
Prace przy jednej z największych inwestycji drogowych na Podkarpaciu weszły w kolejny ważny etap. Maszyna TBM „Karpatka” ponownie ruszyła pod ziemią i rozpoczęła drążenie drugiej nawy tunelu na odcinku drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe – Babica. Opublikowano najnowsze zdjęcia i nagranie z wnętrza budowanego tunelu.
To kolejny kamień milowy podczas budowy odcinka, który stanie się częścią międzynarodowej trasy Via Carpatia.
Karpatka ponownie pod ziemią
Maszyna TBM „Karpatka” oficjalnie rozpoczęła drążenie drugiej nawy tunelu na budowanym odcinku drogi ekspresowej S19 pomiędzy węzłem Rzeszów Południe a Babicą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała we wtorek (6 lipca), że w tunelu ułożonych zostało już 68 prefabrykowanych pierścieni obudowy. Przed potężną maszyną pozostaje jednak jeszcze ponad tysiąc kolejnych elementów do zamontowania.
To oznacza, że po zakończeniu skomplikowanej operacji przeniesienia i przygotowania urządzenia do pracy, drążenie ponownie nabrało tempa. Najnowsze zdjęcia i nagranie opublikowane przez GDDKiA pokazują, jak wygląda obecnie wnętrze powstającego tunelu oraz postępy prac pod ziemią.
wideo: GDDKiA
Wielka operacja obrotu maszyny
Zanim maszyna mogła rozpocząć drążenie drugiej nitki, konieczne było przeprowadzenie jednej z najbardziej wymagających operacji technicznych na całej budowie. Po zakończeniu pierwszej nawy (co trwało 17 miesięcy), tarcza TBM została całkowicie zdemontowana, wydobyta na powierzchnię, a następnie obrócona o 180 stopni i ponownie złożona.
Inżynierowie określali tę operację mianem „piruetu” Karpatki. Wymagała ona precyzyjnego transportu i montażu ważących setki ton elementów maszyny. Po zakończeniu wszystkich prac rozruchowych TBM została ponownie opuszczona do komory startowej i rozpoczęła drążenie drugiego równoległego tunelu.


Czym jest Karpatka?
Karpatka to ogromna maszyna typu TBM (Tunnel Boring Machine), zaprojektowana specjalnie do wykonywania tuneli w trudnych warunkach geologicznych. Jej tarcza ma średnicę około 15 metrów, a cała maszyna liczy blisko 112 metrów długości. Waży około 4 tysięcy ton i podczas pracy jednocześnie wybiera urobek oraz montuje betonową obudowę tunelu z prefabrykowanych segmentów.
Każdy kolejny pierścień składa się z kilku elementów, które tworzą trwałą konstrukcję ścian tunelu. Dzięki temu drążenie oraz zabezpieczanie obiektu odbywa się praktycznie w tym samym czasie. To rozwiązanie znacznie zwiększa bezpieczeństwo robót i pozwala prowadzić prace w sposób ciągły.


Najdłuższy tunel na Podkarpaciu
Tunel budowany pomiędzy Rzeszowem a Babicą będzie miał około 2,2 kilometra długości i stanie się najdłuższym tego typu obiektem na Podkarpaciu. Powstaną dwie równoległe nawy, po jednej dla każdego kierunku ruchu, połączone przejściami ewakuacyjnymi oraz wyposażone w nowoczesne systemy bezpieczeństwa, wentylacji, monitoringu i ochrony przeciwpożarowej.
Obiekt stanowi najważniejszy element ponad 10-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe – Babica. Trasa przebiega przez wyjątkowo trudny, górzysty teren, dlatego właśnie budowa tunelu okazała się najlepszym rozwiązaniem technicznym.


