Podczas rozprawy, która odbyła się w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe 23 lutego, Grzegorz Braun kontynuował składanie wyjaśnień w procesie dotyczącym incydentów z jego udziałem.
Oskarżony nie przyznał się do winy w sprawie incydentu w Sejmie. Argumentował przed sądem, że działał w stanie „wyższej i najwyższej konieczności”. Uwagę poświęcił także kobiecie, która podczas gaszenia świec, złapała go za ramię, stając niejako na linii ognia.
Kontynuacja wyjaśnień
Kolejny proces Grzegorza Brauna i kolejne składane wyjaśnień w tzw. aferze chanukowej. Braun w poniedziałek podczas rozprawy nie przyznał się do winy, mówiąc o tym, jakoby jego działanie miało na celu obronę „majestatu Rzeczypospolitej” oraz „bezpieczeństwa państwa polskiego”.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej kobiety, która została opryskana proszkiem z gaśnicy, Braun przekonywał, że to on czuł się „napadnięty” przez pokrzywdzoną w trakcie incydentu. Ponadto użył stwierdzenia: “Napadła mnie, po czym nakłamała gazetom i prokuratorowi, a prokurator, który wziął to i na zasadzie kopiuj-wklej powtórzył wysokiemu sądowi”.
Rozprawa trwała stosunkowo krótko. Po około 45 minutach składania wyjaśnień, europoseł poinformował sąd, że musi opuścić budynek, aby udać się do Brukseli na obowiązki związane z mandatem posła do Parlamentu Europejskiego. I tak też zrobił.
“Zawodowa żydówka” i gra na telefonie
Grzegorz Braun opowiedział ponownie swoją perspektywę domniemanego “ataku” na kobietę podczas incydentu z gaszeniem świec chanukowym. Jego zdaniem, “napaści” właśnie na Brauna, dokonała, tu cytat: “Pani zawodowa żydówka, członkini warszawskiej gminy żydowskiej”.
Prawdę mówiąc, sam proces nie był aż tak interesujący, bo dało się zauważyć, jak jedna z osób właśnie w ten proces zaangażowana, gdy Braun mówił… grała na telefonie w grę logiczną o nazwie “2048”. Nagranie pojawiło się na profilu “X” NPTV.pl i możemy je zobaczyć TUTAJ.

Zgodnie z aktualnym harmonogramem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Południe, po poniedziałkowej rozprawie, w marcu zaplanowano trzy kolejne terminy posiedzeń. (mt)
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Podczas rozprawy, która odbyła się w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe 23 lutego, Grzegorz Braun kontynuował składanie wyjaśnień w procesie dotyczącym incydentów z jego udziałem.
Oskarżony nie przyznał się do winy w sprawie incydentu w Sejmie. Argumentował przed sądem, że działał w stanie „wyższej i najwyższej konieczności”. Uwagę poświęcił także kobiecie, która podczas gaszenia świec, złapała go za ramię, stając niejako na linii ognia.
Kontynuacja wyjaśnień
Kolejny proces Grzegorza Brauna i kolejne składane wyjaśnień w tzw. aferze chanukowej. Braun w poniedziałek podczas rozprawy nie przyznał się do winy, mówiąc o tym, jakoby jego działanie miało na celu obronę „majestatu Rzeczypospolitej” oraz „bezpieczeństwa państwa polskiego”.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej kobiety, która została opryskana proszkiem z gaśnicy, Braun przekonywał, że to on czuł się „napadnięty” przez pokrzywdzoną w trakcie incydentu. Ponadto użył stwierdzenia: “Napadła mnie, po czym nakłamała gazetom i prokuratorowi, a prokurator, który wziął to i na zasadzie kopiuj-wklej powtórzył wysokiemu sądowi”.
Rozprawa trwała stosunkowo krótko. Po około 45 minutach składania wyjaśnień, europoseł poinformował sąd, że musi opuścić budynek, aby udać się do Brukseli na obowiązki związane z mandatem posła do Parlamentu Europejskiego. I tak też zrobił.
“Zawodowa żydówka” i gra na telefonie
Grzegorz Braun opowiedział ponownie swoją perspektywę domniemanego “ataku” na kobietę podczas incydentu z gaszeniem świec chanukowym. Jego zdaniem, “napaści” właśnie na Brauna, dokonała, tu cytat: “Pani zawodowa żydówka, członkini warszawskiej gminy żydowskiej”.
Prawdę mówiąc, sam proces nie był aż tak interesujący, bo dało się zauważyć, jak jedna z osób właśnie w ten proces zaangażowana, gdy Braun mówił… grała na telefonie w grę logiczną o nazwie “2048”. Nagranie pojawiło się na profilu “X” NPTV.pl i możemy je zobaczyć TUTAJ.

Zgodnie z aktualnym harmonogramem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Południe, po poniedziałkowej rozprawie, w marcu zaplanowano trzy kolejne terminy posiedzeń. (mt)
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
