Rzeszów News
Wody Polskie rozpoczynają kolejny etap prac przy odmulaniu rzeszowskiego zalewu na rzece Wisłok. Od połowy września do połowy grudnia z dna zbiornika zniknie ponad 22 tysiące metrów sześciennych osadów. Inwestycja warta blisko 3,85 mln zł ma zapewnić odpowiednią pojemność retencyjną i chronić miasto przed skutkami suszy. Prace będą prowadzone po okresie rozrodu płazów, natomiast rozpoczną […]
The post Trwa odmulanie zalewu w Rzeszowie. Usuną astronomiczną ilość osadów z Wisłoka appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Wody Polskie rozpoczynają kolejny etap prac przy odmulaniu rzeszowskiego zalewu na rzece Wisłok. Od połowy września do połowy grudnia z dna zbiornika zniknie ponad 22 tysiące metrów sześciennych osadów. Inwestycja warta blisko 3,85 mln zł ma zapewnić odpowiednią pojemność retencyjną i chronić miasto przed skutkami suszy.
Prace będą prowadzone po okresie rozrodu płazów, natomiast rozpoczną się przed okresem ich zimowanie. W tym czasie będzie monitorowane stężenia zawiesiny w rzece Wisłok na odcinku poniżej zapory.
Utrzymanie efektów i miliony złotych
W 2022 roku zakończyło się wielkie odmulanie rzeszowskiego zalewu. Pojemność zbiornika wzrosła wtedy dwukrotnie. Obecnie wynosi ona około 1,2 mln metrów sześciennych. Aby utrzymać ten efekt, Wody Polskie muszą regularnie dbać o akwen.
Tegoroczne zadanie pochłonie niemal 3,85 mln zł. Celem jest poprawa przepływu wód oraz skuteczne magazynowanie wody w dolinie Wisłoka. Jak informują Wody Polskie prace wynikają z konieczności utrzymania trwałości projektu. Prace trwają już kolejny rok. Polegają m.in. na odmulaniu czaszy zbiornika.
“Wydobyty materiał po odwodnieniu zostanie wywieziony i wykorzystany do rekultywacji terenów zdegradowanych. Nad realizacją zadania czuwa nadzór przyrodniczy, obejmujący m.in. specjalistów z zakresu ichtiologii, ornitologii, herpetologii i botaniki” – czytamy w komunikacie rzeszowskiego oddziału Wód Polskich.


Refuler gotowy do pracy
Zasadnicze usuwanie namułów potrwa od 15 września do 15 grudnia 2026 roku. Na wodę zwodowano już specjalistyczny statek. Refuler jest w pełni gotowy do pracy. Maszyna usunie z dna akwenu dokładnie 22 317 metrów sześciennych osadów.
Ilość tę wyliczono na podstawie wiosennych pomiarów głębokości zbiornika. Wydobyty muł zostanie osuszony, a następnie wykorzystany do rekultywacji zniszczonych terenów. Zaplecze budowy jest już zorganizowane, a akwen odpowiednio oznakowano.
Klasyczna, duża czteroosiowa ciężarówka budowlana (wywrotka) jest w stanie jednorazowo przewieźć około 12 metrów sześciennych ładunku.
Żeby wywieźć taką ilość osadu, potrzeba aż ponad 1830 pełnych ciężarówek. Gdyby stanęły one w jednym rzędzie, zderzak w zderzak, utworzyłyby linię o długości około 15 kilometrów.
Pełna ochrona przyrody
Inwestycja toczy się pod ścisłym nadzorem ekspertów. Na miejscu pracują między innymi ornitolodzy, ichtiolodzy i botanicy. Termin robót wybrano bardzo precyzyjnie. Sprzęt wjechał na wodę po okresie rozrodu płazów, a zniknie stamtąd przed ich zimowaniem.
Dodatkowo rzeka Wisłok na odcinku poniżej zapory jest stale monitorowana pod kątem poziomu zawiesiny. Działania te mają zapobiec negatywnemu wpływowi na środowisko naturalne. (mob)
Czytaj więcej:
„Gang świeżaków” z Rzeszowa. Zatrzymują auta, straszą pracowników, śmieją się w twarz
