October 9, 2026

Rzeszów News

Ponad 1,7 mld zł ma trafić na Podkarpacie, by wzmocnić ochronę ludności i przygotować region na sytuacje kryzysowe. Najwięcej pieniędzy pochłoną schrony, ukrycia i inne obiekty ochronne, ale plany obejmują również rozwiązania, które mogą przydać się podczas długotrwałych przerw w dostawie prądu. Jednym z kluczowych założeń jest stworzenie punktów przetrwania, a co najmniej jeden taki […]

The post Schrony i punkty przetrwania w każdej gminie. Na co pójdzie 1,7 mld zł na Podkarpaciu? appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Zdjęcie: Schrony i punkty przetrwania priorytetem dla bezpieczeństwa na Podkarpaciu (fot. Bartosz Leja / Rzeszow-News)

Ponad 1,7 mld zł ma trafić na Podkarpacie, by wzmocnić ochronę ludności i przygotować region na sytuacje kryzysowe. Najwięcej pieniędzy pochłoną schrony, ukrycia i inne obiekty ochronne, ale plany obejmują również rozwiązania, które mogą przydać się podczas długotrwałych przerw w dostawie prądu.

Jednym z kluczowych założeń jest stworzenie punktów przetrwania, a co najmniej jeden taki obiekt ma działać w każdej gminie.

Wielkie pieniądze dla Podkarpacia

6 października Rada Ministrów zatwierdziła Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027 – 2031. Dla województwa podkarpackiego zaplanowano dokładnie 1 708 780 000 zł. Pieniądze mają być przeznaczane na inwestycje i działania zwiększające bezpieczeństwo mieszkańców, przygotowanie służb oraz utrzymanie podstawowych usług w sytuacjach kryzysowych.

Wsparcie będzie rosło z roku na rok. W 2027 r. region ma otrzymać 304 710 000 zł, w 2028 r. – 323 541 000 zł, w 2029 r. – 341 865 000 zł, w 2030 r. – 360 345 000 zł, a w 2031 r. – 378 319 000 zł. Według zapowiedzi wojewody 90 proc. regionalnej puli ma trafić do samorządów.

Nowy program pozwoli także finansować inwestycje, których realizacja potrwa dłużej niż 12 miesięcy. Na takie przedsięwzięcia w 2027 r. przewidziano 148 088 700 zł. Ma to ułatwić prowadzenie większych zadań, których nie da się zakończyć w ciągu jednego roku budżetowego.

Zdjęcie: Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul (fot. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie)

Schrony i ukrycia priorytetem

Najważniejszym priorytetem programu będzie infrastruktura ochronna. Obejmuje ona budowle ochronne, miejsca doraźnego schronienia, punkty schronienia, odporną infrastrukturę medyczną i inne inwestycje służące ochronie ludności.

– Na ten cel z całej puli przeznaczymy minimum 54 procent. W dalszej kolejności, minimum 20 procent na wyposażenie organów i podmiotów ochrony ludności, 15 procent na ciągłość działania i bazę magazynową – wskazała wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.

Ze względu na położenie Podkarpacia obiekty zbiorowej ochrony mają być traktowane priorytetowo przy podziale środków w 2027 r. Pierwszeństwo mają mieć również zadania rozpoczęte w latach 2025 – 2026, których realizacja będzie kontynuowana w kolejnych latach.

Wsparcie ma objąć także dawne obiekty ochronne, które według ocen strażaków i nadzoru budowlanego wymagają dodatkowych nakładów. Samorządy będą mogły dostosowywać do nowych funkcji również budynki należące do innych właścicieli. W zależności od potrzeb prace mogą obejmować m.in. wykonanie dodatkowego wyjścia ewakuacyjnego, poprawę wentylacji czy zapewnienie awaryjnego zasilania.

Skala potrzeb jest duża. Obecnie na Podkarpaciu jest zaledwie około 5 tys. miejsc w obiektach zbiorowej ochrony spełniających określone wymagania (posiadających specjalne umocnienia zabezpieczające przed atakiem z powietrza lub są hermetyczne i zabezpieczają przed skażeniem). W ubiegłym roku zrealizowano 31 zadań dotyczących tej infrastruktury, natomiast w 2026 r. samorządy realizują 121 kolejnych. Wszystkie obiekty mają zostać oznakowane do końca roku.

