August 20, 2026

Rzeszów News

W nocy ze środy na czwartek zmasowany atak lotnictwa Federacji Rosyjskiej na terytorium zachodniej Ukrainy postawił w stan gotowości polskie siły zbrojne. Do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego trafiły dwa alerty RCB. W nocy ze środy na czwartek doszło do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowo-dronowego na terytorium Ukrainy. W odpowiedzi polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych […]

The post Myśliwce w powietrzu, dwa alerty RCB i irytacja alarmami appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Zdjęcie: DORSZ (Combat Camera Poland)

W nocy ze środy na czwartek zmasowany atak lotnictwa Federacji Rosyjskiej na terytorium zachodniej Ukrainy postawił w stan gotowości polskie siły zbrojne. Do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego trafiły dwa alerty RCB.

W nocy ze środy na czwartek doszło do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowo-dronowego na terytorium Ukrainy. W odpowiedzi polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) poderwało myśliwce, a do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego trafił podwójny alert RCB.

Wojsko uspokaja: przestrzeń nienaruszona

Działania operacyjne trwały do godziny 7:00 rano. Jak przekazało w oficjalnym komunikacie Dowództwo Operacyjne, naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności, a polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona.

W zabezpieczaniu nieba udział brały m.in. siły NATO Air Command oraz Holenderskie Siły Zbrojne. Wojsko zapewniło, że na bieżąco monitoruje sytuację i pozostaje w pełnej gotowości.

Grafika: mocny komunikat DORSZ na FB

Komunikat w środku nocy  

Z powodu aktywności lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na cele w Ukrainie, DORSZ podjęło prewencyjne kroki. Po godzinie 3:00 nad ranem rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa wojskowego.

Wojsko Polskie skutecznie zabezpieczyło przestrzeń powietrzną RP, w sieci wybuchła fala dyskusji – internauci wytykają służbom błędy informacyjne i podważają zasadność wysłanych komunikatów.

Grafika: komunikat RCB na FB

Rozbieżność między alertem RCB a rzeczywistością?

O ile działania wojska przebiegły sprawnie, o tyle treść komunikatu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wywołała spore zamieszanie i krytykę. RCB rozesłało do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia SMS-y informujące: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Na obszarze zachodniej Ukrainy trwa zmasowany atak powietrzny. Śledź komunikaty”.

Rzeczywisty przebieg ataku opisywany przez ukraińskie źródła oraz na mapach tras rakiet i dronów (m.in. z kanału „Стратегічна авіація”) wskazuje jednak na coś innego. Rosyjskie uderzenie z użyciem rakiet balistycznych, manewrujących (w tym Kalibrów) i dronów skonsolidowane było głównie na Kijowie i obwodzie kijowskim (m.in. w Browarach), a także na obwodzie odeskim, Sumach, Charkowie, Dnieprze i Zaporożu. Rejony przy zachodniej granicy Ukrainy pozostały poza głównym osią natarcia.

Na tę wyraźną rozbieżność szybko zwrócili uwagę obserwatorzy i mieszkańcy regionu.

Jeden z internautów zastanawia się kto odpowiada za alerty w tym RCB? “Przecież na zachodzie Ukrainy nie było żadnego ataku. Rakiety i drony poszły m.in. na Kijów i obwód odeski, ale nic nie leciało w kierunku Lwowa, Tarnopola, Łucka czy Iwano-Frankowska, a ostatni alarm przeciwlotniczy w rejonach przy granicy z Polską był 7 sierpnia” – napisał pod komunikatem.

Grafika: Strategic Aviation, sytuacja nad Ukrainą w nocy 20 sierpnia

Znieczulica alarmowa?

Komentujący wskazywali, że ostrzeganie o „zmasowanym ataku na zachodnią Ukrainę” w sytuacji, gdy pociski zmierzają w zupełnie inne rejony kraju, wywołuje niepotrzebny stres i obniża wiarygodność państwowych powiadomień.

W komentarzach powracały również odniesienia do wcześniejszych incydentów – w tym pytania o brak alertów w momentach kryzysowych z przeszłości (jak w Przewodowie) – oraz złośliwy sarkazm kierowany pod adresem decydentów.

Czwartkowe wydarzenia pokazuje wyzwanie dotyczące komunikacji alarmowej. Jeżeli komunikaty RCB będą sprawiać wrażenie nieprecyzyjnych, kluczowe narzędzie ostrzegania państwowego może stracić zaufanie obywateli, co w przypadku realnego zagrożenia dla terytorium Polski przyniesie odwrotny do zamierzonego skutek. (mob)

Czytaj więcej: 

Pijani kierowcy siali postrach na Podkarpaciu. Najpierw uderzenie w drzewo, później wypadek [ZDJĘCIA]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *