September 20, 2026

Rzeszów News

Rzeszów miał w 2027 roku ponownie znaleźć się w centrum europejskich skoków do wody. Teraz organizacja Mistrzostw Europy seniorów w stolicy Podkarpacia stanęła pod znakiem zapytania. Wszystko przez spór o udział rosyjskich i białoruskich zawodników. Rosyjskie władze otwarcie ostrzegają państwa, które nie chcą dopuszczać zawodników „Sbornej” do startu. Jasną deklarację wystosowała nawet światowa organizacja pływacka […]

The post Rzeszów może stracić wielką sportową imprezę? Chodzi o starty Rosjan i Białorusinów appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Zdjęcie: Start Rosjan kością niezgody ws. organizacji Mistrzostw Europy w Rzeszowie (fot. Polski Związek Pływacki / Służba Prasowa Prezydenta Federacji Rosyjskiej)

Rzeszów miał w 2027 roku ponownie znaleźć się w centrum europejskich skoków do wody. Teraz organizacja Mistrzostw Europy seniorów w stolicy Podkarpacia stanęła pod znakiem zapytania. Wszystko przez spór o udział rosyjskich i białoruskich zawodników.

Rosyjskie władze otwarcie ostrzegają państwa, które nie chcą dopuszczać zawodników „Sbornej” do startu. Jasną deklarację wystosowała nawet światowa organizacja pływacka World Aquatics.

Rzeszów straci mistrzostwa Europy?

Nieoficjalnie mówiło się o tym już od kilku lat, szczególnie po tym, jak na Arenie Rzeszów (pływalni przy ul. Matuszczaka) w 2023 roku odbyły się zmagania w skokach do wody w ramach Igrzysk Europejskich. Polska otrzymała od światowe federacji pływackiej prawo organizacji kolejnej wielkiej imprezy, a konkretnie Mistrzostw Europy w skokach do wody seniorów.

To impreza, która ma szczególne znaczenie również z powodów sportowych, ponieważ zawody mają być jednocześnie kwalifikacją olimpijską do igrzysk w amerykańskim Los Angeles w 2028 roku. Jak informuje portal Sport.pl, mistrzostwa Starego Kontynentu mogą jednak zostać Polsce odebrane, jeśli nie zostanie rozwiązany spór dotyczący udziału zawodników z Rosji i Białorusi.

Problem pojawił się po decyzji World Aquatics z kwietnia 2026 roku. Światowa federacja zdecydowała wówczas, że dorośli zawodnicy z Rosji i Białorusi mogą ponownie startować w jej zawodach pod narodowymi flagami, a w przypadku zwycięstw mogą być odgrywane również hymny tych państw. Polska strona na czele z prezesem Polskiego Związku Pływackiego Otylią Jędrzejczak sprzeciwia się jednak udziałowi Rosjan i Białorusinów w zawodach organizowanych w naszym kraju.

Rosyjski minister grozi

Sprawa w ostatnich dniach ponownie nabrała tempa. Rosyjski minister sportu Michaił Diegtiariew zapowiedział konsekwencje wobec państw, które w jego ocenie utrudniają rosyjskim i białoruskim sportowcom udział w zawodach. Wśród wymienionych krajów znalazła się Polska.

Rosyjski minister stwierdził, że państwa ograniczające starty zawodników z Rosji i Białorusi będą stopniowo tracić prawa do organizowania imprez. W kontekście Polski wskazał również na wcześniejsze odebranie naszemu krajowi organizacji mistrzostw Europy U-15 i U-17 w podnoszeniu ciężarów. Według rosyjskich informacji podobne zagrożenie może dotyczyć także przyszłorocznych Mistrzostw Europy w skokach do wody.

Jeszcze wcześniej rosyjscy działacze informowali, że World Aquatics miała zobowiązać kraje gospodarzy najważniejszych imprez do zapewnienia możliwości uzyskania wiz przez rosyjskich i białoruskich zawodników. W przypadku niespełnienia tych warunków, organizatorzy mieliby ryzykować utratę prawa do przeprowadzenia zawodów. Te informacje pochodzą jednak ze strony rosyjskiej i dotyczą stanowiska rosyjskich działaczy oraz interpretacji decyzji światowej federacji.

Otylia Jędrzejczak nieugięta?

