Noc sylwestrowa to dla wielu czas beztroskiej zabawy, jednak statystyki są nieubłagane – każdego roku w Unii Europejskiej dochodzi do kilkuset wypadków związanych z pirotechniką.
Fajerwerki służą rozrywce, ale zawierają… materiały wybuchowe, a błąd w ich obsłudze może kosztować zdrowie, a nawet życie. Służby apelują: czytajmy instrukcje i zachowajmy zdrowy rozsądek.
Petardy, baterie, rzymskie ognie czy rakiety to nieodłączny element powitania Nowego Roku. Niestety, to co cieszy oko, bywa śmiertelnie niebezpieczne. Nieumiejętne obchodzenie się z tymi wyrobami grozi poważnymi konsekwencjami: od oparzeń i skaleczeń głowy oraz rąk, przez głębokie rany i urwane palce, aż po uszkodzenia słuchu i utratę wzroku. Przyczyną większości tych tragedii jest nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Co sprawdzić w sklepie?
Bezpieczeństwo zaczyna się już przy sklepowej ladzie. Przede wszystkim fajerwerki mogą kupować wyłącznie osoby pełnoletnie. Wybierając towar, należy kierować się nie tylko ceną, ale i jakością wykonania.
Eksperci z UOKiK radzą, aby przed zakupem upewnić się, że produkt nie jest uszkodzony. Jeśli opakowanie posiada pęknięcia, wgniecenia, rozdarcia lub wysypuje się z niego materiał pirotechniczny – pod żadnym pozorem nie należy go kupować. Kluczowa jest również instrukcja obsługi – musi być napisana w języku polskim i zawierać ostrzeżenia oraz informacje o typie i klasie wyrobu. Warto pamiętać, że legalna sprzedaż fajerwerków odbywa się także w pomieszczeniach tymczasowych (do 21 dni w roku), np. na bazarach, o ile spełniają one określone wymogi.
Złote zasady odpalania fajerwerków
Podstawowa zasada brzmi: nigdy nie pochylaj się nad odpalanym ładunkiem. Taki błąd może skończyć się wystrzałem prosto w twarz, co w skrajnych przypadkach prowadzi do śmierci.
Lista kluczowych zasad bezpieczeństwa:
- Pozycja ciała: Fajerwerki odpalaj, stojąc z boku i trzymając źródło ognia w wyciągniętej ręce.
- Dystans: Natychmiast po odpaleniu oddal się na bezpieczną odległość wskazaną w instrukcji – uchroni to przed oparzeniem lub ogłuszeniem.
- Otoczenie: Wyroby klasy 3 (o średnim poziomie zagrożenia) należy odpalać wyłącznie na dużych, otwartych przestrzeniach. Bliskość drzew lub linii energetycznych stwarza ryzyko pożaru.
- Pojedynczo: Nigdy nie odpalaj kilku wyrobów jednocześnie.
Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku niewypałów. Jeśli ładunek nie zadziałał, nie wolno do niego podchodzić ani odpalać go ponownie, gdyż może nastąpić opóźniony zapłon. Należy odczekać co najmniej 15 minut, a następnie umieścić wadliwy wyrób w pojemniku z zimną wodą.

Rakiety i zimne ognie – częste błędy
Wiele wypadków wynika z niezrozumienia działania konkretnych typów fajerwerków. Powszechnym błędem jest trzymanie rakiet za patyk lub wbijanie go na sztywno w ziemię. Patyk służy wyłącznie jako stabilizator lotu. Rakiety powinno się odpalać z rur wsuniętych w podłoże lub przytwierdzonych tak, by się nie przewróciły – nie zaleca się stosowania do tego celu butelek.
Czujność należy zachować nawet przy niepozornych „zimnych ogniach”. Pręt po wypaleniu może nagrzać się do temperatury 650°C, dlatego po użyciu należy odłożyć go do pojemnika z zimną wodą. Z kolei petard pod żadnym pozorem nie wolno rzucać ani odpalać w ręku, gdyż grozi to utratą palców.
Konsekwencje prawne
Nierozważna zabawa może zakończyć się nie tylko w szpitalu, ale i w sądzie. Niewłaściwe używanie fajerwerków jest wykroczeniem. Za zakłócanie spokoju, porządku lub ciszy nocnej grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna do 5000 zł. Podobne kary przewidziane są za nieostrożne obchodzenie się z ogniem i materiałami wybuchowymi.
Jeszcze surowsze kary dotyczą sprzedawców. Sprzedaż fajerwerków osobom poniżej 18. roku życia jest przestępstwem, za które grozi nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Wszelkie nieprawidłowości, takie jak sprzedaż nieletnim czy wadliwe produkty, warto zgłaszać Policji lub Inspekcji Handlowej. (oprac. na podstawie materiałów UOKiK, mob)
Czytaj więcej:
Ukrywał się w Bieszczadach tuż przy granicy. 37-letni oszust spędzi w więzieniu 16 lat [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Noc sylwestrowa to dla wielu czas beztroskiej zabawy, jednak statystyki są nieubłagane – każdego roku w Unii Europejskiej dochodzi do kilkuset wypadków związanych z pirotechniką.
