W środowy poranek w miejscowości Białoboki doszło do groźnego zdarzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych. Jeden z pojazdów z potężną siłą uderzył w przydrożne drzewo, całkowicie wypadając z jezdni.
Impet uderzenia BMW był tak duży, że auto okorowało część drzewa, kierowca zszokował służby i odmówił hospitalizacji.
Drzewo zatrzymało BMW
Do niebezpiecznego wypadku doszło w środę, 17 czerwca 2026 roku, dokładnie o godzinie 6:25 w miejscowości Białoboki, leżącej w powiecie przeworskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. Wyniku bocznego zderzenia lub utraty panowania nad pojazdem, czarne BMW wypadło z drogi i z ogromnym impetem wbiło się w drzewo rosnące na skraju pobliskiego pola.
Skalę zniszczeń i dynamikę tego wypadku idealnie obrazują zdjęcia z miejsca zdarzenia. Wyraźnie widać, że auto osobowe dosłownie okorowało drzewo. Siła uderzenia odkształciła klatkę pojazdu i zniszczyła pojazd. Auto jest praktycznie nie do naprawy: doszczętnie zmiażdżony tył, powgniatane boki oraz wystrzelone poduszki powietrzne.

Zdarzenie o poranku
Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratunkowe, które zabezpieczyły teren i zniszczony wrak znajdujący się w uprawach zboża. W działaniach brała udział Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku, a także jednostka OSP Gać oraz miejscowi druhowie z OSP Białoboki, którzy stawili się na miejscu w sile 6 ratowników. Do akcji wkroczyła również Policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM). Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady i przystąpili do ustalania dokładnego przebiegu oraz winnego tego porannego zdarzenia.

Odmówił zabrania do szpitala
Patrząc na wrak pojazdu, który zawinął się wokół pnia, można mówić o ogromnym szczęściu. W kolizji ucierpiała jedna osoba. Poszkodowany kierowca BMW, który doprowadził do tak widowiskowego zniszczenia i okorowania drzewa, został na miejscu poddany szczegółowej weryfikacji stanu zdrowia przez przybyłą załogę pogotowia ratunkowego.
Mimo groźnie wyglądającej sytuacji, po zbadaniu przez medyków, mężczyzna podjął niespodziewaną decyzję. Kategorycznie odmówił zabrania do szpitala. Jego obrażenia nie zagrażały życiu. Sytuacja ostatecznie została zakwalifikowana jako kolizja drogowa. (mob)
W środowy poranek w miejscowości Białoboki doszło do groźnego zdarzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych. Jeden z pojazdów z potężną siłą uderzył w przydrożne drzewo, całkowicie wypadając z jezdni.
Impet uderzenia BMW był tak duży, że auto okorowało część drzewa, kierowca zszokował służby i odmówił hospitalizacji.
Drzewo zatrzymało BMW
Do niebezpiecznego wypadku doszło w środę, 17 czerwca 2026 roku, dokładnie o godzinie 6:25 w miejscowości Białoboki, leżącej w powiecie przeworskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. Wyniku bocznego zderzenia lub utraty panowania nad pojazdem, czarne BMW wypadło z drogi i z ogromnym impetem wbiło się w drzewo rosnące na skraju pobliskiego pola.
Skalę zniszczeń i dynamikę tego wypadku idealnie obrazują zdjęcia z miejsca zdarzenia. Wyraźnie widać, że auto osobowe dosłownie okorowało drzewo. Siła uderzenia odkształciła klatkę pojazdu i zniszczyła pojazd. Auto jest praktycznie nie do naprawy: doszczętnie zmiażdżony tył, powgniatane boki oraz wystrzelone poduszki powietrzne.

Zdarzenie o poranku
Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratunkowe, które zabezpieczyły teren i zniszczony wrak znajdujący się w uprawach zboża. W działaniach brała udział Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku, a także jednostka OSP Gać oraz miejscowi druhowie z OSP Białoboki, którzy stawili się na miejscu w sile 6 ratowników. Do akcji wkroczyła również Policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM). Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady i przystąpili do ustalania dokładnego przebiegu oraz winnego tego porannego zdarzenia.

Odmówił zabrania do szpitala
Patrząc na wrak pojazdu, który zawinął się wokół pnia, można mówić o ogromnym szczęściu. W kolizji ucierpiała jedna osoba. Poszkodowany kierowca BMW, który doprowadził do tak widowiskowego zniszczenia i okorowania drzewa, został na miejscu poddany szczegółowej weryfikacji stanu zdrowia przez przybyłą załogę pogotowia ratunkowego.
Mimo groźnie wyglądającej sytuacji, po zbadaniu przez medyków, mężczyzna podjął niespodziewaną decyzję. Kategorycznie odmówił zabrania do szpitala. Jego obrażenia nie zagrażały życiu. Sytuacja ostatecznie została zakwalifikowana jako kolizja drogowa. (mob)
