Szokujące zdarzenie w Leżajsku wstrząsnęło mieszkańcami miasta. Jeden pies nie przeżył brutalnego ataku, a drugi został poważnie ranny. Prokuratura skierowała już akt oskarżenia przeciwko 21-latkowi, który przedstawił też własną wersję wydarzeń.
Sprawa trafiła już do sądu, a śledztwo ujawnia szczegóły zdarzeń.
Złamał psu kręgosłup
Do dramatycznego incydentu doszło 18 września 2025 r. w Leżajsku. Kacper M., 21-letni mieszkaniec miasta, miał wówczas psa rasy Jack Russell terrier o imieniu Coco za sierść i rzucić nim o chodnik.
– W wyniku tego zdarzenia zwierzę doznało złamania kręgosłupa pomiędzy pierwszym a drugim kręgiem szyjnym, co spowodowało zerwanie rdzenia kręgowego i zgon – informuje prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Leżajsku, która prowadzi w tej sprawie śledztwo, zachowanie agresora było brutalne i bezlitosne.
Drugi pies też ucierpiał
Jak się okazuje, ofiarą agresji padło jeszcze jedno zwierzę. Drugiego psa tej samej rasy, o imieniu Goldi, oskarżony miał kopnąć w okolice podbrzusza. Skutkiem tego był ból, dysfunkcja ruchowa oraz cierpienie trwające kilka dni. Oba psy należały do Wojciecha W., który zgłosił sprawę organom ścigania.
Prokuratura wskazuje, że znęcanie się nad zwierzętami stanowi przestępstwo z art. 35 ust. 1 i 1a ustawy o ochronie zwierząt. Za takie postępowanie sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Oskarżony złożył wyjaśnienia
W trakcie śledztwa 21-latek częściowo przyznał się do zarzucanych czynów. Mężczyzna stwierdził, że jego działania miały na celu obronę własnego psa, który według jego relacji, został zaatakowany przez psy należące do Wojciecha W.
– Kacper M. wskazał, że jednego psa kopnął, natomiast drugiego odrzucił. Jednocześnie podał, że nie miał zamiaru zrobić im krzywdy – relacjonuje prok. Ciechanowski.
Prokuratura zaznacza, że sprawca śmierci i pobicia psów nie był wcześniej karany. O dalszych losach mężczyzny zdecyduje sąd.
Czytaj więcej:
Brutalny atak nastolatków. 16-latek pobity i kopany, wszystko zostało nagrane przez 13-latkę
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Szokujące zdarzenie w Leżajsku wstrząsnęło mieszkańcami miasta. Jeden pies nie przeżył brutalnego ataku, a drugi został poważnie ranny. Prokuratura skierowała już akt oskarżenia przeciwko 21-latkowi, który przedstawił też własną wersję wydarzeń.
Sprawa trafiła już do sądu, a śledztwo ujawnia szczegóły zdarzeń.
Złamał psu kręgosłup
Do dramatycznego incydentu doszło 18 września 2025 r. w Leżajsku. Kacper M., 21-letni mieszkaniec miasta, miał wówczas psa rasy Jack Russell terrier o imieniu Coco za sierść i rzucić nim o chodnik.
– W wyniku tego zdarzenia zwierzę doznało złamania kręgosłupa pomiędzy pierwszym a drugim kręgiem szyjnym, co spowodowało zerwanie rdzenia kręgowego i zgon – informuje prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Leżajsku, która prowadzi w tej sprawie śledztwo, zachowanie agresora było brutalne i bezlitosne.
Drugi pies też ucierpiał
Jak się okazuje, ofiarą agresji padło jeszcze jedno zwierzę. Drugiego psa tej samej rasy, o imieniu Goldi, oskarżony miał kopnąć w okolice podbrzusza. Skutkiem tego był ból, dysfunkcja ruchowa oraz cierpienie trwające kilka dni. Oba psy należały do Wojciecha W., który zgłosił sprawę organom ścigania.
Prokuratura wskazuje, że znęcanie się nad zwierzętami stanowi przestępstwo z art. 35 ust. 1 i 1a ustawy o ochronie zwierząt. Za takie postępowanie sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Oskarżony złożył wyjaśnienia
W trakcie śledztwa 21-latek częściowo przyznał się do zarzucanych czynów. Mężczyzna stwierdził, że jego działania miały na celu obronę własnego psa, który według jego relacji, został zaatakowany przez psy należące do Wojciecha W.
– Kacper M. wskazał, że jednego psa kopnął, natomiast drugiego odrzucił. Jednocześnie podał, że nie miał zamiaru zrobić im krzywdy – relacjonuje prok. Ciechanowski.
Prokuratura zaznacza, że sprawca śmierci i pobicia psów nie był wcześniej karany. O dalszych losach mężczyzny zdecyduje sąd.
Czytaj więcej:
Brutalny atak nastolatków. 16-latek pobity i kopany, wszystko zostało nagrane przez 13-latkę
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
