Rzeszów News
Do brutalnej awantury doszło 21 sierpnia w Kębłowie w powiecie mieleckim na Podkarpaciu. 43-letni mężczyzna miał uderzyć byłą partnerkę w podbrzusze, choć wiedział, że dzień wcześniej przeszła zabieg ginekologiczny. Sprawa ma także drugi, bardzo poważny wątek. Podczas zajścia miały paść groźby pozbawienia życia i spalenia samochodu. Awantura w Kębłowie Do zdarzenia doszło 21 sierpnia na […]
The post Dramat kobiety po poważnym zabiegu. Były partner zadał jej cios i groził śmiercią appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Do brutalnej awantury doszło 21 sierpnia w Kębłowie w powiecie mieleckim na Podkarpaciu. 43-letni mężczyzna miał uderzyć byłą partnerkę w podbrzusze, choć wiedział, że dzień wcześniej przeszła zabieg ginekologiczny.
Sprawa ma także drugi, bardzo poważny wątek. Podczas zajścia miały paść groźby pozbawienia życia i spalenia samochodu.
Awantura w Kębłowie
Do zdarzenia doszło 21 sierpnia na jednej z posesji we wsi Kębłów (gmina Padew Narodowa). Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, podczas awantury 43-letni mieszkaniec tej miejscowości, będąc nietrzeźwy, miał uderzyć zaatakować swoją byłą partnerkę.
– Uderzył ją w okolice podbrzusza, ręką z zaciśniętą pięścią. Zadane uderzenie mogło spowodować u niej wystąpienie ciężkich uszkodzeń struktur wewnętrznych ciała znajdujących się w okolicy podbrzusza (…), powodując jednocześnie u pokrzywdzonej silną bolesność. Działanie podejrzanego naraziło pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – informuje prok. Łukasz Malarski z Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Okoliczności uderzenia są szczególnie istotne, ponieważ kobieta dzień wcześniej miała wykonany zabieg ginekologiczny. Według prokuratury mężczyzna wiedział o przeprowadzonym zabiegu, a mimo tego zdecydował się na zadanie ciosu.
Groził byłej partnerce śmiercią
To jednak nie jedyny zarzut dotyczący wydarzeń w Kębłowie. Podczas awantury 43-latek miał również grozić byłej konkubinie pozbawieniem życia. Groźby miały być kierowane także wobec jej pełnoletniego syna. W jego przypadku mężczyzna miał grozić spaleniem samochodu.
Dlaczego doszło do takiej eskalacji agresywnego zachowania? Jak podaje rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury, przed rozpoczęciem awantury 43-latek dowiedział się o postanowieniu sądu w sprawie świadczenia alimentacyjnego, które miał uiszczać na rzecz córek.
Prokuratura Rejonowa wszczęła w całej sprawie śledztwo o przestępstwa dotyczące narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także kierowania gróźb karalnych.
Był karany za znęcanie
Dla śledczych znaczenie ma również przeszłość agresywnego mieszkańca Podkarpacia. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że mężczyzna był już wcześniej karany za znęcanie się nad pokrzywdzoną oraz jej dziećmi.
43-latek został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Przyznał się jedynie do części przedstawionych mu zarzutów, jednak zaprzeczył, aby uderzył byłą partnerkę.
Jego wersja wydarzeń będzie teraz konfrontowana z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym przez śledczych. Na obecnym etapie postępowania mężczyzna pozostaje podejrzanym, a ostateczna ocena odpowiedzialności karnej będzie należała do sądu.
Co mu grozi?
Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu z wnioskiem o zastosowanie wobec 43-latka tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o umieszczeniu podejrzanego w areszcie na okres dwóch miesięcy.
Zarzucane mężczyźnie przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. W przypadku skazania, łączny wymiar kary orzeczonej wobec podejrzanego może wynieść do 6 lat więzienia.
Czytaj więcej:
Boisko piłkarskie na dachu szkoły w Rzeszowie. To będzie unikat w tej części Polski [WIZUALIZACJE]
