Rzeszów News
Miał udawać klienta zainteresowanego usługami towarzyskimi, a po wejściu do mieszkania miał wyciągnąć przedmiot przypominający broń i sterroryzować kobietę. Później miało dojść do rozboju, pozbawienia wolności i brutalnego gwałtu. Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko 27-letniemu mieszkańcowi Rzeszowa. Spotkanie przerodziło się w koszmar Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów skierowała do Sądu Rejonowego w […]
The post Brutalny gwałt w Rzeszowie. 27-latek użył kajdanek i pistoletu, teraz zasłania się niepamięcią appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Miał udawać klienta zainteresowanego usługami towarzyskimi, a po wejściu do mieszkania miał wyciągnąć przedmiot przypominający broń i sterroryzować kobietę. Później miało dojść do rozboju, pozbawienia wolności i brutalnego gwałtu.
Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko 27-letniemu mieszkańcowi Rzeszowa.
Spotkanie przerodziło się w koszmar
Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów skierowała do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko 27-letniemu Michałowi C. Mieszkaniec Rzeszowa został oskarżony o brutalny gwałt, rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, bezprawne pozbawienie wolności i zmuszanie do określonego zachowania, a także posiadanie środków odurzających.
Według ustaleń śledztwa do napaści doszło w nocy z 17 na 18 grudnia 2025 roku w jednym z mieszkań przy alei Majora Wacława Kopisto. Michał C. miał skontaktować się z kobietą za pośrednictwem portalu internetowego, przedstawiając się jako klient zainteresowany odpłatnymi usługami towarzyskimi.
Po wejściu do lokalu sytuacja miała gwałtownie się zmienić. – Gdy kobieta wpuściła go do lokalu, Michał C. natychmiast wyciągnął przedmiot przypominający broń palną, zaczął ją stale zastraszać i przystawiać pistolet do jej głowy. Agresor żądał ujawnienia danych personalnych jej menadżerki oraz nakazał usunięcie i zablokowanie prowadzonej z nią korespondencji telefonicznej – ujawnia prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Następnie napastnik miał przystąpić do przeszukiwania mieszkania, ponieważ podejrzewał, że w lokalu mogą znajdować się urządzenia rejestrujące.
Uwięził w łazience i ukradł pieniądze
Według śledczych Michał C. zaprowadził pokrzywdzoną do łazienki i przykuł ją kajdankami do kaloryfera. Miał wcześniej upewnić się, że w mieszkaniu nie ma monitoringu. Kobieta znalazła się w sytuacji, w której miała praktycznie nie mieć możliwości przeciwstawienia się napastnikowi ani wezwania pomocy.
Wtedy mężczyzna miał zażądać pieniędzy. – Zmusił przerażoną kobietę do wydania oszczędności – dokonał zaboru 4000 złotych oraz 100 euro – dodaje rzecznik rzeszowskiej prokuratury. Na tym jednak napaść się nie zakończyła. Z ustaleń prokuratury wynika, że po dokonaniu rozboju oskarżony miał zmusić kobietę do rozebrania się i położenia na łóżku twarzą do poduszki.
Brutalny gwałt kobiecie
Według aktu oskarżenia poszkodowana miała mieć ręce skute z tyłu kajdankami. W ten sposób napastnik miał całkowicie uniemożliwić jej obronę. Następnie, wykorzystując jej bezbronność, miał doprowadzić ją przemocą do obcowania płciowego.
Prokuratura opisuje również wyjątkowo brutalny sposób działania sprawcy. – Podczas gwałtu zasłaniał kobiecie twarz poduszką, by nie mogła wezwać pomocy i wielokrotnie groził pozbawieniem życia jej oraz jej rodziny, jeśli zawiadomi organy ścigania – informuje prok. Ciechanowski.
Po opuszczeniu mieszkania przez mężczyznę, pokrzywdzona miała zamknąć drzwi i, za namową koleżanki, natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie szybko ustalili tożsamość podejrzewanego.
Zatrzymanie w rzeszowskim lokalu
Michał C. został zatrzymany w jednym z rzeszowskich lokali gastronomicznych. Funkcjonariusze przeszukali również jego mieszkanie. Zabezpieczono tam przedmiot przypominający broń palną oraz kajdanki. Ponadto znaleziono tam 0,690 grama marihuany.
Ostatni z zabezpieczonych przedmiotów doprowadził do kolejnego zarzutu. Prokuratura oskarżyła 27-latka również o posiadanie środków odurzających. Chodzi o czyn z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Twierdzi, że nie pamięta napaści
Śledztwo zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Michał C. ostatecznie przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak jak przekazała prokuratura, zasłaniał się niepamięcią dotyczącą przejawianej przez niego agresji.
Prokurator oskarżył mężczyznę m.in. o gwałt z użyciem groźby (art. 197 § 1 kodeksu karnego), rozbój z użyciem przemocy (art. 280 § 1 k.k.), bezprawne pozbawienie wolności (art. 189 § 1 k.k.), a także zmuszanie do określonego zachowania przy jednoczesnym stosowaniu przemocy (191 § 1 k.k.).
Michał C. w areszcie
27-latek od dnia zatrzymania, czyli od 18 grudnia 2025 roku, pozostaje tymczasowo aresztowany. Środek zapobiegawczy jest stosowany wobec niego nieprzerwanie od tego czasu.
Z przekazanych przez prokuraturę informacji wynika, że zatrzymany mężczyzna nie był wcześniej karany sądownie. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Warto podkreślić, że skierowanie aktu oskarżenia oznacza zakończenie postępowania przygotowawczego i przedstawienie sądowi zarzutów. O winie lub niewinności Michała C. rozstrzygnie dopiero prawomocne orzeczenie sądu.
Czytaj więcej:
