Rzeszów News
Kolejnych 12 osób rannych w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech wróci w środę do Polski. Pacjenci zostaną przetransportowani dwoma samolotami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przez całą drogę będą pod opieką zespołów medycznych. Wciąż w węgierskich szpitalach pozostają osoby w ciężkim i bardzo ciężkim stanie. Transport rannych jest przygotowywany z uwzględnieniem ich stanu zdrowia, a […]
The post 12 rannych wróciło do Polski po tragicznym wypadku na Węgrzech. Zostały osoby w ciężkim stanie appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Kolejnych 12 osób rannych w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech wróci w środę do Polski. Pacjenci zostaną przetransportowani dwoma samolotami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przez całą drogę będą pod opieką zespołów medycznych. Wciąż w węgierskich szpitalach pozostają osoby w ciężkim i bardzo ciężkim stanie.
Transport rannych jest przygotowywany z uwzględnieniem ich stanu zdrowia, a równolegle trwają działania dotyczące sprowadzenia do kraju ciał 12 ofiar katastrofy.
12 rannych wraca do Polski
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że kolejnych 12 osób poszkodowanych w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zostanie w środę przetransportowanych do Polski. – Pacjenci przylecą dwoma samolotami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przez całą drogę będą pod opieką zespołów medycznych – zaznaczył Szłapka.
Wcześniej we wtorek podczas konferencji prasowej w Warszawie wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski zaznaczał, że sytuacja rannych zmienia się bardzo dynamicznie. Informacje dotyczące możliwości ich transportu są aktualizowane praktycznie z godziny na godzinę, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo pacjentów.
Nie wszyscy wrócą do kraju
Wiceminister spraw zagranicznych poinformował, że 21 osób zostało zakwalifikowanych jako zdolne do transportu do Polski bez zagrożenia dla ich zdrowia i życia. Pozostałych 17 poszkodowanych nadal przebywało wówczas w węgierskich szpitalach, a około 12 osób miało być gotowych do wypisania w środę.
Nie wszyscy poszkodowani mogą jednak podróżować w pozycji siedzącej. Część z nich wymaga specjalistycznego transportu, dlatego sposób przewiezienia rannych był przedmiotem rozmów Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Obrony Narodowej. Zajączkowski podkreślał, że priorytetem nie jest jak najszybsze sprowadzenie wszystkich osób do kraju, lecz ich bezpieczeństwo.
Ciężko ranni w węgierskich szpitalach
Stan części poszkodowanych pozostaje bardzo poważny. Wiceminister spraw zagranicznych przekazał, że w szpitalu w Egerze przebywało pięcioro Polaków, w tym dwie osoby w stanie ciężkim, ale stabilnym. W Miszkolcu leczonych było siedem osób, a dwie lub trzy z nich znajdowały się w bardzo ciężkim stanie.
Kolejni poszkodowani przebywali w Debreczynie i Nyiregyhazie. W Debreczynie znajdowały się trzy osoby, natomiast w Nyiregyhazie dwie. To właśnie stan zdrowia rannych decyduje o tym, kiedy poszczególni pacjenci będą mogli bezpiecznie opuścić Węgry.
Wcześniej wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul informowała, że do transportu do Polski przygotowywanych jest od 12 do 13 pacjentów. Zapowiadała, że decyzje dotyczące terminu i sposobu przewiezienia poszkodowanych zapadną w najbliższych dniach, określając ten termin jako „nieodległą przyszłość”.
12 osób zginęło
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę około godz. 1:00 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medziugorje w Bośni i Hercegowinie.
W katastrofie zginęło 12 osób. Wszystkie ofiary były dorosłymi mieszkańcami województwa podkarpackiego. Wojewoda Teresa Kubas-Hul przekazała później, że wszystkie osoby, które zginęły w wypadku, zostały już zidentyfikowane.
– Strona węgierska w związku z tym, że wypadek miał miejsce na terytorium Węgier, podjęła działania śledcze. W tym momencie zwróciliśmy się do władz węgierskich z wnioskiem o odstąpienie od pewnych procedur, tak, by ciała mogły jak najszybciej trafić do kraju – przekazał Wojciech Zajączkowski.
Kierowca został zatrzymany
W sprawie wypadku prowadzone są działania zarówno po stronie węgierskiej, jak i polskiej. 62-letni kierowca polskiego autokaru został zatrzymany przez węgierską policję, a czynności prowadzi tamtejsza prokuratura. Jak już informowaliśmy, podjęto wobec niego decyzję o tymczasowym areszcie na czas jednego miesiąca.
– To jest sprawa, która się rozwija zgodnie z węgierskim kodeksem karnym, aczkolwiek nasza prokuratura wystąpiła z wnioskiem o włączenie do tej sprawy, także to się będzie toczyć dwutorowo – powiedział Wojciech Zajączkowski.
Śledztwo w Polsce prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krośnie we współpracy ze stroną węgierską. Na Węgrzech pozostał również przedstawiciel Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej oraz grupa wsparcia konsularnego. Polska ambasada w Budapeszcie wspiera rodziny i poszkodowanych, pomagając między innymi przy tłumaczeniu dokumentów oraz procedowaniu aktów zgonów i wypisów ze szpitali.
AKTUALIZACJA: W środę przed południem na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował samolot Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z kolejną grupą Polaków poszkodowanych w tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech. To kolejni pacjenci sprowadzani do kraju w ramach zaplanowanej na środę operacji. Wcześniej wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul informowała, że do Polski ma wrócić łącznie 12 poszkodowanych.
Pierwsza grupa 21 osób wróciła do Polski w poniedziałek wieczorem. Pięciu pacjentów trafiło wówczas do rzeszowskich szpitali, a dwóch z nich zostało już wypisanych do domów.
(PAP)
Czytaj więcej:
Autobus relacji Rzeszów-Dynów w rowie. Doszło do zderzenia z osobówką