Zdjęcie: Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul i gen. Józef Gdański (fot. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie)

Punkt przetrwania w każdej gminie

Ważnym elementem programu mają być punkty przetrwania. Ich zadaniem będzie zapewnienie mieszkańcom podstawowych możliwości funkcjonowania w sytuacjach kryzysowych, szczególnie podczas przerw w dostawie energii elektrycznej. Co najmniej jeden taki punkt powinien powstać w każdej gminie.

Gen. Józef Gdański, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego wyjaśnił, że mieszkańcy mogliby korzystać z nich m.in. wtedy, gdy zabraknie prądu. W takim miejscu będzie można naładować telefon, podłączyć laptop i skontaktować się z rodziną, a także wezwać i uzyskać pomoc medyczną. To szczególnie istotne w sytuacji, gdy awaria obejmie większy obszar, a gospodarstwa domowe przez dłuższy czas pozostaną bez zasilania.

Urząd wojewódzki zachęca do tworzenia takich miejsc zwłaszcza samorządy miejskie. Punkty mają stanowić dodatkowe zabezpieczenie na wypadek kryzysu, a nie zastępować schrony i inne obiekty zbiorowej ochrony. – To się sprawdziło w Ukrainie. I mam nadzieję, że nam nie będzie to potrzebne, ale gdyby było potrzebne, to spróbujemy takie miejsca zrobić – powiedział gen. Gdański.

Punkty przetrwania mają więc uzupełniać system bezpieczeństwa o rozwiązanie przydatne również w przypadku zakłóceń w dostawach energii. Ich znaczenie będzie zależało od przygotowania konkretnych miejsc, dostępnego wyposażenia i organizacji pomocy dla mieszkańców.

Strażacy z nowymi zadaniami

Co najmniej 20 proc. środków z programu zostanie przeznaczone na wyposażenie organów i podmiotów ochrony ludności. W tej części szczególne znaczenie będzie miał system ratowniczo-gaśniczy. Aż 75 proc. pieniędzy przeznaczonych na wyposażenie ma trafić do Państwowej Straży Pożarnej i ochotniczych straży pożarnych, po połowie dla obu formacji.

Finansowanie ma obejmować nie tylko sprzęt ratowniczy, lecz także wyposażenie do ewakuacji, pojazdy i sprzęt specjalistyczny, rozwiązania logistyczne, ratownictwo medyczne oraz pomoc humanitarną. Program przewiduje również specjalizację jednostek OSP, tak aby ich wyposażenie i przygotowanie odpowiadały konkretnym zadaniom.

– Jednostki OSP będą wyznaczane do zadań w czterech profilach: ewakuacyjnym, logistycznym, medycznym i humanitarnym – powiedziała Teresa Kubas-Hul.

Docelowo w każdej gminie co najmniej jedna jednostka OSP ma być przygotowana do realizacji zadań zgodnie z jednym z tych profili. Oznacza to, że strażacy ochotnicy mają odgrywać ważną rolę nie tylko podczas pożarów czy wypadków, ale również w szerszych działaniach związanych z ochroną mieszkańców podczas kryzysów.

Magazyny, woda, żywność i energia

Kolejne 15 proc. pieniędzy ma zostać przeznaczone na zapewnienie ciągłości działania i bazę magazynową. Ten obszar obejmuje tworzenie i utrzymywanie zapasów, magazyny, dostawy energii elektrycznej i ciepła, dostęp do wody pitnej i żywności, a także utrzymanie pozostałych podstawowych usług.

W sytuacji kryzysowej liczy się bowiem nie tylko możliwość schronienia, ale również dostęp do podstawowych zasobów. Sprawne działanie wodociągów, zapewnienie dostaw żywności i utrzymanie infrastruktury mają znaczenie zarówno dla mieszkańców, jak i dla służb prowadzących działania ratownicze.