Fajerwerki służą rozrywce, ale zawierają… materiały wybuchowe, a błąd w ich obsłudze może kosztować zdrowie, a nawet życie. Służby apelują: czytajmy instrukcje i zachowajmy zdrowy rozsądek.
Petardy, baterie, rzymskie ognie czy rakiety to nieodłączny element powitania Nowego Roku. Niestety, to co cieszy oko, bywa śmiertelnie niebezpieczne. Nieumiejętne obchodzenie się z tymi wyrobami grozi poważnymi konsekwencjami: od oparzeń i skaleczeń głowy oraz rąk, przez głębokie rany i urwane palce, aż po uszkodzenia słuchu i utratę wzroku. Przyczyną większości tych tragedii jest nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Co sprawdzić w sklepie?
Bezpieczeństwo zaczyna się już przy sklepowej ladzie. Przede wszystkim fajerwerki mogą kupować wyłącznie osoby pełnoletnie. Wybierając towar, należy kierować się nie tylko ceną, ale i jakością wykonania.
Eksperci z UOKiK radzą, aby przed zakupem upewnić się, że produkt nie jest uszkodzony. Jeśli opakowanie posiada pęknięcia, wgniecenia, rozdarcia lub wysypuje się z niego materiał pirotechniczny – pod żadnym pozorem nie należy go kupować. Kluczowa jest również instrukcja obsługi – musi być napisana w języku polskim i zawierać ostrzeżenia oraz informacje o typie i klasie wyrobu. Warto pamiętać, że legalna sprzedaż fajerwerków odbywa się także w pomieszczeniach tymczasowych (do 21 dni w roku), np. na bazarach, o ile spełniają one określone wymogi.
Złote zasady odpalania fajerwerków
Podstawowa zasada brzmi: nigdy nie pochylaj się nad odpalanym ładunkiem. Taki błąd może skończyć się wystrzałem prosto w twarz, co w skrajnych przypadkach prowadzi do śmierci.
Lista kluczowych zasad bezpieczeństwa:
- Pozycja ciała: Fajerwerki odpalaj, stojąc z boku i trzymając źródło ognia w wyciągniętej ręce.
- Dystans: Natychmiast po odpaleniu oddal się na bezpieczną odległość wskazaną w instrukcji – uchroni to przed oparzeniem lub ogłuszeniem.
- Otoczenie: Wyroby klasy 3 (o średnim poziomie zagrożenia) należy odpalać wyłącznie na dużych, otwartych przestrzeniach. Bliskość drzew lub linii energetycznych stwarza ryzyko pożaru.
- Pojedynczo: Nigdy nie odpalaj kilku wyrobów jednocześnie.
Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku niewypałów. Jeśli ładunek nie zadziałał, nie wolno do niego podchodzić ani odpalać go ponownie, gdyż może nastąpić opóźniony zapłon. Należy odczekać co najmniej 15 minut, a następnie umieścić wadliwy wyrób w pojemniku z zimną wodą.

Rakiety i zimne ognie – częste błędy
Wiele wypadków wynika z niezrozumienia działania konkretnych typów fajerwerków. Powszechnym błędem jest trzymanie rakiet za patyk lub wbijanie go na sztywno w ziemię. Patyk służy wyłącznie jako stabilizator lotu. Rakiety powinno się odpalać z rur wsuniętych w podłoże lub przytwierdzonych tak, by się nie przewróciły – nie zaleca się stosowania do tego celu butelek.
Czujność należy zachować nawet przy niepozornych „zimnych ogniach”. Pręt po wypaleniu może nagrzać się do temperatury 650°C, dlatego po użyciu należy odłożyć go do pojemnika z zimną wodą. Z kolei petard pod żadnym pozorem nie wolno rzucać ani odpalać w ręku, gdyż grozi to utratą palców.
Konsekwencje prawne
Nierozważna zabawa może zakończyć się nie tylko w szpitalu, ale i w sądzie. Niewłaściwe używanie fajerwerków jest wykroczeniem. Za zakłócanie spokoju, porządku lub ciszy nocnej grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna do 5000 zł. Podobne kary przewidziane są za nieostrożne obchodzenie się z ogniem i materiałami wybuchowymi.
Jeszcze surowsze kary dotyczą sprzedawców. Sprzedaż fajerwerków osobom poniżej 18. roku życia jest przestępstwem, za które grozi nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Wszelkie nieprawidłowości, takie jak sprzedaż nieletnim czy wadliwe produkty, warto zgłaszać Policji lub Inspekcji Handlowej. (oprac. na podstawie materiałów UOKiK, mob)
Czytaj więcej:
Ukrywał się w Bieszczadach tuż przy granicy. 37-letni oszust spędzi w więzieniu 16 lat [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