Polski Związek Pływacki nie zamierza jednak ustępować w tej sprawie. Prezes PZP Otylia Jędrzejczak już kilka miesięcy temu jasno zadeklarowała, że wszystko zależy od sytuacji za naszą wschodnią granicą. – Jeżeli dalej będzie trwała wojna tuż przy naszej granicy, to my jako Polska takiej imprezy z udziałem Rosjan u siebie nie zorganizujemy – powiedziała Jędrzejczak cytowana przez PAP.

Jednocześnie zaznaczyła, że ostateczna decyzja dotycząca organizacji mistrzostw w Rzeszowie będzie musiała zostać podjęta najpóźniej na przełomie marca i kwietnia 2027 roku. Dodajmy, że Mistrzostwa Europy w skokach do wody są zaplanowane na sierpień przyszłego roku.

To oznacza, że sytuacja wciąż nie jest przesądzona. Polska może zachować prawo organizacji zawodów, ale jednym z warunków pozostaje kwestia udziału Rosjan i Białorusinów. Jeśli międzynarodowe władze pływackie będą wymagały dopuszczenia ich do rywalizacji, PZP deklaruje gotowość do rezygnacji z prawa gospodarza.

Wielka szansa dla Rzeszowa?

Dla Rzeszowa organizacja mistrzostw Europy seniorów w skokach do wody byłaby czymś znacznie większym niż kolejna impreza sportowa. Stolica Podkarpacia od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję jako ważny ośrodek tej dyscypliny, a pływalnia przy ul. Matuszczaka została zaprojektowana właśnie z myślą o zawodach na najwyższym poziomie.

Sam Urząd Miasta Rzeszowa podkreślał przy otwarciu obiektu, że pływalnia umożliwia organizację zarówno krajowych, jak i międzynarodowych zawodów, w tym mistrzostw Europy seniorów. Obiekt wyposażono m.in. w trampoliny oraz wieże do skoków z wysokości 5, 7,5 i 10 metrów.

Rzeszów ma zresztą już doświadczenie w organizacji wielkiej imprezy tej rangi. Jak już wspomnieliśmy, w 2023 roku na pływalni przy ul. Matuszczaka odbywały się konkurencje skoków do wody w ramach Igrzysk Europejskich.

Rzeszów pokazał, że potrafi

Tamta impreza była ważnym sprawdzianem dla miasta i samego obiektu. W 2023 roku Rzeszów gościł czołowych europejskich skoczków do wody, a rywalizacja miała dodatkowo znaczenie w kontekście kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Paryżu.

Europejska Federacja Pływacka określała zresztą później tamtą edycję zmagań jako ostatnie samodzielne mistrzostwa Europy w skokach do wody przed kolejnymi zawodami organizowanymi w Turcji.

Pływalnia przy Matuszczaka nadal pozostaje ważnym miejscem dla tej dyscypliny w Polsce. W maju 2026 roku odbyły się tam kolejne mistrzostwa Polski, a Polski Związek Pływacki wskazywał Rzeszów jako miejsce doskonale znane środowisku skoków do wody i posiadające odpowiednie warunki do organizacji zawodów na wysokim poziomie.

Decyzja w przyszłym roku

Na razie nie ma więc decyzji, że mistrzostwa Europy zostaną Rzeszowowi odebrane. Jest natomiast wyraźny konflikt między stanowiskiem światowych władz pływackich a stanowiskiem polskich działaczy.

Rosyjskie władze już publicznie sygnalizują możliwość odbierania imprez krajom, które nie chcą dopuścić ich reprezentantów, a Polska nie zamierza deklarować zgody na ich start w obecnych warunkach. Spoglądając na wojnę trwającą za naszą granicą i trudną sytuację geopolityczną, trudno spodziewać się rozwiązania tych problemów do przyszłego roku.

Dla Rzeszowa oznacza to zatem wielki znak zapytania wokół jednej z największych imprez sportowych, jakie mogłyby odbyć się w mieście w 2027 roku. Jeżeli strony nie znajdą rozwiązania, którego zaakceptowanie będzie możliwe dla Polski i międzynarodowych władz pływackich, gospodarza mistrzostw może czekać zmiana.

Czytaj więcej:

Tragedia na Podkarpaciu. Nie żyje 16-letni motocyklista. Uderzył w drzewo

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *