Rzeszów News
58-latek zatrzymany przez policjantów w Borku Starym był kompletnie pijany. Mężczyzna miał już dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a mimo to ponownie usiadł za kierownicą. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, a za popełnione przestępstwa może mu grozić nawet 5 lat więzienia. Świadek zauważył pijanego kierowcę W ubiegły wtorek, tuż po godz. […]
The post Ponad 2 promile i dwa dożywotnie zakazy. Pijany kierowca załapany pod Rzeszowem appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
58-latek zatrzymany przez policjantów w Borku Starym był kompletnie pijany. Mężczyzna miał już dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a mimo to ponownie usiadł za kierownicą.
Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, a za popełnione przestępstwa może mu grozić nawet 5 lat więzienia.
Świadek zauważył pijanego kierowcę
W ubiegły wtorek, tuż po godz. 13:00, rzeszowscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierującego Volkswagenem. Z informacji przekazanych przez świadka zdarzenia wynikało, że mężczyzna chwilę wcześniej miał wypić alkohol, a następnie wsiąść do samochodu i odjechać z miejsca.
Informacja szybko trafiła do funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Mundurowi w Borku Starym zauważyli wskazanego Volkswagena i zatrzymali samochód do kontroli na drodze wojewódzkiej nr 878.
Ponad 2 promile alkoholu
Za kierownicą Volkswagena siedział 58-letni mężczyzna. Już podczas kontroli policjanci podejrzewali, że może być nietrzeźwy. – Gdy kierujący otworzył drzwi od samochodu, mundurowi wyczuli alkohol – informuje Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Badanie stanu trzeźwości potwierdziło podejrzenia funkcjonariuszy. 58-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Na tym jednak sprawa się nie skończyła, ponieważ sprawdzenie jego danych w policyjnych systemach ujawniło kolejne poważne okoliczności.
Dwa dożywotnie zakazy
Okazało się, że 58-latek nie miał prawa prowadzić samochodu nie tylko ze względu na stan nietrzeźwości. – Obowiązują go dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczone przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie oraz Sąd Rejonowy w Strzyżowie – przekazuje przedstawicielka rzeszowskiej policji.
Orzeczone przez sądy środki karne były konsekwencją jego wcześniejszych prawomocnych wyroków za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Co więcej, jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prok. Krzysztof Ciechanowski, mężczyzna posiadał dwie niezależne decyzje Starosty Rzeszowskiego z 2019 roku o formalnym cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi większości kategorii (w tym A, B, D).
58-latek trafił do aresztu
Po zatrzymaniu policjanci zgromadzili materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie mężczyźnie zarzutów. W piątek sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Rzeszowie. Po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem, sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Oznacza to, że mężczyzna pozostanie za kratami na czas trwania tymczasowego aresztowania, a dalszy tok postępowania będzie zależał od decyzji organów prowadzących sprawę. 58-latek odpowie za prowadzenie Volkswagena w stanie nietrzeźwości, a sprawa obejmuje również fakt prowadzenia pojazdu mimo obowiązujących go zakazów.
Grozi mu 5 lat więzienia
Jak poinformowała rzeszowska policja, za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ostateczna odpowiedzialność karna mężczyzny będzie zależała od dalszego przebiegu postępowania i rozstrzygnięcia sądu.
Z informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie wynika, że podejrzany przyznał się do winy i wyraził skruchę. Złożył jednocześnie wniosek o dobrowolne poddanie się karze oraz przekonywał, że izolacja wywoła dotkliwe skutki dla jego rodziny.
– Prokurator prowadzący sprawę odrzucił wniosek podejrzanego uznając, że zaproponowana przez niego kara jest zbyt łagodna, a notoryczne łamanie przez niego przepisów prawa wymaga surowej i zdecydowanej reakcji ze strony organów ścigania – zaznaczył prokurator Ciechanowski.
Jak dodał, prokuratura i sąd uznały, że Tadeusz S. wykazał rażące lekceważenie porządku prawnego, a wcześniejsze wyroki skazujące oraz sankcje administracyjne nie wywarły na nim żadnego wpływu wychowawczego. – Pozostawienie podejrzanego na wolności rodziło duże, uzasadnione ryzyko, że ponownie wsiądzie za kierownicę pod wpływem alkoholu, stwarzając poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego – uzasadnił rzecznik rzeszowskiej prokuratury.
Czytaj więcej:
Prokurator zatrzymany na A4. Pijany śledczy prowadził samochód
