Rzeszów News
Trwają ostatnie prace nad udrożnieniem rzeki Bukowej na Podkarpaciu. Po przebudowie dawnych betonowo-kamiennych barier i uformowaniu nowych, łagodnych ramp, badacze zeszli do wody, aby sprawdzić, czy ryby rzeczywiście będą w stanie pokonać odnowione odcinki. Wyniki pomiarów są obiecujące. Trzy z czterech ramp kamiennych zostały już całkowicie wyremontowane, a ostatnia jest właśnie udrażniana. Zebrane przez […]
The post Rzeka odblokowana… dla ryb! Unikatowy projekt, którego Podkarpaciu zazdroszczą appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.


Pomiary z GPS-em i linijką
Żeby upewnić się, iż nowe ułożenie kamieni pozwala na migrację organizmów, na odnowionej rampie w Chłopskiej Woli przeprowadzono dokładne pomiary terenowe. Z wykorzystaniem precyzyjnego systemu GPS obliczono, że różnica wysokości pomiędzy poziomem wody dolnej a górnej wynosi 75 centymetrów na dystansie 27 metrów.
Daje to spadek podłużny koryta rzędu zaledwie 2,8%. Oznacza to wynik nawet lepszy od początkowych, projektowych założeń, które celowały w okolice 3% nachylenia.
Poważnym wyzwaniem badawczym okazał się jednak rekordowo niski poziom wody. Z powodu suszy przepływ w rzece na wodowskazie w Rudzie Jastkowskiej utrzymuje się na dramatycznie niskim poziomie 0,6 metra sześciennego na sekundę. Pomimo niesprzyjających warunków – przy zastosowaniu linijki badawczej i uwzględnieniu miejscowych zawirowań nurtu – wyznaczono korytarz migracyjny, w którym minimalna głębokość osiąga około 10 centymetrów.


Które ryby już teraz popłyną w górę rzeki?
Nawet przy tak niskich stanach wody, uzyskane parametry sprawiają, że rampa pod mostem w Chłopskiej Woli przestała być betonową pułapką, a stała się w pełni użyteczną drogą. Przeprowadzone w specjalnym programie obliczenia potwierdzają świetne informacje dla ichtiofauny.
Oto jak prezentują się możliwości migracyjne poszczególnych gatunków po przebudowie.
- Wędrujące ryby takie jak jelce, jazie, lipienie, kiełbie oraz brzany mogą swobodnie płynąć w górę nurtu bez żadnych ograniczeń ze strony nowej konstrukcji (otrzymały najwyższą ocenę 1).
- Bariera nie stanowi również problemu dla pospolitych gatunków rzecznych, wśród których wymienia się okonie, płocie, wzdręgi, jazgarze, piekielnice, ślizy pospolite, kozy oraz liny.
- Nową drogą bez trudu przedostaną się węgorze europejskie, minogi rzeczne, a także minogi morskie.
- W wyznaczonym korytarzu bez problemu zmieszczą się i przepłyną mniejsze osobniki pstrągów.
- Gatunki takie jak strzeble, słonecznice oraz cierniki mogą napotkać niewielkie, ale możliwe do pokonania utrudnienia ze względu na połączenie spadku bystrza i różnicy wysokości na rampie (otrzymały wskaźnik 0.66).
- Drobną trudność dla różanki stanowi jej nieco wyższa budowa ciała (“wybulwienie”), jednak wskaźnik sugeruje, że dla większości populacji droga jest otwarta.
- Obecny minimalny stan wody (10 centymetrów głębokości) ogranicza jedynie przepływ dużych ryb drapieżnych, takich jak szczupak i sandacz. Specjaliści tłumaczą jednak, że wystarczy podniesienie poziomu rzeki o zaledwie 5 centymetrów, by i te największe okazy mogły wędrować górę Bukowej.


“Kamień, który ruszy lawinę”. Entuzjazm w sieci
Ten projekt ekologiczny na Podkarpaciu spotkał się z wyjątkowo entuzjastycznym odbiorem wśród obserwatorów i internautów, dla których ratowanie polskich rzek przed całkowitym zabetonowaniem jest sprawą kluczową.
Działania prowadzone w Chłopskiej Woli są szeroko chwalone jako wzór dla innych inwestycji wodnych w Polsce. W komentarzach pod publikowanymi postępami prac, panuje pełne uznanie.
„Oby to był kamień, który ruszy lawinę. Świetna praca edukacyjna” – napisał z nadzieją internauta Bartosz.
Obserwatorzy dostrzegają długofalowy sens tej inwestycji: „(…) działania pomogą nie tylko dziś, ale jeśli państwo utrzyma te poprawki to będzie rzutowało na pokolenia” – skomentował Przemek.
Komentatorzy doceniają zaangażowanie ludzi stojących za przywracaniem rzek przyrodzie, nierzadko nazywając inicjatorów wprost “zbawcami rzek”. Jak podsumował z ulgą internauta Ryszard: „Gratuluję zaangażowania i profesjonalizmu (…). Jest nadzieja dla polskich rzek”.