widać już na mniejszych ulicach osiedla Kmity oraz drogach dojazdowych bezpośrednio przy szpitalu MSWiA. Kierowcy próbujący ominąć rondo „na skróty” muszą liczyć się z tym, że osiedlowe uliczki również zaczynają się korkować pod naporem nadmiarowej liczby pojazdów.
Film: czytelnik Rzeszów News
Omijajcie ten fragment Rzeszowa
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i, o ile to możliwe, omijanie rejonu ul. Marszałkowskiej i Ronda przy MSWiA aż do czasu usunięcia uszkodzonych pojazdów i zakończenia czynności śledczych. (mob)
Czytaj więcej:
Nocne zderzenie w Rzeszowie. Radiowóz na sygnale wjechał w Audi
Poważne utrudnienia czekają kierowców poruszających się przez kluczowy węzeł komunikacyjny Rzeszowa. Po zderzeniu autobusu miejskiego z taksówką na rondzie przy szpitalu MSWiA, ruch w kierunku al. Witosa został niemal całkowicie wstrzymany.
Google Maps alarmuje: w rejonie zdarzenia utworzył się gigantyczny zator, a czas przejazdu wydłużył się o kilkadziesiąt minut.
Kolizja w okolicy Ronda Jana Pawła II
Do zdarzenia, które zatkało ruch w części Rzeszowa doszło przy ul. Marszałkowskiej, na wysokości Ronda Jana Pawła II. W kolizji uczestniczył autobus komunikacji miejskiej oraz samochód osobowy marki Honda Civic, pełniący funkcję taksówki popularnych sieci przewozowych.
Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać znaczne uszkodzenia pojazdu osobowego oraz obecność zespołu ratownictwa medycznego. Służby ratunkowe zabezpieczają miejsce wypadku, co wymusiło wyłączenie z ruchu pasów wyjazdowych w stronę al. Witosa oraz centrum handlowego bi1.

„Bordowy” alert dla kierowców
Sytuacja w systemach nawigacji satelitarnej wygląda krytycznie. Algorytmy Google Maps oznaczyły samo rondo oraz drogi dojazdowe kolorem ciemnoczerwonym i bordowym, co oznacza ruch znikomy lub całkowity postój.
Centrum paraliżu to węzeł u zbiegu ul. Krakowskiej i al. Okulickiego jest obecnie „wąskim gardłem” rzeszowskiego układu komunikacyjnego. Policyjne zamknięcie pasa w kierunku al. Witosa sprawiło, że czas oczekiwania na przejazd wzrósł o blisko 30-40 minut względem standardowego czasu podróży. Wystarczyła chwila, aby “efekt domina” uformował zator, który błyskawicznie przeniósł się na ul. Krakowską (dojazd od strony centrum) oraz al. Okulickiego, gdzie sznur aut ciągnął się na setki metrów.

Kierowcy szukają ratunku na osiedlowych uliczkach
W obliczu paraliżu głównych arterii, systemy nawigacyjne kierują ruch tranzytowy na drogi alternatywne. Wzmożone natężenie ruchu (kolor pomarańczowy na mapach) widać już na mniejszych ulicach osiedla Kmity oraz drogach dojazdowych bezpośrednio przy szpitalu MSWiA. Kierowcy próbujący ominąć rondo „na skróty” muszą liczyć się z tym, że osiedlowe uliczki również zaczynają się korkować pod naporem nadmiarowej liczby pojazdów.
Film: czytelnik Rzeszów News
Omijajcie ten fragment Rzeszowa
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i, o ile to możliwe, omijanie rejonu ul. Marszałkowskiej i Ronda przy MSWiA aż do czasu usunięcia uszkodzonych pojazdów i zakończenia czynności śledczych. (mob)
Czytaj więcej:
Nocne zderzenie w Rzeszowie. Radiowóz na sygnale wjechał w Audi