Inwestycja za miliardy
Budowany odcinek S19 jest częścią międzynarodowego korytarza transportowego Via Carpatia, który połączy Europę Północną z południem kontynentu. Nowa droga znacząco skróci czas przejazdu, poprawi bezpieczeństwo oraz zwiększy przepustowość jednej z najważniejszych tras w tej części Polski.
Wartość kontraktu wynosi ponad 2,2 miliarda złotych. Za realizację inwestycji odpowiada konsorcjum firm Mostostal Warszawa oraz Acciona Construcción. Zakończenie budowy planowane jest w 2028 roku. Po oddaniu do użytku kierowcy zyskają nowoczesny odcinek ekspresówki z najdłuższym tunelem drogowym w województwie podkarpackim.
Prace przyspieszają
Choć rozpoczęcie drążenia drugiej nawy jest ważnym etapem całego przedsięwzięcia, przed ekipami budowlanymi wciąż pozostaje ogrom pracy. Sam komunikat GDDKiA pokazuje skalę wyzwania. Przy wykonanych 68 pierścieniach do zamontowania pozostaje jeszcze ponad 1000 kolejnych.
Najbliższe miesiące będą kluczowe dla tempa realizacji całej inwestycji. Jeśli prace będą przebiegały zgodnie z harmonogramem, kolejne komunikaty powinny przynosić informacje o systematycznie rosnącej długości wydrążonego tunelu, który już dziś jest jedną z najbardziej spektakularnych inwestycji drogowych realizowanych w Polsce.
Wybuchowy metan problemem?
Warto zaznaczyć, że jednym z dodatkowych wyzwań podczas budowy tunelu jest występowanie tam metanu, który został wykryty już w 2024 roku podczas próbnych pompowań wody. Gaz pojawił się w dwóch z 44 otworów studziennych, co skłoniło wykonawcę do wstrzymania próbnych prac oraz przeprowadzenia szczegółowych badań laboratoryjnych.
Potwierdziły one obecność metanu, jednak już wtedy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podkreślała, że sytuacja pozostaje pod pełną kontrolą i nie wpływa na realizację całej inwestycji. Co ważne, naturalnie wydobywający się ze skał metan może stanowić po zmieszaniu się z powietrzem poważne zagrożenie wybuchowe i pożarowe.
W 2025 roku w mediach społecznościowych pojawiły się nawet informacje sugerujące, że maszyna TBM „Karpatka” miała wstrzymać drążenie z powodu zbyt wysokiego stężenia metanu. GDDKiA stanowczo zdementowała te doniesienia. Jak wyjaśniał rzeszowski oddział Dyrekcji, podczas robót zdarza się uwalnianie metanu, jednak jego stężenie nigdy nie przekroczyło obowiązujących norm bezpieczeństwa.
Dodatkowo Karpatka została wyposażona w system czujników wykrywających gaz oraz wydajną wentylację, która na bieżąco usuwa metan z tunelu, dzięki czemu prace mogą być prowadzone bez przestojów.
Czytaj więcej:
Rzeszowska wojna o procenty. Radni zdecydowali ws. zakazu sprzedaży alkoholu

Prace przy jednej z największych inwestycji drogowych na Podkarpaciu weszły w kolejny ważny etap. Maszyna TBM „Karpatka” ponownie ruszyła pod ziemią i rozpoczęła drążenie drugiej nawy tunelu na odcinku drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe – Babica. Opublikowano najnowsze zdjęcia i nagranie z wnętrza budowanego tunelu.
To kolejny kamień milowy podczas budowy odcinka, który stanie się częścią międzynarodowej trasy Via Carpatia.
Karpatka ponownie pod ziemią
Maszyna TBM „Karpatka” oficjalnie rozpoczęła drążenie drugiej nawy tunelu na budowanym odcinku drogi ekspresowej S19 pomiędzy węzłem Rzeszów Południe a Babicą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała we wtorek (6 lipca), że w tunelu ułożonych zostało już 68 prefabrykowanych pierścieni obudowy. Przed potężną maszyną pozostaje jednak jeszcze ponad tysiąc kolejnych elementów do zamontowania.
To oznacza, że po zakończeniu skomplikowanej operacji przeniesienia i przygotowania urządzenia do pracy, drążenie ponownie nabrało tempa. Najnowsze zdjęcia i nagranie opublikowane przez GDDKiA pokazują, jak wygląda obecnie wnętrze powstającego tunelu oraz postępy prac pod ziemią.
wideo: GDDKiA
Wielka operacja obrotu maszyny
Zanim maszyna mogła rozpocząć drążenie drugiej nitki, konieczne było przeprowadzenie jednej z najbardziej wymagających operacji technicznych na całej budowie. Po zakończeniu pierwszej nawy (co trwało 17 miesięcy), tarcza TBM została całkowicie zdemontowana, wydobyta na powierzchnię, a następnie obrócona o 180 stopni i ponownie złożona.
Inżynierowie określali tę operację mianem „piruetu” Karpatki. Wymagała ona precyzyjnego transportu i montażu ważących setki ton elementów maszyny. Po zakończeniu wszystkich prac rozruchowych TBM została ponownie opuszczona do komory startowej i rozpoczęła drążenie drugiego równoległego tunelu.