Program zakłada również przygotowanie personelu obrony cywilnej, który będzie odpowiadał za utrzymanie podstawowych usług. Podkarpacki Urząd Wojewódzki uzgadnia z wojskowymi centrami rekrutacji, którzy specjaliści powinni pozostać przy realizacji tych zadań, zamiast zostać zmobilizowani do służby wojskowej.

– Ta obrona cywilna będzie również służyła wojsku – podkreślił Józef Gdański. Jak wyjaśnił, jednostki wojskowe działające w regionie także będą potrzebowały wody, chleba i innych dostaw.

Personel ma być wyznaczany m.in. na wniosek starostów, którzy przygotowują kadry dla gmin i powiatów. Do końca roku ma powstać elektroniczna ewidencja personelu i zasobów obrony cywilnej. Wśród osób potrzebnych w systemie mogą znaleźć się również specjaliści od komunikacji społecznej, w tym dziennikarze.

Łączność i ostrzeganie mieszkańców

W programie przewidziano także środki na łączność, wykrywanie zagrożeń, ostrzeganie i alarmowanie ludności oraz bezpieczeństwo teleinformatyczne. Na ten obszar ma trafić 5 proc. regionalnej puli.

Pieniądze będą mogły zostać wykorzystane m.in. na System Bezpiecznej Łączności Państwowej, sprzęt i infrastrukturę łączności, systemy wykrywania zagrożeń, powiadamiania ratunkowego oraz przekazywania ostrzeżeń mieszkańcom. Chodzi o to, by w sytuacji zagrożenia, najważniejsze informacje mogły docierać do odpowiednich służb i obywateli.

Sprawna komunikacja jest jednym z warunków skutecznego reagowania na sytuacje kryzysowe. Obejmuje zarówno przekazywanie ostrzeżeń, jak i utrzymanie łączności pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo.

Szkolenia, ćwiczenia i walka z dezinformacją

Kolejne 5 proc. środków przeznaczono na edukację, szkolenia oraz działalność naukowo-badawczą. W tym obszarze mieszczą się szkolenia i ćwiczenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej, działania informacyjne, przeciwdziałanie dezinformacji, a także rozwój bazy szkoleniowej i poligonowej.

Wojewoda podkreślała również znaczenie Powszechnych Warsztatów Ochrony Ludności. To praktyczne zajęcia, które mają przekładać informacje zawarte w „Poradniku bezpieczeństwa” na konkretne umiejętności przydatne podczas zagrożeń. Uzupełnieniem jest Akademia Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, czyli program edukacji powszechnej nastawiony na ćwiczenia praktyczne.

Na Podkarpaciu odbyły się już treningi z pierwszej pomocy i reagowania na sygnały alarmowe. Kolejnym zaplanowanym przedsięwzięciem jest Krajowy Trening Rodzinny, który ma odbyć się 17 października. Dzieci i rodzice będą podczas niego ćwiczyć zachowanie w sytuacjach kryzysowych.

Procedury mają być prostsze

Program ma również usprawnić proces przygotowywania inwestycji i podpisywania umów o dofinansowanie. Dotychczas zadania o charakterze budowlanym, których wartość przekraczała 50 tys. zł, wymagały opinii zarówno ministra spraw wewnętrznych i administracji, jak i ministra obrony narodowej.

Po zmianach zadania o wartości powyżej 50 tys. zł będą wymagały opinii szefa MSWiA. Dodatkowa opinia szefa MON będzie potrzebna w przypadku inwestycji budowlanych o wartości przekraczającej pół miliona złotych. Przewidziano też katalog wydatków inwestycyjnych, których realizacja nie będzie wymagała dodatkowego opiniowania. Jeśli samorząd wybierze zadanie znajdujące się w katalogu, będzie można pominąć tę ścieżkę formalną.

Uproszczenia mają przyspieszyć realizację inwestycji, a możliwość finansowania zadań wieloletnich pozwoli samorządom lepiej planować większe przedsięwzięcia. To istotne zwłaszcza w przypadku infrastruktury ochronnej, której dostosowanie może wymagać rozbudowanych prac budowlanych i technicznych.

(oprac. BL / PAP)

Czytaj więcej:

PUW: Liczba schronów na Podkarpaciu to “informacja tajna”. Jak wygląda sytuacja w Rzeszowie?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *