June 29, 2026
Zdjęcie: Jest akt oskarżenia ws. nieprawidłowości w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego (fot. Pixabay, Panek / Wikimedia Commons)

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie jednej z najdroższych inwestycji teleinformatycznych na Podkarpaciu. Śledczy twierdzą, że doszło do poświadczenia nieprawdy i wyrządzenia szkody przekraczającej 11 milionów złotych. Na ławie oskarżonych zasiądą trzy osoby związane z realizacją projektu wartego ponad 322 mln zł.

Sprawa dotyczy projektu „Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – Województwo Podkarpackie”, którego realizacja miała zapewnić nowoczesną infrastrukturę teleinformatyczną w regionie.

Trzech oskarżonych

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie zakończyła wieloletnie śledztwo i skierowała akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, którym zarzuca poważne nieprawidłowości przy realizacji jednej z największych inwestycji infrastrukturalnych w województwie podkarpackim. Sprawa dotyczy nieprawidłowości z lat 2013 – 2015. Już wtedy funkcję marszałka województwa podkarpackiego pełnił Władysław Ortyl.

Jak poinformowała prokurator Dorota Sokołowska-Mach, na ławie oskarżonych zasiądą Sławomir C., pełniący funkcję dyrektora Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego oraz koordynatora zespołu odpowiedzialnego za realizację projektu. Warto podkreślić, że Sławomir C. został powołany na koordynatora tego zadania zarządzaniem marszałka.

Ponadto akt oskarżenia usłyszeli Jacek L. pełniący funkcję kierownika projektu, a także Przemysław L. – specjalista ds. urządzeń telekomunikacyjnych.

Projekt za miliony

Śledczy przypominają, że inwestycja zakładała budowę regionalnej sieci szerokopasmowej w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Było to jedno z największych przedsięwzięć infrastrukturalnych finansowanych ze środków publicznych i unijnych w regionie.

– Całkowita wartość projektu wyniosła ponad 322 mln zł, z czego ponad 222 mln zł zostało sfinansowane ze środków unijnych, ponad 26 mln zł z budżetowej dotacji celowej, a blisko 73 mln zł stanowił wkład własny Województwa Podkarpackiego. Termin zakończenia projektu upływał 31 grudnia 2015 roku” – wspomina rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Według ustaleń śledztwa, mimo upływu terminu zakończenia inwestycji, projekt nie był w pełni gotowy do użytkowania. Brakowało wymaganych zezwoleń, nie zakończono wszystkich odbiorów technicznych, a część robót budowlanych nadal prowadzono pod koniec grudnia 2015 roku.

Sieć odebrano mimo braków?

Kluczowym elementem aktu oskarżenia są zarzuty dotyczące odbioru inwestycji, pomimo niespełnienia podstawowych wymogów technicznych i formalnych. Mimo tego podejrzani dokonali odbioru sieci bez zastrzeżeń i według śledczych poświadczyli w ten sposób nieprawdę w protokole odbioru końcowego. Dokumenty wskazują, że zlecone prace zostały wykonane do 30 września 2015 roku, co mijało się z prawdą.

– Ostatecznie ustalili, że przedmiot zamówienia został wykonany zgodnie z wymaganiami, a tym samym jest kompletny, zgodny z umową i gotowy do użytkowania, a w tym że roboty zostały wykonane zgodnie z projektem oraz że inwestycja nie posiada żadnych wad i usterek” – wymienia prok. Sokołowska-Mach.

Prokuratura wskazuje również, że do końca 2015 roku nie wykonano testów pozwalających potwierdzić zgodność zastosowanych urządzeń z wymaganiami przetargowymi. W efekcie w sieci miały znaleźć się routery niespełniające parametrów określonych w zamówieniu publicznym.

Ponad 11 milionów szkody

Zdaniem śledczych konsekwencją podpisania końcowego odbioru było wypłacenie wykonawcy pełnego wynagrodzenia, mimo że wartość wykonanej infrastruktury miała być niższa od zakładanej. Mowa tu o kwocie wynoszącej dokładnie 11 180 856 zł. Jak podkreśla prokuratura, w ten sposób oskarżeni mieli wyrządzić szkodę na rzecz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

Według aktu oskarżenia poświadczający nieprawdę protokół odbioru końcowego został następnie dołączony do dokumentacji przekazanej do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości przy ubieganiu się o końcową płatność środków publicznych, w tym funduszy unijnych.

Nie przyznają się do winy

Prokuratura zarzuca oskarżonym między innymi wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym wielkich rozmiarów, nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, poświadczenie nieprawdy w dokumentach oraz wyłudzenie dotacji poprzez przedłożenie dokumentów zawierających nieprawdziwe informacje.

– Przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. – Zarzucane oskarżonym przestępstwa zagrożone są karą do lat 10 pozbawienia wolności – dodaje prok. Sokołowska-Mach.

O ostatecznej odpowiedzialności oskarżonych zdecyduje Sąd Okręgowy w Rzeszowie, przed którym będzie się odbywał proces w tej sprawie.

(oprac. BL / PAP)

Czytaj więcej:

PCLA w Rzeszowie na finiszu. Stadion za 200 mln zł prawie gotowy, ale kontrowersji nie brakowało [ZDJĘCIA]

Zdjęcie: Jest akt oskarżenia ws. nieprawidłowości w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego (fot. Pixabay, Panek / Wikimedia Commons)

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie jednej z najdroższych inwestycji teleinformatycznych na Podkarpaciu. Śledczy twierdzą, że doszło do poświadczenia nieprawdy i wyrządzenia szkody przekraczającej 11 milionów złotych. Na ławie oskarżonych zasiądą trzy osoby związane z realizacją projektu wartego ponad 322 mln zł.

Sprawa dotyczy projektu „Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – Województwo Podkarpackie”, którego realizacja miała zapewnić nowoczesną infrastrukturę teleinformatyczną w regionie.

Trzech oskarżonych

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie zakończyła wieloletnie śledztwo i skierowała akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, którym zarzuca poważne nieprawidłowości przy realizacji jednej z największych inwestycji infrastrukturalnych w województwie podkarpackim. Sprawa dotyczy nieprawidłowości z lat 2013 – 2015. Już wtedy funkcję marszałka województwa podkarpackiego pełnił Władysław Ortyl.

Jak poinformowała prokurator Dorota Sokołowska-Mach, na ławie oskarżonych zasiądą Sławomir C., pełniący funkcję dyrektora Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego oraz koordynatora zespołu odpowiedzialnego za realizację projektu. Warto podkreślić, że Sławomir C. został powołany na koordynatora tego zadania zarządzaniem marszałka.

Ponadto akt oskarżenia usłyszeli Jacek L. pełniący funkcję kierownika projektu, a także Przemysław L. – specjalista ds. urządzeń telekomunikacyjnych.

Projekt za miliony

Śledczy przypominają, że inwestycja zakładała budowę regionalnej sieci szerokopasmowej w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Było to jedno z największych przedsięwzięć infrastrukturalnych finansowanych ze środków publicznych i unijnych w regionie.

– Całkowita wartość projektu wyniosła ponad 322 mln zł, z czego ponad 222 mln zł zostało sfinansowane ze środków unijnych, ponad 26 mln zł z budżetowej dotacji celowej, a blisko 73 mln zł stanowił wkład własny Województwa Podkarpackiego. Termin zakończenia projektu upływał 31 grudnia 2015 roku” – wspomina rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Według ustaleń śledztwa, mimo upływu terminu zakończenia inwestycji, projekt nie był w pełni gotowy do użytkowania. Brakowało wymaganych zezwoleń, nie zakończono wszystkich odbiorów technicznych, a część robót budowlanych nadal prowadzono pod koniec grudnia 2015 roku.

Sieć odebrano mimo braków?

Kluczowym elementem aktu oskarżenia są zarzuty dotyczące odbioru inwestycji, pomimo niespełnienia podstawowych wymogów technicznych i formalnych. Mimo tego podejrzani dokonali odbioru sieci bez zastrzeżeń i według śledczych poświadczyli w ten sposób nieprawdę w protokole odbioru końcowego. Dokumenty wskazują, że zlecone prace zostały wykonane do 30 września 2015 roku, co mijało się z prawdą.

– Ostatecznie ustalili, że przedmiot zamówienia został wykonany zgodnie z wymaganiami, a tym samym jest kompletny, zgodny z umową i gotowy do użytkowania, a w tym że roboty zostały wykonane zgodnie z projektem oraz że inwestycja nie posiada żadnych wad i usterek” – wymienia prok. Sokołowska-Mach.

Prokuratura wskazuje również, że do końca 2015 roku nie wykonano testów pozwalających potwierdzić zgodność zastosowanych urządzeń z wymaganiami przetargowymi. W efekcie w sieci miały znaleźć się routery niespełniające parametrów określonych w zamówieniu publicznym.

Ponad 11 milionów szkody

Zdaniem śledczych konsekwencją podpisania końcowego odbioru było wypłacenie wykonawcy pełnego wynagrodzenia, mimo że wartość wykonanej infrastruktury miała być niższa od zakładanej. Mowa tu o kwocie wynoszącej dokładnie 11 180 856 zł. Jak podkreśla prokuratura, w ten sposób oskarżeni mieli wyrządzić szkodę na rzecz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

Według aktu oskarżenia poświadczający nieprawdę protokół odbioru końcowego został następnie dołączony do dokumentacji przekazanej do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości przy ubieganiu się o końcową płatność środków publicznych, w tym funduszy unijnych.

Nie przyznają się do winy

Prokuratura zarzuca oskarżonym między innymi wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym wielkich rozmiarów, nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, poświadczenie nieprawdy w dokumentach oraz wyłudzenie dotacji poprzez przedłożenie dokumentów zawierających nieprawdziwe informacje.

– Przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. – Zarzucane oskarżonym przestępstwa zagrożone są karą do lat 10 pozbawienia wolności – dodaje prok. Sokołowska-Mach.

O ostatecznej odpowiedzialności oskarżonych zdecyduje Sąd Okręgowy w Rzeszowie, przed którym będzie się odbywał proces w tej sprawie.

(oprac. BL / PAP)

Czytaj więcej:

PCLA w Rzeszowie na finiszu. Stadion za 200 mln zł prawie gotowy, ale kontrowersji nie brakowało [ZDJĘCIA]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *