Rzeszów News
W środku nocy na węgierskiej autostradzie M3 doszło do tragicznego wypadku autokaru, którym podróżowali polscy pielgrzymi wracający z Bośni i Hercegowiny. Pojazd zjechał z drogi i wpadł do rowu. Bilans zdarzenia jest dramatyczny: 12 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych, w tym 7 walczy o życie. Władze państwowe i samorządowe uruchomiły sztaby kryzysowe, a na […]
The post Koszmar pielgrzymów na Węgrzech. 12 osób nie żyje w wypadku autokaru z Podkarpacia [ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
W środku nocy na węgierskiej autostradzie M3 doszło do tragicznego wypadku autokaru, którym podróżowali polscy pielgrzymi wracający z Bośni i Hercegowiny. Pojazd zjechał z drogi i wpadł do rowu. Bilans zdarzenia jest dramatyczny: 12 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych, w tym 7 walczy o życie. Władze państwowe i samorządowe uruchomiły sztaby kryzysowe, a na miejsce udał się przewoźnik. Działa specjalna infolinia dla rodzin ofiar.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Komenda Policji Powiatu Borsod-Abaúj-Zemplén przekazała, że odcinek autostrady w kierunku miejscowości Nyíregyház został całkowicie zamknięty.
Tragedia w środku nocy na autostradzie M3
Szczegóły zdarzenia w swoich mediach społecznościowych przekazała Wojewoda Podkarpacka, Teresa Kubas-Hul.
– W nocy, około godz. 2:00, w miejscowości Mezőkeresztes na autostradzie M3 w kierunku Nyíregyházy doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru. Autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń węgierskiej policji, prawdopodobną przyczyną katastrofy było nagłe zjechanie autokaru z drogi.
O skali tragedii jako jeden z pierwszych poinformował premier Węgier Peter Magyar, który w swoich mediach społecznościowych złożył kondolencje.
– Dwanaście osób zginęło, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych wczoraj wieczorem, gdy polski autobus wpadł do rowu na autostradzie M3. Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar! Jestem wdzięczny wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową – napisał polityk.

Stan poszkodowanych i akcja ratunkowa
Poszkodowani natychmiast po wypadku zostali przetransportowani do okolicznych szpitali w Egerze i Miskolcu.
Fakt zaistnienia wypadku szybko potwierdził szef polskiego MSZ, Radosław Sikorski, pisząc o „tragicznym wypadku autokaru z polskimi turystami”. Dokładne informacje o stanie zdrowia pasażerów przekazał natomiast rzecznik resortu spraw zagranicznych, Maciej Wewiór.
– 12 osób zmarło w wyniku tego wypadku, 7 osób przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Pozostałe osoby odniosły tylko lekkie obrażenia, więc one wychodzą, zaraz będą wychodziły, albo już wyszły ze szpitali – poinformował przedstawiciel MSZ.


Sztab kryzysowy i infolinia dla rodzin
Ponieważ ofiary śmiertelne to najprawdopodobniej mieszkańcy województwa podkarpackiego, lokalne władze natychmiast podjęły działania. Na godzinę 10:00 zwołano specjalny sztab kryzysowy z udziałem przedstawicieli policji, straży pożarnej i zarządzania kryzysowego.
Wojewoda Teresa Kubas-Hul zapewniła o pełnej koordynacji działań.
– Pozostaję w kontakcie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Spraw Zagranicznych, polskimi i węgierskimi służbami konsularnymi i ratunkowymi. Zwołałam także sztab kryzysowy. (…) To ogromna tragedia. Łączymy się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar – napisała wojewoda. Zaznaczyła również, że polski konsul stale monitoruje sytuację i współpracuje z węgierskimi służbami.
Dla bliskich osób podróżujących autokarem uruchomiona została specjalna infolinia: +36 204 729 502.


Przewoźnik w szoku. „Bardzo doświadczeni kierowcy”
Autokar należał do firmy transportowej „Michael” z Jasła. Właściciel firmy natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniu podjął interwencję.
– Jak tylko w nocy dowiedzieliśmy się o wypadku, wyruszyliśmy na Węgry autokarem zastępczym. Jesteśmy na miejscu – relacjonował w rozmowie z Wirtualna Polską Tadeusz Dykas, właściciel przedsiębiorstwa.


Jak dodał, wciąż nie wiadomo, dlaczego autokar zjechał z trasy. – Obaj kierowcy żyją, jeden z nich jest ranny. Są już przesłuchiwani przez policję. To są bardzo doświadczeni kierowcy. Nie znamy przyczyn wypadku. Straszna tragedia – podsumował zdruzgotany przewoźnik.
Kondolencje dla rodzin ofiar zdążyli już złożyć najważniejsi przedstawiciele państwa, w tym prezydent oraz premier RP. Przyczyny tragedii będzie wyjaśniać węgierska policja we współpracy z polskimi służbami. (mob)
Czytaj więcej:
Niepowetowane straty w skansenie. W nocy spłonął kościół pw. św. Mikołaja [ZDJĘCIA]
