Bezlitosne pobicie w miejscowości Wielkie Oczy w powiecie lubaczowskim zakończyło się śmiercią 45-letniego mężczyzny. Dwaj nastolatkowie usłyszeli najcięższy zarzut w polskim prawie karnym. Decyzja sądu o aresztowaniu zapadła błyskawicznie.
Śledczy ujawniają wstrząsające ustalenia dotyczące przebiegu tragedii, która rozegrała się w jednym z domów na Podkarpaciu.
Awantura zakończona tragedią
Do dramatycznych wydarzeń doszło 30 marca w jednym z domów na terenie miejscowości Wielkie Oczy na Podkarpaciu. Jak wynika z ustaleń śledczych, spotkanie trzech mężczyzn zakończyło się gwałtowną eskalacją konfliktu, której finał okazał się tragiczny.
– W pewnym momencie, pomiędzy mężczyznami doszło do awantury. Nastolatkowie zaatakowali 45-latka i dotkliwie go pobili, po czym obaj uciekli z domu – relacjonuje młodszy aspirant Marzena Mroczkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie.
Ciężko ranny Robert M. został znaleziony przez właścicielkę domu, która natychmiast wezwała pomoc. Poszkodowany w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy zmarł następnego dnia.
Sekcja zwłok ujawnia skalę obrażeń
Śledztwo bardzo szybko nabrało tempa, a kluczowe znaczenie miały wyniki sekcji zwłok przeprowadzonej w Przemyślu. Ustalenia są jednoznaczne i wskazują na wyjątkową brutalność ataku.
– Wstępny obraz licznych ciężkich obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych pozwala na stwierdzenie, że stanowiły one przyczynę zgonu pokrzywdzonego mężczyzny – potwierdziła prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Jak przekazała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z przemyskiego prokuratury, obrażenia obejmowały m.in. poważne uszkodzenia klatki piersiowej, co potwierdza, że pobicie miało wyjątkowo agresywny i bezwzględny charakter. Śledczy nie mają wątpliwości, że to właśnie one doprowadziły do śmierci 45-latka.

17-latkowie byli pijani
Policjanci szybko ustalili i zatrzymali podejrzanych. Okazało się, że to dwaj 17-latkowie, Konrad J. oraz Kamil R., którzy w chwili zatrzymania znajdowali się pod silnym wpływem alkoholu. – Jeden z nich miał blisko 2 promile alkoholu, natomiast drugi ponad 2 promile – zaznacza mł. asp. Mroczkowska.
Zatrzymani trafili do policyjnej izby zatrzymań, a śledczy rozpoczęli intensywne czynności dowodowe. Zabezpieczono ślady, przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchano świadków, aby jak najdokładniej odtworzyć przebieg tragedii.

