Rzeszów News
12-latka przez ponad trzy minuty znajdowała się pod wodą na basenie sportowym w Mielcu. Ratownicy, którzy mieli pilnować bezpieczeństwa kąpiących się, nie zareagowali w porę. Prokuratura właśnie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem osobom. Śledczy ustalili, że doszło do szeregu zaniedbań zarówno przed podtopieniem dziewczynki, jak i podczas akcji ratunkowej. Dramat na basenie w […]
The post 12-letnia dziewczynka prawie utonęła na basenie. Prokuratura oskarżyła czterech ratowników appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
12-latka przez ponad trzy minuty znajdowała się pod wodą na basenie sportowym w Mielcu. Ratownicy, którzy mieli pilnować bezpieczeństwa kąpiących się, nie zareagowali w porę. Prokuratura właśnie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem osobom.
Śledczy ustalili, że doszło do szeregu zaniedbań zarówno przed podtopieniem dziewczynki, jak i podczas akcji ratunkowej.
Dramat na basenie w Mielcu
Do zdarzenia doszło 28 grudnia 2024 roku na Krytej Pływalni Hali Sportowo-Widowiskowej w Mielcu. Około godz. 16:00 38-letni mieszkaniec tego miasta przyszedł na basen wraz z trójką małoletnich dzieci. 15 minut później jego 12-letnia córka rozpoczęła pływanie na basenie sportowym, podczas gdy ojciec zajmował się młodszym rodzeństwem w części rekreacyjnej.
Około godz. 17:00 dziewczynka podczas pokonywania długości basenu pod wodą zaczęła opadać na dno. Przez pewien czas żaden z ratowników nie zauważył zagrożenia. Dostrzegła ją dopiero kobieta pływająca na innym torze, która zaczęła wzywać pomoc.
– Jeden z ratowników podszedł w kierunku wzywającej pomocy, natomiast dwóje ratowników nie zareagowało. 37-letnia mieszkanka Kolbuszowej pełniąca funkcję ratownika wodnego przebywała wówczas w pomieszczeniach służbowych poza halą basenową. Ratownik, który jako jedyny zareagował na wezwanie pomocy, wskoczył do wody i chwytem ratowniczym zholował pokrzywdzoną do brzegu, gdzie rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową – relacjonuje prokurator Łukasz Malarski z Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Pod wodą przez ponad 3 minuty
Ustalenia śledztwa pokazują, jak długo trwała dramatyczna sytuacja. 12-latka przebywała pod wodą przez 3 minuty i 20 sekund. Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego została przetransportowana do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie.
W szpitalu przebywała aż do 14 stycznia 2025 roku. Podtopienie doprowadziło u dziewczynki do ostrej niewydolności oddechowej oraz niewydolności krążenia. Obrażenia zaburzyły również podstawowe funkcje ośrodkowego układu nerwowego, które są istotne dla utrzymania życia.
W związku z wydarzeniami na basenie, Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu skierowała teraz do Sądu Rejonowego w Mielcu akt oskarżenia przeciwko czterem osobom w wieku od 21 do 37 lat. Wszyscy w dniu zdarzenia pełnili funkcje ratowników wodnych na mieleckiej pływalni.
Ratownicy nie dopełnili obowiązków?
Śledczy zarzucają oskarżonym, że nie dopełnili obowiązków wynikających zarówno z przepisów ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych, jak i zawartych przez nich umów zlecenia. Ich zadaniem była troska o życie i zdrowie osób korzystających z pływalni.
Prokuratura twierdzi, że ratownicy zaniechali ciągłej i należytej obserwacji wyznaczonego obszaru wodnego w obrębie niecki sportowej. Zdaniem śledczych w ten sposób umyślnie narazili 12-latkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a następnie nieumyślnie doprowadzili do ciężkiego uszczerbku na jej zdrowiu.
Szczególnie istotne okazały się ustalenia biegłego z zakresu ratownictwa wodnego. Wskazał on na liczne nieprawidłowości w zachowaniu ratowników zarówno przed podtopieniem dziewczynki, jak i podczas prowadzenia czynności ratunkowych.
Błędy podczas akcji ratunkowej
Jednym z najpoważniejszych ustaleń biegłego jest kwestia obsady basenu sportowego. – Biegły wskazał, że od godz. 16:30 przy niecce basenu sportowego żaden ratownik nie pełnił dyżuru. Ponadto ratownicy nie reagowali na łamanie regulaminu, nie zwracali uwagi na osoby znajdujące się w wodzie, tylko byli zajęci rozmową pomiędzy sobą – wymienia nieprawidłowości rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Ponadto biegły zwrócił uwagę na szereg błędów popełnionych podczas prowadzenia czynności ratunkowych wobec 12-latki. Wskazywał choćby na zbyt późne wdrożenie przez ratowników tlenoterapii, nieprawidłowe ułożenie pokrzywdzonej blisko brzegu, a także niezastosowanie izolacji cieplnej dziewczynki.
Cztery osoby z zarzutami
Oskarżeni to dwie kobiety mieszkające w Kolbuszowej i Kielcach oraz dwóch mężczyzn zamieszkałych na terenie powiatu mieleckiego. Wszyscy w chwili zdarzenia byli ratownikami wodnymi.
Troje z oskarżonych w toku postępowania przygotowawczego przyznało się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyło wyjaśnienia. Czwarta osoba, 21-letnia mieszkanka Kielc, nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień.
Żadna z czterech osób nie była wcześniej karana sądownie.
Grozi im do 5 lat więzienia
Prokuratura zarzuciła oskarżonym narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowia w momencie, gdy ciążył na nich obowiązek opieki (art. 160 § 2 kodeksu karnego). Ponadto akt oskarżenia obejmuje spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu (art. 156 § 1 pkt 2 k.k.).
Za zarzucany czyn oskarżonym ratownikom grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie czterech ratowników zdecyduje Sąd Rejonowy w Mielcu.
Kluczowe dla sprawy będą teraz ustalenia sądu dotyczące odpowiedzialności poszczególnych ratowników oraz tego, w jakim stopniu opisane przez biegłego zaniedbania przyczyniły się do podtopienia i poważnych konsekwencji zdrowotnych u 12-latki.
Czytaj więcej:
Pacjentka miała w brzuchu torbiel ważącą kilka kilogramów. Trudna operacja w USK w Rzeszowie