Czym jest Karpatka?
Karpatka to ogromna maszyna typu TBM (Tunnel Boring Machine), zaprojektowana specjalnie do wykonywania tuneli w trudnych warunkach geologicznych. Jej tarcza ma średnicę około 15 metrów, a cała maszyna liczy blisko 112 metrów długości. Waży około 4 tysięcy ton i podczas pracy jednocześnie wybiera urobek oraz montuje betonową obudowę tunelu z prefabrykowanych segmentów.
Każdy kolejny pierścień składa się z kilku elementów, które tworzą trwałą konstrukcję ścian tunelu. Dzięki temu drążenie oraz zabezpieczanie obiektu odbywa się praktycznie w tym samym czasie. To rozwiązanie znacznie zwiększa bezpieczeństwo robót i pozwala prowadzić prace w sposób ciągły.

Najdłuższy tunel na Podkarpaciu
Tunel budowany pomiędzy Rzeszowem a Babicą będzie miał około 2,2 kilometra długości i stanie się najdłuższym tego typu obiektem na Podkarpaciu. Powstaną dwie równoległe nawy, po jednej dla każdego kierunku ruchu, połączone przejściami ewakuacyjnymi oraz wyposażone w nowoczesne systemy bezpieczeństwa, wentylacji, monitoringu i ochrony przeciwpożarowej.
Obiekt stanowi najważniejszy element ponad 10-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe – Babica. Trasa przebiega przez wyjątkowo trudny, górzysty teren, dlatego właśnie budowa tunelu okazała się najlepszym rozwiązaniem technicznym.

Inwestycja za miliardy
Budowany odcinek S19 jest częścią międzynarodowego korytarza transportowego Via Carpatia, który połączy Europę Północną z południem kontynentu. Nowa droga znacząco skróci czas przejazdu, poprawi bezpieczeństwo oraz zwiększy przepustowość jednej z najważniejszych tras w tej części Polski.
Wartość kontraktu wynosi ponad 2,2 miliarda złotych. Za realizację inwestycji odpowiada konsorcjum firm Mostostal Warszawa oraz Acciona Construcción. Zakończenie budowy planowane jest w 2028 roku. Po oddaniu do użytku kierowcy zyskają nowoczesny odcinek ekspresówki z najdłuższym tunelem drogowym w województwie podkarpackim.
Prace przyspieszają
Choć rozpoczęcie drążenia drugiej nawy jest ważnym etapem całego przedsięwzięcia, przed ekipami budowlanymi wciąż pozostaje ogrom pracy. Sam komunikat GDDKiA pokazuje skalę wyzwania. Przy wykonanych 68 pierścieniach do zamontowania pozostaje jeszcze ponad 1000 kolejnych.
Najbliższe miesiące będą kluczowe dla tempa realizacji całej inwestycji. Jeśli prace będą przebiegały zgodnie z harmonogramem, kolejne komunikaty powinny przynosić informacje o systematycznie rosnącej długości wydrążonego tunelu, który już dziś jest jedną z najbardziej spektakularnych inwestycji drogowych realizowanych w Polsce.
Wybuchowy metan problemem?
Warto zaznaczyć, że jednym z dodatkowych wyzwań podczas budowy tunelu jest występowanie tam metanu, który został wykryty już w 2024 roku podczas próbnych pompowań wody. Gaz pojawił się w dwóch z 44 otworów studziennych, co skłoniło wykonawcę do wstrzymania próbnych prac oraz przeprowadzenia szczegółowych badań laboratoryjnych.
Potwierdziły one obecność metanu, jednak już wtedy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podkreślała, że sytuacja pozostaje pod pełną kontrolą i nie wpływa na realizację całej inwestycji. Co ważne, naturalnie wydobywający się ze skał metan może stanowić po zmieszaniu się z powietrzem poważne zagrożenie wybuchowe i pożarowe.
W 2025 roku w mediach społecznościowych pojawiły się nawet informacje sugerujące, że maszyna TBM „Karpatka” miała wstrzymać drążenie z powodu zbyt wysokiego stężenia metanu. GDDKiA stanowczo zdementowała te doniesienia. Jak wyjaśniał rzeszowski oddział Dyrekcji, podczas robót zdarza się uwalnianie metanu, jednak jego stężenie nigdy nie przekroczyło obowiązujących norm bezpieczeństwa.
Dodatkowo Karpatka została wyposażona w system czujników wykrywających gaz oraz wydajną wentylację, która na bieżąco usuwa metan z tunelu, dzięki czemu prace mogą być prowadzone bez przestojów.
Czytaj więcej:
Rzeszowska wojna o procenty. Radni zdecydowali ws. zakazu sprzedaży alkoholu