Zarzut zabójstwa i decyzja sądu
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokuratura postawiła obu nastolatkom najcięższy zarzut zabójstwa. Śledczy uznali, że działali wspólnie i w porozumieniu.
– 1 kwietnia zatrzymani w sprawie dwaj nastolatkowie usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej w Lubaczowie zarzuty popełnienia wspólnie i w porozumieniu zabójstwa z art. 148 paragraf 1 k.k. – potwierdziła prok. Taciuch-Kurasiewicz.
Sąd Rejonowy w Lubaczowie szybko przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt. Nastolatkowie najbliższe trzy miesiące spędzą w izolacji, co ma zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania.
Nie przyznają się do winy
Podejrzani nastolatkowie nie przyznali się do zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia, które jak podkreślają śledczy, będą szczegółowo weryfikowane. Sprawa jest rozwojowa, a prokuratura nie ujawnia na tym etapie wszystkich szczegółów.
Z uwagi na wiek sprawców sytuacja prawna jest szczególna. Choć ukończyli 17 lat i odpowiadają jak dorośli, zgodnie z literą polskiego prawa nie mogą zostać skazani na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Mimo to grozi im wieloletnia kara więzienia, a ostateczny wymiar kary zależeć będzie od ustaleń sądu.
Śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa w Wielkich Oczach trwa. Prokuratura zapowiada kolejne czynności i nie wyklucza nowych ustaleń, które mogą rzucić więcej światła na kulisy tej wstrząsającej zbrodni.
Czytaj więcej:
Ukraińcy pomagali Rosjanom dostać sie do Polski. Wpadli na Podkarpaciu
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Bezlitosne pobicie w miejscowości Wielkie Oczy w powiecie lubaczowskim zakończyło się śmiercią 45-letniego mężczyzny. Dwaj nastolatkowie usłyszeli najcięższy zarzut w polskim prawie karnym. Decyzja sądu o aresztowaniu zapadła błyskawicznie.
Śledczy ujawniają wstrząsające ustalenia dotyczące przebiegu tragedii, która rozegrała się w jednym z domów na Podkarpaciu.
Awantura zakończona tragedią
Do dramatycznych wydarzeń doszło 30 marca w jednym z domów na terenie miejscowości Wielkie Oczy na Podkarpaciu. Jak wynika z ustaleń śledczych, spotkanie trzech mężczyzn zakończyło się gwałtowną eskalacją konfliktu, której finał okazał się tragiczny.
– W pewnym momencie, pomiędzy mężczyznami doszło do awantury. Nastolatkowie zaatakowali 45-latka i dotkliwie go pobili, po czym obaj uciekli z domu – relacjonuje młodszy aspirant Marzena Mroczkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie.
Ciężko ranny Robert M. został znaleziony przez właścicielkę domu, która natychmiast wezwała pomoc. Poszkodowany w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy zmarł następnego dnia.
Sekcja zwłok ujawnia skalę obrażeń
Śledztwo bardzo szybko nabrało tempa, a kluczowe znaczenie miały wyniki sekcji zwłok przeprowadzonej w Przemyślu. Ustalenia są jednoznaczne i wskazują na wyjątkową brutalność ataku.
– Wstępny obraz licznych ciężkich obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych pozwala na stwierdzenie, że stanowiły one przyczynę zgonu pokrzywdzonego mężczyzny – potwierdziła prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Jak przekazała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z przemyskiego prokuratury, obrażenia obejmowały m.in. poważne uszkodzenia klatki piersiowej, co potwierdza, że pobicie miało wyjątkowo agresywny i bezwzględny charakter. Śledczy nie mają wątpliwości, że to właśnie one doprowadziły do śmierci 45-latka.

17-latkowie byli pijani
Policjanci szybko ustalili i zatrzymali podejrzanych. Okazało się, że to dwaj 17-latkowie, Konrad J. oraz Kamil R., którzy w chwili zatrzymania znajdowali się pod silnym wpływem alkoholu. – Jeden z nich miał blisko 2 promile alkoholu, natomiast drugi ponad 2 promile – zaznacza mł. asp. Mroczkowska.
Zatrzymani trafili do policyjnej izby zatrzymań, a śledczy rozpoczęli intensywne czynności dowodowe. Zabezpieczono ślady, przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchano świadków, aby jak najdokładniej odtworzyć przebieg tragedii.

Zarzut zabójstwa i decyzja sądu
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokuratura postawiła obu nastolatkom najcięższy zarzut zabójstwa. Śledczy uznali, że działali wspólnie i w porozumieniu.
– 1 kwietnia zatrzymani w sprawie dwaj nastolatkowie usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej w Lubaczowie zarzuty popełnienia wspólnie i w porozumieniu zabójstwa z art. 148 paragraf 1 k.k. – potwierdziła prok. Taciuch-Kurasiewicz.
Sąd Rejonowy w Lubaczowie szybko przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt. Nastolatkowie najbliższe trzy miesiące spędzą w izolacji, co ma zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania.
Nie przyznają się do winy
Podejrzani nastolatkowie nie przyznali się do zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia, które jak podkreślają śledczy, będą szczegółowo weryfikowane. Sprawa jest rozwojowa, a prokuratura nie ujawnia na tym etapie wszystkich szczegółów.
Z uwagi na wiek sprawców sytuacja prawna jest szczególna. Choć ukończyli 17 lat i odpowiadają jak dorośli, zgodnie z literą polskiego prawa nie mogą zostać skazani na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Mimo to grozi im wieloletnia kara więzienia, a ostateczny wymiar kary zależeć będzie od ustaleń sądu.
Śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa w Wielkich Oczach trwa. Prokuratura zapowiada kolejne czynności i nie wyklucza nowych ustaleń, które mogą rzucić więcej światła na kulisy tej wstrząsającej zbrodni.
Czytaj więcej:
Ukraińcy pomagali Rosjanom dostać sie do Polski. Wpadli na Podkarpaciu
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
